-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martens
-
To bierzecie się za szkolenie klikerowe? I czekam tez na foty :)
-
Przesłodki z niej był szczeniorek :) Tutaj wygląda jakby podnosiła nogę :evil_lol: [url]http://images27.fotosik.pl/163/6171b5c2cd6c49d3med.jpg[/url]
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Martens replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Dla mnie Twoje psiaki wyglądają bardziej "wilczo" niż husky czy malamuty :) [url]http://i27.tinypic.com/28iuszd.jpg[/url] A tu pod kolor do kanapy :cool3: -
[quote name='eria']Właśnie wróciłam ze spacerku. Mieliśmy bardzo nieprzyjemną przygodę w drodze do parku :shake: Po drodze mijamy zwykle wielkiego owczarkowatego białego psa ujadającego wściekle za płotem posesji :shake:No i dzisiaj brama była otwarta!!!! :crazyeye::angryy: ten pies od razu wystartował na Kreona. Kreon był w kagańcu i na smyczy, też już wściekły. Mało brakowało a zrobiłaby się porządna jatka, ale walnęłam między psy skórzaną smyczą i wtedy tamten ustąpił i odszedł :roll: miałam też gaz i gdyby smycz nie pomogła ,użyłabym go bez zawahania:roll: Nie było możliwości iść do tego domu do właścicieli tego psa, no bo ten pies tam luzem krążył przy bramie:shake:[/QUOTE] U mnie praktycznie połowa drogi na działkę (przez osiedle domków jednorodzinnych) polega na wypatrywaniu, czy gdzieś nie ma otwartej bramy (bo 'Pan' wyprowadza samochód i nie chce mu się psa zamknąć) i lawirowaniu z jednej strony ulicy na drugą :roll:
-
Suche karmy, puszki, gotowane, BARF - co lepsze dla psa?
Martens replied to psiorka111's topic in Żywienie
[quote name='Bogna']Mnie ostatnio zastanowiła pewna rzecz związana z Barfem. Otóż mówi się, że pochodzi ona od diety dzikich wilków czy też psów. No dobrze. Tylko mnie zastanawia czy te ładne "parę" lat z człowiekiem nie zmieniło przewodu pokarmowego psa( bo psychike zmieniło). Przecież kiedyś mało kto karmił psa tylko mięsem czy kośćmi bo po prostu nikt sie tak nie przejmował psami jak my teraz i dostawały one różne resztki. Tak mi się przynajmniej wydaje. Zmierzam do tego czy pies jest aby na pewno 100% nie jedzącym węglowadanów drapieżnikiem? Proszę niech ktoś zaznajomiony z tematem mi to wytłumaczy bo ja sama już nie wiem co o tym myśleć:roll:? [/QUOTE] Moim zdaniem rasy pierwotne czy ogólnie psy wymagające diety wysokobiałkowej z jak najmniejszą ilością wypełniaczy (np. charty) można trzymać na BARFie bez obaw. Co do innych ras... Zdania są podzielone. Jedni twierdzą, że psi układ pokarmowy budową praktycznie nie różni się od układu wilka czy dzikich psowatych. 10 000 lat udomowienia (z czego większość czasu psy i tak żywiły się same upolowaną drobną zwierzyną lub padliną, albo właśnie jedząc pozostawiane przez człowieka po polowaniu kości) nie mogło zmienić go do tego stopnia, żeby był przystosowany do trawienia zbóż w takim stopniu jak żołądek roślinożerców. W końcu mięsożerne w typie psowatych istnieją miliony lat. Na pewno większość ras, zwłaszcza bardziej przekształconych przez człowieka, dobrze przystosowała się do pokarmu roślinnego. Niektórzy twierdzą, że w takim stopniu, że dzienna porcja pożywienia psa powinna wręcz zawierać ok. 30 % produktów zbożowych. Moim zdaniem jest to raczej przystosowanie organizmu do takiego pożywienia (w sensie z braku laku i kit dobry), a nie najodpowiedniejsza dieta. Trzeba też patrzeć na pochodzenie rasy. Psy zaprzęgowe były w czasie kształtowania się rasy żywione prawie wyłącznie surowym mięsem z kośćmi, wnętrznościami z roślinną zawartością (mchy, itp.) oraz rybami (stąd wiele husky bardzo lubi pokarm z ryb). Pokarm zawierał dużo tłuszczu. Czyli klasyczny barf. Z kolei owczarki, dajmy na to podhalany czy pony, były psami gospodarskimi. Mięsa dostawały mało, podawano im raczej resztki z obiadu. Stąd powszechna opinia, że owczarki na ogół potrzebuja diety niskobiałkowej i bardzo dobrze wykorzystują podawany im pokarm. Tu zastanowiłabym się nad Barfem a przynajmniej skonsultowała go ze znawcami rasy - może powinno się go wzbogacać odrobiną zbóż lub nieco zmienić proporcje. Bardzo ważne, żeby patrzeć na własnego psa i jego indywidualne reakcje. Moja suka nie najlepiej radzi sobie ze zbożami w pokarmie, trawi je tylko w bardzo przetworzonej postaci (w suchej karmie, a w domowym jedzeniu tylko w postaci makaronu). Nawet szeroko polecany, rzekomo lekkostrawny ryż wywoływał u niej częste biegunki. M. in. dlatego wydaje mi się, że Barf będzie jej odpowiadał. -
Jak tak to chyba będzie ok. Bo chodzi głównie o to, że wtedy organizm nie nadąża wchłonąc wszystkich składników odżywczych z karmy. Ale w tydzień raczej braków jej nie narobisz :) My planujemy przejść z dnia na dzień. Acany mamy jeszcze na niecałe 2 tygodnie.
-
Wszystkiego najlepszego dla młodej damy! :BIG: I sto latek :drink1: :evil_lol:
-
[url]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Obraz278-1.jpg[/url] Śliczny klusek :)
-
Wymiziana :) A ja dzisiaj i jutro mam egzaminy więc raczej sie nie pojawię :razz:
-
[quote name='drzalka']Hej, wczoraj zaczelysmy powoli przechodzic na surowizne, jeszcze rano dajemy sucha karme, wczoraj Lena wszamałą porcje rosołową. Dzisiaj na drugi posilek dostanie szyje indycza :lol:[/QUOTE] Gdzieś czytałam, że niedobrze jest tak mieszać, bo sucha karma leży w przewodzie pokarmowym dużo dłużej zanim zostaje strawiona, a surowizna przechodzi bardzo szybko, i takie podawanie może zaburzać trawienie. Co na to bardziej doświadczeni barfiarze?
-
[url]http://images30.fotosik.pl/159/63199a97123f3067.jpg[/url] Jakaś Ty wielka i piękna :cool3: Bardzo podoba mi się jej sierść - jest jak plusz? atłas? A ona sama jak młoda lwica (na tej fotce). Jakie ja mam dziś skojarzenia.. :eviltong:
-
Straszne. Dla mnie znęcanie się nad zwierzęciem jest dużo większym przestępstwem niż np. kradzież samochodu. Bo świadczy o braku szacunku dla życia i cierpienia żywego stworzenia. Czy osoba do tego stopnia spaczona, że katuje bezbronne zwierzę nie zrobi krzywdy człowiekowi?? Czekolada, telefon, samochód to przedmioty martwe. Życie powinno mieć największą wartość. Niestety widać w Polsce zwierzęta stawia się w hierarchii wartości niżej od rzeczy codziennego uzytku :shake:
-
Na razie nie chcę jej budzić :) Zmęczyła się psina. Jak wstanie, to będzie mizianko od Agaci :)
-
[url]http://images33.fotosik.pl/151/d50c7a9ce4f7561e.jpg[/url] Zdecydowanie mam słabość do Hektorka :loveu:
-
Na razie tylko wczorajsza fota, bo padły baterie w aparacie.. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/161/307670a30ec76fcf.jpg[/IMG][/URL]
-
Dziękujemy za wszystkie kciuki :) I była mała niespodzianka. Byłam przekonana, że niunia waży 22-23 kg, a ona... 26,2! :-o Oj, będzie odchudzanko... :mad:
-
[quote name='Bura']Ja i tak nie daję suplementów codziennie. Plus algi mogą by zanieczyszczone jakimś świństwem. Ja bym dawała normalną dawkę ale nie codziennie.[/QUOTE] Czyli myślę, że jak dodam łyżkę do warzyw 1 lub 2 razy w tygodniu to wystarczy. Dzięki :)
-
Galeria Timona! Powracamy Po długiej przerwie! :)
Martens replied to Meritt's topic in Owczarek szetlandzki
Piękne futro :) http://images21.fotosik.pl/386/0f6e164fbfd11453.jpg I gratulujemy sukcesów wystawowych :cool3: -
A my właśnie wróciliśmy. Sunia dostała cynk za skórę i sierść, no i miała badanie krwi. Jutro wyniki. Prawdopodobnie będzie trzeba zwiększyć dawkę hormonu. Robiliśmy też morfologię i biochemię, więc dalej prosimy o kciuki za dobre wyniki. Sunia miała 2-krotnie babeszjozę i na stałe bierze leki, więc martwię się o jej wątrobę i nerki :-(
-
Trzymajcie dziś kciuki dziewczyny, bo jedziemy na SGGW zbadać hormony tarczycy :) Trzymajcie głównie za to, żeby łobuziara nie wskoczyła mi na głowę przy badaniu krwi i nie wyciągnęła mnie przez okno, żeby tylko wyjść od wstrętnego weterynarza :cool1:
-
[url]http://images33.fotosik.pl/145/99e354681a7e86f2.jpg[/url] Tutaj kojarzy mi się z konikiem :) A jaka fajna piłeczka. Miałyśmy taką czarną piszczącą, ale już nie piszczy :cool1:
-
[quote name='agaciaaa']całkiem całkiem ten człowiek ;)[/QUOTE] A dziękuję ;) [quote name='agaciaaa']ciekawe dlaczego bidulek tak boi sie obroży i smyczy... wole nie myśleć :shake:[/QUOTE] Ja też.. Wklejałam tu zdjęcie Baryłki z moim drugim juz nieżyjącym psiakiem, Zuchem, też znajdką. Pierwszego dnia u mnie, kiedy wzięłam do ręki wieszak od kurtki, padł plackiem na ziemię, zaczął przeraźliwie skowyczeć i zsikał się pod siebie :-( Mi się czasem w głowie nie mieści, co ludzie musieli tym psom zrobic, że tak paniczny strach zostaje im na lata.
-
Proszę oto ja. Wyjątkowo na tym zdjęciu przypominam człowieka :diabloti: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/151/6f223f9c5c1bd10e.jpg[/IMG][/URL] Tak zdejmujemy TZtowi rękawiczkę :eviltong: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/163/96bce05e16b6f355.jpg[/IMG][/URL] A teraz będzie piesek TZta (1 z dwóch) - Zorro. Zorro jest znajdką z ulicy. W zeszłą zimę spał na śniegu i Wojtek zaprosił go na noc do domu. Brał go, kiedy go spotkał a były mrozy, i jakoś tak został :evil_lol: Ale ogólnie szuka domku... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/163/f72e247d31f62283.jpg[/IMG][/URL] Nie wiem co przeszedł, ale jest cały w bliznach (prawdopodobnie po pogryzieniach), panicznie boi się obroży i smyczy... Nie ma mowy, żeby szedł na smyczy, kuli się i jest tak przerażony, że nawet nie próbujemy go zmuszać. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/163/012f27de9e5e7a55.jpg[/IMG][/URL]
-
Zaraz będzie druga tura fot, to i mnie na którymś widać ;)
-
A to tak mieliśmy z TZtem po piwku dla kurażu :evil_lol: