Jump to content
Dogomania

Zuzaneczka

Members
  • Posts

    281
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zuzaneczka

  1. Podaj nr konta, moze znajdzie sie pare groszy
  2. OK :) Mąż potwierdził, że moze być. Rezerwuj!
  3. Kurczę, w tygodniu z czasem jest ciężko, chyba że zupełnym popołudniem... Pracujemy do 16 i dopiero po tej godzinie można coś myśleć poza tym chyba właśnie od poniedziałku auto oddajemy do remontu na jakies 3 dni- a nastepny weekend? :(
  4. Ja czekam na zdjęcie Malinki! :) Mnie niestety nie będzie od poczatku lipca 2 tygodnie, więc w tym czasie nie pomoge w transporcie... Ale dorzuce 10 zl dodatkowe na to konto, jesli akurat nie bede pomogla pomoc z dojazdem.
  5. do której godziny mozna przyjechać?
  6. na miau tez pisza, ze juz kotow do zabrania nie ma.
  7. moze dotzuce jeszcze pare zlotych, lacznie ok 20 zl jestem w stanie przeznaczyc plus transport.
  8. Własnie przelałam moje 10 zl deklaracji.
  9. mysle, ze dorzuce 10 zl na pewno na sunie, jesli potrzebowałabys tarnsportu, pomogę.
  10. Edi tez sie drapal czesto i mocno. Byc moze wlasnie od leku.
  11. Dziękuję Magdalenka, jesteś naprawdę kobietką o wielkim sercu!
  12. co do tel, nikt nie dzwonil... chyba że zasięg straciłam, tutaj tak czasami bywa
  13. Weekend jak pisalam bez problemu, mam juz zapasy zywieniowe i niegdzie sie nie wybieram, wiec eddie jest jak najbardziej mile widziany
  14. Po pierwsze dziękuję Kenny i Magdalenko za propozycje konstruktywnych rozwiązan. Szczerze napiszę, że dzisiejszy dzień bardzo wytrącił mnie z równowagi i bardzo zszokował, dlatego też moje reakcje były emocjonalne i nagłe. jeżeli chodzi o eddiego, gdybym miała gwarancje, że bedzie poprawa, nie miałabym dylematu. Nie wiem czy rozsadne byloby kolejny raz brac na siebie zobowiazania, zeby w poniedzialek wieczor znow napisac, ze prosze o pomoc, bo nie daje rady. Nigdy nie oddałabym go do schroniska, choc takie aluzje sie tu pojawily. Zbyt pochopnie zgodzilam sie go wziac, nieslusznie uznalam, ze nie bedzie gorzej niz bylo z poprzednim szczeniakiem. I może gdybym byla tak wyszczekana i asertywna jak niektore tu osoby, wyklocalabym sie z zarzadca, ze wolnoc tomku w swoim domku, nie jestem taka. Zaluje i przepraszam. Co bym tu nie napisala i tak zostanie poddane krytyce, wiec kończę moje wynurzenia. Szukałam pomocy, nie chodziło mi o pozbycie się szczeniaka i umycie rąk, tylko tyle.
  15. Edi jest zsocjalizowany, poswiecam mu caly moj wolny czas, kazda minute. Podkreslam- ja wszystko opisalam Agnieszce- wszystko- szczerze i z moimi obawami, ze moge go przyjac tylko gdyby nie bylo innego wyjscia- decyzja byla jej. Dla ogólnej informacji- pies nie brudzi bo robi w wyznaczonym miejscu, nie smierdzi i jest zsocjalizowany bo nie odstepuje mnie na krok. A to ze byly liczne skargi telefony i uwagi juz dzisiaj a nie w dniu trzecim czy czwartym to nie jest moja wina. Nikogo nie oklamalam, nie zatailam nic z tego, jak wyglada moje zycie i jakie warunki moge zaproponowac. Niesety, nie poprosilam o zgode 100 mieszkancow mojej klatki i 200 klatek sasiadujacych. Czytajac te komentarze odechciewa sie czegokolwiek. Prosba o pomoc staje sie powodem do atakow i oszczerstw. Zastanowcie sie nad tym
  16. Wczoraj pokazalam mu zabawki, zamknelam drzwi. Szczekal, jak przestawał na zauwazalna chwile wchodziłam i chwaliłam. Chwil takich nie bylo zbyt wiele. On jest strasznie wytrzymaly. Myslalam, ze poszczeka pol godz i sie zmeczy a on podobno caly dzien ujadal i wyl. Nie wiem czy jakiekolwiek przyzwyczajanie pozwoli mu na spokojne wysiedzenie samemu 10 godzin. Pies jest bardzo dobrze zaaklimatyzowany w pozostalych kwetsiach, ladnie sie zalatwia, spi cala noc bez zadnych zaczepek czy wciskania sie do lozka. Jest mily i spokojny. Chodzi o Eddiego.
  17. Zostaje sam na min. 9 godzin, a predzej ok. 12. Wczoraj probowalam go uczyc, dzisiaj tez, zostawilam rozmaite zabawki ale najwyrazniej nic to nie dalo.
  18. Poproszono mnie o pomoc, ja dokladnie opisalam jak to u mnie wyglada. Sugerowalam, ze bedzie mi ciezko, a ze az tak nie spodziewalam sie. Ok moze jestem nawina, nierozsadna ttp. jesli macie ochote tak to widziec, nie ma to dla mnie znaczenia, chce, zeby Edi byl bezpieczny i zadowolony.
  19. Miałam wczesniej sunie ktora miala niecale 2 miesiace i zostawala sama, nie piszczac. Komentarze tego typo "jak mozna bylo..." uwazam za krzywdzace, bo podkreslam, dokladnie opisalam warunki, sytuację i moje obawy. Ja sama tez szukam pomocy. I uwaga o schronie tez nie musiala sie pojawic.
  20. Dzeiwczyny, probelm jest taki, ze ja nie moge mu dac juz szansy, taka sie afera zrobila. Nie moge ryzykowac. Dlatego bardzo prosze o pomoc a nie oczekiwanie w nadziei ze sie ulozy. Jak pisalam, doloze sie do ewentualnego transportu.
  21. nie dalabym trady z dwoma szczeniakami, a moglyby zaczac wyc oba i tak nawet jesli. Zal mi strasznie Ediego, ale nie mam innej mozliwosci...
×
×
  • Create New...