Jump to content
Dogomania

Zuzaneczka

Members
  • Posts

    281
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zuzaneczka

  1. ja tez nie wiem, ale wydaje mi sie, ze gdyby wczesnij atakowala, to nie krazylaby sobie spokojnie po osrodku, w kazdym razie, biedna sunia, jesli nawet tam wroci nie bedzie dobrze traktowana... :((
  2. wyglada na to, ze Pan ma gotowy tekst maila, ktory rozsyla do wszystkich apelujacych. Kopie tego do mnie wyslal rowniez do 3 innych dziewczyn, zdanie, które chyba jest podstawa,dla okreslenia, czy Bila to faktycznie agresywna suczka to wyciete z maila od P.dyr. : " Żaden z psów nie stworzył nigdy sytuacji zagrożenia dla dzieci ani dla dorosłych. Jedynie Bila kilkakrotnie zaatakowała osoby dorosłe i dzieci." Trzeba sie dowiedziec czy to prawda, jesli tak, to ona nie powinna tam wracac, a poki jest zdrowa i zadbana moze znajdzie nowy spokojny dom.
  3. ja napisalam maila do pana Dyrektora dzis rano i juz odpowiedzial, w kulturalny sposob przedstawil swoje obawy, stwierdzil ze Bila juz wczesniej bywala agresywna. Proponuje on budowe kojca w sasiedztwie, ale nie bezposrednio na terenie osrodka, sytuacja jest napieta, mysle, ze mimo wsystko pan ma prawo sie obawiac powrotu suni...
  4. wlasnie dzis wplacilismy 100 zl na konto ZuziM poszlo prez poczte wiec pewnie dojdzie w okolicach poczatku przyszlego tygodnia, mamy nadzieje ze pieniazki cos pomoga :)
  5. chcielismy jutro wyslac 100 zl, prosze wiec o nr konta na ktore mozna robic przelewy na Nestorka, czy na AFN czy jakies prywarne? prosze o mozliwie szybka odp :)
  6. wyslemy 100 zl jak tylko przyjdzie stypendium na dniach mam nadzieje:)
  7. po rozmowie z mama widze, ze nie ma wiekszych czas aby pomogla mi gdy bede musiala wyjechac, dlatego niestety musze podtrzymac decyzje, ale pomoc fiannasowa jak najbardziej aktualna
  8. To znow ja. Podjelismy wlasnie z TZ bardzo trudna dla nas decyzje, ze niestety nie mozemy przygarnac Nestorka w tym momencie naszego zycia. Staruszek wymaga zaangazowania opieki i spokoju. My z kolei w lipcu w Lublinie beirzemy slub z czym wiza sie podroze wyjazdy stres Nestor musialby tul;ac sie z nami. We wrezsnie prawdopodobnie wyjedziemy do Francji na stypendium, wrocimy w grudniu. Nasi rodzice nie poparliby naszego pomyslu uwazajac go za decyzje (w obliczu naszych planow i sytuacji materialno lokalowej )nieodpowiedzialna, w zwiazku z czym nie byliby otwarci na opiekowanie sie pieskiem przez 4 mce, ktory jako staruszek wymagalby od nich duzo poswiecen. Dodatkowo obawiam sie ze nie bylibysmy w stanie zapewnic mu jako niepracujacy studenci odpowoedniego leczenia. Zdecydowalismy wiec dac tyle ile moemy: od kwietnia wplacac 100 zl mies na leczenie i utrzymanie Nestrora, jesli jednak nie zostanie nam przyzanane stypendium ( do polowy kwietnia bedzie decyzja) to sie nim zajmiemy, a jesli pojedziemy to w grudniu po powocie przygarniemy go (mam nadzieje jednak z do tego czasu bedzie mial domek gleboko w to wiere) lub ibbego biednego psoiaka ktoremu wtedy bedziemy mogli sie z czystym sumieniem poświecić. Przepraszam Was za nadzieje ktora Wam dalam, naprawe bardzo bym chciala go wziac, dlugo to rozwazalismy, ale aby miec czuyste sumienie nie mozemy wziac na siebie odpowiedzialanosci ktorej moglibysmy nie udzwignac... Bardzo Was przepraszam i obiecuje pomagac na ile bede mogla,
  9. wciaz nic nie wiem bije sie z myslami, taka sinusoida w gore i w dol nastroje, w tym moencie z cala pewnoscia moge sie zobowiazac do pomocy finansowej od kwietnia
  10. chyba faktycznie musze przestac tu zagladac, to uzaleznia, zasmucajac jednoczesnie :(
  11. prosze Was nie rezygnujcie z akcji na rzecz Nestorka, my musimy to dobrze rozwazyc niech w miedzyczasie szuka domku by nie tracil czesu a ja bede pisac o naszych negocjacjach i przemysleniach, decyzja ostatecznie do pojutrza.
  12. napiszcie cos wiecej o jego historii, jakos nic nie znalazlam, skad sie znalazl kiedy dlaczego...
  13. czasami sie boje, ze jestem zbyt impulsywna,wtedy ogarnia mnie poczucie, ze musze myslec realistycznie, to trudne zdecydowac sie na taka odpowiedzialniosc, nigdy nie oddam do schroniskla, dlatego teraz taki dylemat; w lipcu bierzemy w lublinie slub mysle na zapas o transporcie, czy on w pociagu da rade czy uda sie co innego... to samo na wielkanoc... do zakopanego, to nie jest takie ustatkowane zycie, nie chce zeby on z tego powodu cierpial, jest wspanialy... dajcie mi chwile czasu trudno znalezc idealne rozwiazanie prosze Was o szczere wypowiedzi nt. tego co pisze, nic tu nie jest idealne...
  14. przeprasam Was nielok moga sie zobowiazac :(( ja bym im wszystkim dala dom gdybym tylko sama mieszkala :( krew sie gotuje, pragne pomoc ale zycie mnie ogranicza, krakow, blok pokoj na 2 osoby 2 szczury,, zajecia ood 9 do 20...wybaczcie :(( przepraszam, podziwiam Was
  15. mialam szalony dzien dopiero wrocilam, jeszce pytania 2: od pazdziernika moze wyjade za granice na stypendium mysle ze udaloby sie go przetrzymac u rodzicow w zakopanem...ale che by on byl szczesliwy zeby odczul zmiane zeby nie czul sie odrzucony, i w swieta musze jechac do zakopanego, musialabym zalatwic transport dla malucha i leczenie... nie stac nas na 300 zl miesiecznie... jest duzo tych ale, ja sam nie lubie podjmowac nierozwaznych decyzji, boje sie, ze on u nas nie mialby wcale lepiej, a chce szcerze zaprezentowac szczerze nasza sytuacje... bo jest troche skomplikowana; ja bym wziela juz teraz tylko musze liczyc sie ze zdaniem wspollokatorow, narzeczonego i Waszym- zeby =nestor byl naprawde szczesliwy i spokojny a nie wiem czy ww warunki to gwarantuja...
  16. [LEFT]ja bardzo chcialabym pomoc,choc to trudne techniczne, dlatego potrzebuje informacji wstepnych zeby w ogole moc rozwazac przyjecie Nestorka : po pierwsze mieszkam w Krakowie, wiec konieczny dowoz, je niestety poruszam sie komunikacja miejska i panstwowa :( nie mam autka ni prawka wiec to pierwszy problem, dalej mieszkam w 3 pokojowym mieszkaniu na 10 tym pietrze z narzeczonym i 2 najowmymi wiec mialby 1 pokoj dosc duzy 17m do podzialu z nami i 2 szczurami - wlasnie ewentualne reakcja na nasze gryzonie:), to niestety nie koniec- nas dlugo nie ma oczywiscie w wypadku naszgo zobowiazania do opieki-ustalilbysmy dyzury kto zrywa sie z zajec aby pieska wysiusiac i podrapac, tak czy siak, wiekszosc dnia min 3 razy w tyg bylby jedynie w towarzystwie szczurkow, wobec tego czy nie brudzi, bo nie stac nas na panele i mamy dywan- wypadki sie zdarzaja wiadomo ale czy norma jest czystosc? no i kwesteie transportowe czy mozna go przewozic na linii Krakow- Zakopane, Krakow-Lublin bo mieszkamy tu w zasadzie na stale ale na weekendy trzeba czasem swieta wakacje do domu, a zalezy nam przede wsystkim na szczesciu psiaka, prosze wiec o szczegolowe inf, niestety to wszystko co ewentualnie moglibysmy mu dac, choc podkreslam decyzja ta nie jest latwa i to jedynie wstepne rozwazania, piozdrawiam Wszystjich Przyjaciol Psich serdecznie:))[/LEFT]
  17. czy piesek umie zalatwiac sie na zewnatrz? czy wymaga ciaglej opieki w ciagu dnia?
  18. domyslam sie ze w Bytomiu, bardzo bym chciala pomoc, moze jakos lokalowo dalabym rade choc to mieszanie studenckie mam pokoj z chlopakiem do tego 2 szczury i zajecia cociedzienie od rana do wieczora, wiec tak realistycznie oceniajac, nie bylby to raczej rozwiazanie
  19. Wpłaciłam 80 zl,(niestety tylko tyle zdolalam uzbierac :(), o których już pisalam Karusi, to tak w drodze potwierdzenia,idzie poczta, wiec trzeba czekac pewnie ze 2 dni, mam nadzieje ze sie przydadza, ozdrawiam wszystkich:lol:
×
×
  • Create New...