dziś kupiliśmy kilka metrów siatki, żeby Myszka nie wystawiała łepka przez pręty w bramie.Matki z dziećmi przechodzą na drugą stronę ulicy tak dziamgoli urwisica jedna. Poza tym jest bardzo grzeczna i kochana:lol:. Nie liczę pogryzionych poduszek, zabawek, skarpetek, poszewek, sprzętu sportowego mojego syna:p