A wiec ja tez nie bylam u p. Ani, rowniez posiadam wiedze z reportazy i artykulu z gazety, wszystko tylko wiem z netu. Poniewaz Rebit nie jest pod moja opieka wiec sie wiecej nie bede wypowiadac w jego sprawie, podalam tylko miejsce do ktorego mogl by isc ze schroniska. Ja nie zamierzam wciskac nikomu psa, bo jak sama decyduje sie na hotel dla psa to ja sie poczuwam do odpowiedzialnosci szukania DS dla tego psa.