Mam nadzieję, że tak. Choć dopóki tam się nie znajdzie wszystko może się zdarzyć. Jeszcze nie miałam tylu tzw.przeszkód technicznych. Wszyscy chcą a cały czas jest pod górkę! Teraz od dwóch godzin usiłuję przesłać umowę adopcyjną i nie mogę tego zrobić !!!. Niby wszystko jest w porządku a wiadomość wraca! Szlak mnie trafi. Jutro rano Pani Ania pojedzie z Mikrusem do wet., zeby go zaszczepić. Zobaczymy co powie na temat kastracji, kiedy można ją zrobić.