Jump to content
Dogomania

Fusica

Members
  • Posts

    1572
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fusica

  1. Właśnie przelałam kolejną stówkę na Romualda. Niech mu na zdrowie idzie.
  2. Trzymam kciuki za Króla Karola Pierwszego :loveu: Mam takie nieśmiałe przeczucie, że Karol się już tam zalęgł i przez ten czas podbił serca domowników.
  3. [quote name='Niki-lidka']Ja osobiscie bede namawiac tych panstwa na adopcje doroslego psiaka ze schroniska (poprzedni byl przygarniety przez nich juz w doroslym wieku)... co do tego, ze ta sytucaja zle o nich swiadczy...nie znam szczegolow, wiec raczej takich wnioskow nie wyciagne, bo sama bylam w sytuacji gdzie zaatakowal mnie, moja kolezanke i mojego Tima ogromny pies (srodek nocy, na ulicach ani jednej osoby) i szczerze mowiac w pewnym momencie myslalam ze bedzie juz nie tylko po moim psie ale i po nas(pies rzucal sie do nas a moj stawal w naszej obronie)...sytuacje są przerozne i nie znajac szczegolow nie wiele mozna powiedziec...nie wiem czy oni sie zdecyduja, narazie są swiezo po tej tragedii i widac, ze bardzo cierpią...[/quote] Oczywiście masz rację, nie zamierzam nikogo skreślać bez poznania szczegułów i dlatego napisałam [COLOR=blue]"Mam nadzieję,że któryś z zainteresowanych domków będzie dla suni idealny".[/COLOR] Ale jak sama napisałaś, nie wiesz nic o tym wypadku i w tej sytuacji należałoby się dowiedzieć jak do niego doszło. Czy pies przypadkiem nie był puszczany samopas bez dozoru, czy siatka wokół domu jest szczelna (jeśli to dom) itd.
  4. [quote name='Niki-lidka']zglosili sie do mnie panstwo ktorym zginal ich piesek ( [COLOR=red][B]zostal zagryziony przez inne[/B][/COLOR]:( ) są zdecydowani wziasc szczeniaczka...jak zwykle ktos im mnie polecil(bo chcieli szczeniaka ze schroniska a ja juz wsrod znajomych jestem znana z wybierania psiakow ze schronu hihihi) i trafili z tym do mnie...chcieli pieska ale jesli oplacenie sterylki adelki nadal aktualne moge z nimi porozmawiac na ten temat, tymbardziej ze mam pare zdjec malej:)[/quote] Hmmm... No niestety nie świadczy to o tych ludziach dobrze. Oznacza, że pozostawili swojego psa w niebezpiecznej sytuacji i oddalili się na tyle długo, że nie udało im się psów rozłączyć i uratować swojego. Je też mam zainteresowany domek. Jeszcze niewiele o nim wiem. Jest Pan, który marzył o psie od zawsze a teraz ma nareszcie odpowiednie warunki. Panu jest wszystko jedno jaki to będzie piesek, czy to będzie sunia czy samczyk i jakiego koloru. Byle nie był zbyt duży. Pan powiedział, że nie stać go na psa z rodowodem a nie zamierza kupować psa na allegro czy stadionie (dobrze to o nim świadczy). Dlatego chce adoptować jakąś bidę. Wałśnie wysyłam mu zdjęcia Adelajdy i czekamy, co będzie dalej. Mam nadzieję, że któryś z zainteresowanych domków będzie dla suni idealny.
  5. Ja też trzymam kciuki. Wierzę, że to właśnie ten domek da suczynie szczęście.
  6. Strasznie się cieszę :lol: Nadmiar chormonów żeczywiście mógł spowodować zmiany skórne... Ale mógł być też powodem agresywnego zachowania Bazyleusza. No to teraz z górki...
  7. [quote name='Potter']Czekam na tel. od weta, czy dzisiejszy zabieg dojdzie do skutku. Bo u nas też przyjemnie chłodno. Wczoraj dowiedziałam się, że osobie z TOZ-u kieleckiego (która przywiozła go do mnie) udało się załatwić udział na żywo Bazyla w krakowskim programie p. Hejdy "Kundel bury i kocury" :multi: :multi: :multi: . Mam go tam podobno zawieźć i zaprezentować :roll: . O ile nie zemdleję, kiedy zapali się zielone światełko na kamerze ;) ... Mam nadzieję, że Bazyl dobrze wypadnie w telewizji i że ja mu nie zaszkodzę, jeśli powiem coś nie tak :roll: . A może do tego czasu wróci Eruane i ona z nim będzie w studiu? Termin programu to podobno [B]6 września[/B]. Wydaje mi się, że ten program, to jego jedyna szansa na znalezienie domu. No i jest jeszcze jeden problem: nie łudźmy się - Bazyl to starszy, schorowany pies. Mam nadzieję, że przeżyje zabieg i wybudzi się z narkozy. A musi być kastrowany, bo, tak jak już wcześniej pisałam, ma jakieś nieciekawe zmiany na klejnotach rodowych.[/quote] O Bazyla się nie martw, to twarda sztuka. Przetrzyma gadzina na bank. Teraz zajmij się swoim wygladem ciotka, do telewizji idziesz...:evil_lol: Hmmm... Kiedyś na studiach, chciała telewizja kręcić program o jakiś tam patronach. Wybrano mnie i koleżankę, bo wygadane, roześmiane i takie tam dyrdymały. Wzięłyśmy to na miękko, bo "byle telewizja" nas nie zastraszy. Tjaaaa. Jak się ta lampeczka na kamerze zapaliła, to dostałyśmy takiego ataku śmiechu, że mało żeśmy się po gaciach nie posikały... Trzy razy zaczynałyśmy. W końcu tak żeśmy się śmiały (rozmazany makijage, potargane włosiury, turlanie o podłodze), że sobie panowie z TV odpuścili nas :evil_lol:
  8. [quote name='beatka_x']Przykre to jakaż to choroba która ujawnia się tak gwałtownie i uniemożliwia posiadania zwierzęcia na już.:roll:[/quote] Ujawnia się gwałtownie a przede wszystkim nagle, bo Paniusia brała psa przed tygodniem i wtedy zdrowiutka była :angryy:
  9. [quote name='Ania+Milva i Ulver']HMMM to znaczy zdjęcia , które ci wysłałam sa za duze????:) Jestem bardzo upośledzona:)[/quote] Eeeee... Właściwie nie wiem czy sa za durze... Poprostu mi się nie otwierają.... :hmmmm: Wiesz ciotka, myślę że dalsze rozważania dotyczące zawiłości nowoczesnej techniki, powinnyśmy przenieść na PW, bo robimy z siebie :stupid: :evil_lol:
  10. [quote name='Ania+Milva i Ulver']:)Ja jestem noga jesli chodzi o kompy i nie mam pojecia jak zmieniac format:) moze przesle je do Kasi a ona do ciebie...nie wiem jak tu poradzić aby było dobrze...[/quote] Hihihihi... Witaj w klubie upośledzonych technicznie. Wiem jedno. Zdjątka muszą być takie same (to chyba ten cały format), jak poprzednie. Inaczej nie dam rady pozminiac ogłoszeń :comp26:
  11. [quote name='Romek-Zamość']Przed godzną miałam telefon od matki tego zakonnika ,co zabrał Adelkę. Kobieta powiedziała, że jest chora i nie może opiekować się psem. Mieliśmy problem , bo jesteśmy w Warszawie i właśnie jedziemy nad morze. Niestety kobieta nie chciała podrzucić jej do nas do domu. Na całe szczęście nasz kolega uratował sytuację i pojedzie odebrać małą i dostarczy ją mamusi Zadrusi. Bardzo Was proszę o pomoc w szukaniu domku dla Ady, ale takiego już na stałe.[/quote] W mordę... I jak tu ufać dorosłym ludziom???!!!! To jaśnie mamusia nie wiedziała o swojej chorobie w niedzielę???? A jaśnie synuś nie skonsultował z nią adopcji psiny??? Ehhhh..., szkoda gadać :shake: A swoją drogą bezczelne gady. Zabrać suńke potrafili ale odstawić jej do domu, to już nie! Ciekawe, co by babiszon zrobił, gdyby kolega nie mógł zabrać suni... Wywaliłaby ja za próg??? Trzeba koniecznie wystawić nowe allegro i ogłoszenia. Mogę się zając ogłoszeniami dopiero jutro a kto zrobi allegro???
  12. Aniu to zapewne wina mojego kompa ale zdjątka wciąż mi sie nie otwierają...:shake: Nawet te, które przesłałaś mi na maila. Nie rozumiem... Wszystkie wcześniejsze widzę a ostatnich nie. Niestety jestem głombem informatycznym i nie jestem w stanie sobie z tym poradzić. Czy możesz zmienić ich format (cokolwiek to znaczy)?
  13. [quote name='Maupa4'][B][COLOR=green]Czyli wszyscy w swoich domkach ?? Przenosimy ?? [/COLOR][/B][/quote] Hehehe... To zależy od tego, czy Romkowie zdecydują się na przekształcenie swojego DT na DD dla Zadry, mamy szczeniorów:evil_lol:
  14. [quote name='Wilejkaros']Hehehehe, biedny TZ! Gdyby On wiedział, co się będzie działo pod Jego nieobecność... Hehehehe[/quote] No on chyba dlatego nie lubi nocować poza domem ;)
  15. [quote name='Wilejkaros']Ciotka Fusica, nie weszłam wczoraj na dogo już, a dzisiaj siedzę nad jakąś korektą w wydawnictwie. Do kiedy jesteś "słomianą wdową"? 2 panny haszczakówny do góry, hop siup![/quote] No "niestety" :evil_lol: mój TZ wraca dzisiaj wieczorem...:shake: A tak milutko było ;) Ale nic straconego, pewnie za tydzień czy dwa, znowu gdzieś pojedzie, to namówię go na nocowanie (strasznie nie lubi spac poza domem).
  16. No u nas dzisiaj właśnie się ochłodziło... U was też??? Czy to oznacza, ze Bazyl stał się dumnym posiadaczem "wydmuszek"???:evil_lol: No to będzie teraz podśpiewywał falsecikiem...
  17. No i zrobiła nam się kiepska pogoda... Musiałyśmy odwołać nasz spacerek :shake: Ale nadrobimy, jak tylko zaświeci słonko.
  18. Cudne żebry... i ten ozorek :evil_lol: Romki, życzę wam udanego urlopu, duuuużo odpoczynku i idealnej pogody. Wracajcie cali i zdrowi kochani.:loveu:
  19. [quote name='Izunia86']Ok , tylko moze spotkalybysmy sie gdzies na przystanku . Ja taka troche niemota jestem jesli chodzi o odnalezienie pewnych miejsc :oops: Gubie sie w przejsciach w Centrum ;) No wlasnie ktos sie dolacza :cool3: ?[/quote] To może pod kościołem... o 18.00 ? Nie będziesz w stanie go niezauważyć... W razie czego tel. do mnie 696-438-060 I zapraszamy inne ciotki...:cool3:
  20. A Może Inne Ciotki Z Wawy Też Mają Ochotę Na Spacerek???
  21. [quote name='Izunia86']Wiesz mowie o tym oddaleniu sie bo Mariank sie troche nie slucha. Staram sie go ukladac. Mamy ta smycz automatyczna 5 metrow to pozwalam mu isc czasem na calej dlugosc i ale jak do niego wolam by wrocil ( w ramach nauki) to czasem ma mnie gdzies :mad: Bardzo sie boje by mi nie uciekl ,ale to chyba normalny strach i na pewno bedzie mi go razniej przelamac przy dogomaniaczce :lol: Ja moge isc na spacerek jutro , pojutrze ,popojutrze , kiedy pasuje Tobie :cool3: [/quote] Kochana, myślę że Maniek na obcym terenie nie będzie się bardzo oddalał. No i będzie miał do szaleństw Rycha. Wezme dla Ciebie linkę treningową i niech gadzina ją za sobą ciągnie. Tam nie ma ruchu ulicznego, więc lęk o samochody odpada. To może jutro? Tylko ja sie wyrobie pewnie dopiero na 18.00 (też muszę dojechać)
  22. [quote name='Izunia86']A jak mi sie Marianek utopi albo odplynie gdzies w dal ;) Ale ok mozemy sie umowic .A powiedz mi gdzie to sie znajduje ,jaki tam dojazd? PS : Nareszcie sie Ciotka znalazla :multi:[/quote] Zaraz przy wiśle po stronie ursynowskiej. Zejście z mostu siekierkowskiego, przystanek "siekierki-sanktuarium". To są takie jeziorka retencyjne, alejki z kosteczki, ścieżka rowerowa, polanki. A tu info o autobirach... [URL]http://www.ztm.waw.pl/baza/20070724/PRZYST/3308.HTM[/URL]
  23. Jestem, jestem... Co do Mariankowego pływania, to może umówimy się na jeziorkach siekierkowskich? Czysta woda i duży teren do biegania :cool3: A jeziorka na tle Rycha, wygladają tak... [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/796/dscn0972wt4.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5696/dscn0971vl8.jpg[/IMG] A łączki nad jeziorkami, tak... [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/7804/dscn0990aw2.jpg[/IMG] To co, kiedy spacerek???
  24. Czekamy na relacje z Bazylowego życia i może jakieś nowe foty ???
  25. [quote name='gallegro']Jak to... chcesz powiedzieć, ze Twój własny pies Ci nie ufa? :crazyeye:. Czyżby zdarzyło Ci się ugryzć któregoś ze swoich pupili? :lol:[/quote] Rysiek jest delikatnym stworzeniem, smukłym i płochliwym... Wybiera więc nieco ustronne miejsca. A odpowiadając na pytanie, czy zdarzyło mi się ugryźć własnego psa... Hmmm... Nie raz :diabloti: No wprawdzie nie Rycha ale Kruszynie się oberwało. Pare razy tak mnie w zabawie chapnęła, że musiałam jej oddać :oops:
×
×
  • Create New...