Jump to content
Dogomania

egradska

Members
  • Posts

    4914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by egradska

  1. Widzę, że i HAlbinka dołączyła do grona nocnych marków:evil_lol: Oktawio, wiściskaj pieskową rodzinkę ode mnie:loveu: ps zdjęcia jak zwykle super;)
  2. pozdrawiam baaardzo, wrocilam na chwile do kraju i nadrabiam zaleglości:razz: ciesze sie, że wiesci od was już na bieżąco,szkoda tylko, iż nie do konca optymistyczne:shake: Wierze jednak głęboko, że będzie lepiej, musi byc lepiej
  3. Oktawio kochana, 3 sierpnia to dla mnie data bardzo szczególna, poproszę o wsparcie kogo trzeba... Będzie dobrze
  4. solidago compositum, w zastrzykach. Pomogło o tyle, że przy koszmarnych wynikach mocznika i kreatyniny psiak czuł się całkiem nieźle przez jakis czas. Ale u nas była niewydolnosc makabryczna, niestety:-(
  5. Biedna Dziewczynka, ale najgorsze już za nią;) Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia i pełni sił;) A przy rekowalescentce palenie wzbronione:eviltong:
  6. Mam nadzieję, że Wilczurkowi udało się wywołać uśmiech na twarzy naszej Edytki i poszaleć z psiakami;) Oczywiscie trzymam kciuki za zabieg Wilczurki:thumbs:
  7. [quote name='citro']jaki piękny Omek.....[/quote] piekny;) można by rzec - słoneczny:lol:
  8. A coż to takiego czerwonego ma Brajluś na szyi?:razz:
  9. ja też wierzę, nasz świat jest zbyt skomplikowany, by ograniczać się wyłącznie do strefy widzialnej, racjonalnej i oczywistej... Mam nadzieję, że nasza Edytka pokonała już alergię i pamięta, że w razie potrzeby wystarczy zadzwonić;) Pozdrawiamy majowo Edytkę i całą gromadę BBBBB
  10. do października odpadam jako dt:shake: podnosze maluchy, a nuz ktoś wypatrzy i może przechowac
  11. co za pieskowisko:crazyeye::loveu: edit: pisałysmy jednoczesnie:) czy ONeczka podbiła czyjeś serducho?
  12. coś mi sie tak wydaje, że dla Brajlusia musimy nowy kalendarz wymyślic, nie uwzględniający żadnych świąt ani weekendów... A teraz dobra energia - kierunek Sosnowiec, Brajluś zdrowiej szybciutko
  13. Dołączam do grona entuzjastycznych reakcji na pierwszą "zagamaniczną" relację:multi:, z nadzieją, że opisywane dolegliwości jednak ustąpią i wreszcie zaczniecie żyć z mniejszym bagażem stresów;) Liczę też nieśmiało, że dopóki stosowne kabelki nie zostaną Wam zainstalowane, Mama zechce tu wpadać z wizytą i relacjami:cool3: Pozdrawiamy:loveu:
  14. czyli dzień pełen wrazen;) szkoda tylko, że ONek do schronu trafił, biedulek kolejny:-( a zdjecia Edzi u kogo?
  15. MagYa^^, nie pokraczny, tylko nietuzinkowy;) chciałam napisać, że niepowtarzalny, ale skoro klon widziałaś, to się powstrzymam;)
  16. Dziewczyny, no co Wy z tym pulsem? Może to od pogody, wciąż niestabilna i ciśnienie spadające?
  17. tak się cieszę, że Brajlus juz dobrze:multi: Może rzeczywiscie wiosenne powietrze pomogło... A Ciebie, Edytko, mocno ściskamy i pamiętaj, że mozesz na nas liczyć
  18. Oktawio, Wasza decyzja to najlepsze, co mogło spotkać Jacusia:loveu: Podziwiam:loveu: Wyobrażam sobie, ile obowiązków jest przy takiej grupce pieseczków... i tym bardziej podziwiam
  19. Ech, Tomeczku, dobrze, że jestes:loveu: A p. Edytka powinna już spać, mam nadzieję... Brajlusia nieustająco wspieramy dobrą energią...i czekamy na lepsze wiesci rano
  20. nawet tak nie mysl:-( musi byc jakaś możliwość! Moj wet mowił o okladach z lodu, ale jak tu do tego przekonać Brajlusia? leki dostaje... MUSI byc lepiej
  21. koło wysyłaczy dobrej energii - do dzieła. Jest to potrzebne tym bardziej, że Brajlusiowy lekarz na urlopie...
  22. [quote name='vioxxal']oczywiście, że tak i to bardzo dobrze Mało tego nie ilość wypowiedzi świadczy o czymkolwiek jak i nie wiek świadczy o rozumie :evil_lol: *** Dorośli ludzie a dogadać się nie mogą. Jeden drugiego nie zna a udają, że znają lepiej niż oni sami siebie.[/quote] wizjoner:multi::multi::multi:
  23. Eh, Donvitow, powiem Ci, że my to naprawdę bez serca jesteśmy, podli tacy:mad:Aga Mazury jest powszechnie nie rozumiana i wszystko sprzysięgło się przeciw niej - jak do schroniska przyjadą dziennikarze, to niewłasciwe zdjecia zamieszczą i do tego jeszcze przywiozą niedobrą panią prezes TOZ, która chce zaistnieć kosztem zwierząt, - jak schronisko konkurs wygra - to karmę przysyłają w pogniecionych puszkach i podartych paczkach, jak założy fundację, to wszyscy się czepiają, zamiast docenic i w dodatku bezczelnie domagają się jakichs rozliczeń:evil_lol: i do tego na prawie każdym wątku pojawia się ktoś z pretensjami nieuzasadnionymi... Nic, tylko współczuć;)
×
×
  • Create New...