Dziś po południu uratowała ją gazeta :mad: ale jest zdecydowanie lepiej.:-)
Dziewczyny szukajcie domku bo ona się coraz bardziej przyzwyczaja, a u mnie naprawdę moze być tylko tymczas. ja jestem zapsiona i zakociona. w domu 2 psy i 2 koty, u 81- letniego teścia sunia i 3 koty, którymi tez od czsu do czasu musimy sie zajmować. A w razie czego będą wyłacznie pod naszą opieką. U kuzynów 2 psy i koty w takich warunkach, ze nie wiem czy nie lepiej by im było w schronisku. Tez kupujemy pokarm , odpchlamy itd...Własciwie trzeba by im szukac domów :shake:
Lady jest grzeczna i spokojna, nie wykazuje agresji. lubi spacerki w moim towarzystwie. nawet po podwórku spacerujemy sobie w kółeczko 3 psy, 2 koty i ja. Fajny widok :lol: