Dziewczyny, przepraszam, zawsze Wasze poczucie humoru było mi bardzo bliske, ale na tym wątku są tylko złośliwości. Myślę, że nie ma tu miejsca na moje sugestie, pomysły i, nazwijmy to, rady, bo za chwilę wszystko obróci się przeciwko mnie. Przyszło mi dzisiaj coś do głowy, napisałam Klockowej SMSa, jeśli będę miała lepszy pomysł, zrobię tak samo. Przykro mi, że tak zostawiam wątek, w którym chyba intensywnie uczestniczyłam...