-
Posts
1802 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by nata od jadzi
-
fotki najmłodszych psiaków. glucia - wdzięcznie nazwana przez Kaję MELINKĄ :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/178/e8ea02100ad881a4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/178/15715731c979ccc7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/178/cc3d92913b95514c.jpg[/IMG][/URL] i młody - przez bardzo miłą panią doktor z lecznicy nazwany SURFI. od survivor, wiadomo dlaczego... muszę przyznać, że Surfi to mój ulubieniec :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/177/1a0c31a3be1c91ab.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/179/255d3575ca1b19f8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/176/d29ccc6c78bb3217.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/175/f851336d3cc2a28f.jpg[/IMG][/URL] starszym psiakom nie zdążyliśmy zrobić zdjęć, niestety. całe szczęście, że dyr. Skowrońska zgodziła się postawić je przy budzie... wiem też, że pani dyrektor specjalnie przyjechała też do schroniska wieczorem, by dopilnować tego :)
-
już wam wszystko piszę. naprawdę była masakra... na miejscu nas było 9 osób - nasza czwórka, dzielnicowy i dwóch policjantów, naczelnik wydziału ds nieletnich (baba ma kuratora rodzinnego) i pan ze schroniska. tak jak dziewczyny pisały wcześniej, kobita wzięła sobie nowego szczeniaka - chyba jako kolejne śniadanie dla głodnej trójki :angryy: jak się pewnie domyślacie, nie było mowy o polubownym oddaniu przez nią zwierząt. trzy psy trzymała na smyczach i nie chciała oddać. dziecko trzymało glutka. gdy policjanci próbowali wyjąć jej z ręki smycze, zaparła się i zaczęła się szarpać. wymachiwała tymi rękami, psy z gardłami w górze prawie się udusiły. trzech policjantów obezwładniało ją od tyłu, ale nie mogłi dać jej rady, wpadła w furię, zaczęła się koszmarnie drzeć... smycze były przywiązane do lodówki od tyłu, a ona szarpała z taką siłą, że prawie przewróciła tą lodówkę na siebie. psów nie puściła - kaja z jolą odcinały smycze nożem. [B]wyglądało to STRASZNIE.[/B] całej akcji przyglądało się dziecko... zabraliśmy starszego onkopodobnego, brązową raczej starszą sunię, młodego psiaka który miał być astem, nadprogramowego glutka i trzy króliki. suczka i pies zrobiły pod siebie ze strachu i zapewne z niewysikania, ale machały do nas ogonkami i chętnie wychodziły z mieszkania. nie było w nich grama agresji, czego się w sumie nie spodziewaliśmy. onkopodobny próbował zrobić kupę, niestety chyba nie miał czym. wszystkie psiaki okazały się cudowne, kochane, radosne i jakby im ulżyło... pojechały do schroniska razem z królikami, które - jak się nietrudno domyślić - nie miały nawet wody w poidełku. my zabraliśmy młodego i glutkę. obydwa zostały na obserwacji w lecznicy. nie wiem ile glucia będzie mogła tam zostać (a siedzi obecnie w psim inkubatorku). [SIZE=3][B]ale niunia KONIECZNIE potrzebuje tymczasu![/B] [/SIZE][SIZE=2]młody pojedzie jutro rano z nami do hotelu, ale powiem szczerze - to jest super psiak, dzieciak jeszcze, ma z 1,5 roku. daję głowę, że jest bezproblemowy. pomyślcie cioteczki, może macie trochę miejsca dla niego?.. :oops:[/SIZE] jeśli o babę chodzi, to policjanci zadzwonili do psychatryka i mieli ją wziąć na obserwację. niestety z tego co wiem skończyło się na zastrzyku uspokajającym. szkoda mi tego dzieciaka - kolejna trauma w jego życiu i to taka, której raczej nie zapomni... matka obezwładniona przez policjantów, draca się wniebogłosy, bluźniąca... kobita faktycznie może być chora, bo zarzeka się, że ma padaczkę. ale też jest cwana i wie dokładnie co robi. powiedziała, że jak zabierzemy te, to ona weźmie kolejne psy. także myślę, że to nie ostatnia akcja w jej domu... ale docelowo będziemy walczyć o zakaz trzymania zwierząt dla niej. na szczęście policjanci zachowali się genialnie i stanęli na wysokości zadania. przeprowadzili akcję do końca - wreszcie. dla nas teraz najważniejsze są domki dla psiaków. najważniejsza w tym momencie jest glutka, która bez człowieka może nie przeżyć i stać się kolejną ofiarą tej psycholki... [B]bardzo proszę wszystkie cioteczki, pomyślcie choćby o jakimś tymczasie dla niej... no i dla reszty psiaków też...[/B] są naprawdę kochane i będą świetnymi psiakami, jeśli tylko ktoś da im szansę.
-
jest prześliczny! szukaj domu psiaku
-
Dramat Rockiego-kila lat u alkoholika!łódz .ma dom!
nata od jadzi replied to netti1's topic in Już w nowym domu
Rokula tak czeka... i czeka... i czeka :( -
[FNiZ]-Psiak Nosek...już w Fundacji..od roku czeka na dom!
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
ratujcie Nochala :( ile razy go widzę to mam wrażenie, że on tylko czeka aż ktoś do niego podejdzie, zajmie się nim... -
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/172/6c5968d91a09011e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/172/541899e566f10f69.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/173/70cdb970e49f18a0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/174/e407eeccaf3ee43b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/172/4639503616fc882e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/172/8dc5fc57a5b68994.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/173/d64a7181e3b79e77.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/173/13d9ae70571ee511.jpg[/IMG][/URL]
-
allegro: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=325727465"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=325727465[/COLOR][/B][/URL] i charytatywne: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=325736846"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=325736846[/COLOR][/B][/URL] [B]bardzo prosimy o pomoc![/B] jeśli chodzi o pozostałe psy, to oczywiście zaproponowaliśmy pani dowożenie karmy, tak by móc mieć wgląd w sytuację i może spróbować je wyadoptować. pani jednak powiedziała nam z góry, że jeśli odda te, to weźmie inne. więc sytuacja troszkę patowa... wiemy, że o sprawie powiadomiono już SdZ. trzeba to wszystko przemyśleć. bo zabierać psy tylko po to żeby na ich miejsce weszły inne... :shake:
-
sytuacja w tym domu - jeśli tą melinę domem można nazwać - jest fatalna... syf, brud, smród, psy przywiązane wszystkie w jednym miejscu, obijają się o siebie, warczą, między nimi sześcioletnie dziecko, które dziwię się że samo jeszcze nie zostało zagryzione... psy walczą ze sobą o kawałek wykładziny czy deski, która pachnie jedzeniem... jedyna sunia, którą udało nam się wyrwać z tego koszmaru rzuciła się pod śmietnikiem na spleśniały chleb! sunia w ogóle zdezorientowana według mnie, ma jakieś gwałtowne odruchy, ogon pod sobą, spłoszona, ze śladami pogryzień na pyszczku :-( bardzo potrzebuje Waszego wsparcia! jeszcze kilka dni zostanie w lecznicy, a co później? ostatecznym wyjściem jest hotel, ale pies w takim stanie nie dojdzie do siebie bez stałej opieki. i wiem że prosze o wiele... ale może ktoś z Was podaruje jej choćby tymczas?...
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Ayia no właśnie natalia "załatwiła" bardzo fajne tapetki od ewy ze schroniska (wielkie dzięki dla dziewczyn), ale myślę że przydałoby nam się więcej i w różnych wersjach - moglibyśmy dodać do pobrania ze strony jako gadżety. także jeśli jesteś zainteresowana i miałabyś kiedyś wolną chwilę to podaj maila, wyślę Ci zdjęcia które się na pewno nie rozjadą ;) -
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Ayia :lol: dzięki dobra kobieto! a zdjęcia np stąd: [URL]http://picasaweb.google.pl/miszczj/ZOtniki26Luty2008[/URL] ? chyba moriaaa nas nie pozwie za wykorzystanie praw autorskich ;) -
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[B]jeśli ktoś ma zdolności graficzne i potrafiłby zrobić ładną tapetkę na pulpit ze zdjęciami naszych psów, to bardzo proszę o kontakt ;) tapety mają być przedmiotem aukcji na allegro, w której zbieramy na kojec. ja chyba jednak nie mam zdolnośći, więc może ktoś z Was?[/B] -
Larosława zamieszkała na Kruczkowskiego, dokładnie przy Śląskiej, razem z Michałem i jego mamą. ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona podejściem jej nowej rodzinki. Lara naprawdę dobrze trafiła :) gdy weszła do nowego domu była taaaka grzeczna i spokojna, jak nie ona ;) no i chyba poczuła się jak u siebie. ale na razie jeszcze nie zapeszajmy... czekam na wiadomość od Michała jak pierwszy dzień minąl - ale póki co brak wiadomości to dobra wiadomość ;)