Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. [B]Koniec świata ![/B] [B]Teraz to tego gada już nikt nie zechce...! Obsmarowany na wszystkie strony......![/B]
  2. [quote name='Anja2201']Sory , może się trochę uniosłam , ale naprawdę zdję sobie sprawę ,że to decyzja na całe Lolusiowe życie i ogromny obowiązek . Może poprostu zróbmy jakąś wizytę przed adopcyjną , sprawdzi mnie ktoś komu ufacie i wtedy będziecie wiedziały czy nadaję się na opiekuna Lolusia .??[/QUOTE] [B]Anju! [/B] Wszelkie zapytania o adopcje Lolka trzeba kierować do bubu. Telefon i adres mailowy jest zaraz na początku wątku. Bubu ma ogromne doświadczenie w tej kwestii i to Jej decyzja jest tu najważniejsza. Skontaktuj sie z Nia,prosze. Co do pieluch. Sorry,ale to już było tu wielokrotnie wałkowane. Lolo przetestował wszystkie pieluchy dostepne na rynku. Absolutnie odpadaja te przy których plastry ciężko sie odklejają. Lolo miał takie zakładane zaraz po wypadku,kiedy ogromnie cierpiał i na dżwiek tego plastra reaguje histerycznie. Ma uraz i wtedy gryzie.Porządnie,do krwi.... Trzeba by to robić w kagańcu i toczyć z nim każdorazowo walkę Psie pieluchy są potwornie drogie i mają ogromną dziurę na ogonek i odbyt zarazem.Beda z niego wylatywać kupy. To pieluchy raczej dla psów posikujących ,cieczka ip. JoSi dla swojej Frotki używa najwiekszych Haggis. Fajne,bo dość cienkie ale za krótkie dla Lolka.Siusiak na wierzchu. Happy 5 są optymalne.Wierzcie mi. Co do finansów to był jesienią okres że Lolo podkradał pieniądze innym psiakom /z żywieckiego schronu/.Na dzisiaj długów nie ma ,ale na nowy zapas pieluch /jak te sie skończą/ też nie ma...
  3. W paczce jest[B] 58 sztuk.[/B] Dobrej nocy [B]Anja![/B] Dobrej nocy wszystkim życzliwym, którym los [B]Lola[/B] nie jest obojętny....!
  4. [quote name='Anja2201']A ja mam pytanie , jakich pieluch urzywa Loluś ? Zwyklych dziecięcych ? Jaki rozmiar i ile kosztują te co kupujecie[/QUOTE] [B]Happy 5[/B]. Produkowane w[B] Toruniu[/B]. Sa optymalne wymiarowo i absorbent z nich sie nie wysypuje jak np. z Pampersów./dziurka na ogonek/. Zależy w jakim sklepie ale grubo ponad 40 zł za paczkę,niestety. Idzie 4-5 paczek miesięcznie. Plus chusteczki dla niemowląt, podkłady.... Potem sa góry zużytych , całe wory odstawiam śmieciarzom. Były wysyłane prośby do Torunia o jakieś odrzuty itp. ale bez odzewu. Podejrzewam że takich proszących mają multum; z placówek opiekuńczych,domów dziecka,żłobków itp .Trzeba by tam trafić na psiarza, ale nie znamy nikogo ....
  5. Pom-pon...też pytanie!!! Oczywiście że zapraszamy, czekamy. Lolo mieszka blisko drogi Szczyrkowskiej.. Wysyłam na pw. mój nr telef. Mam nadzieje że mi sie to dzisiaj uda,bo dogo. muli okrutnie...
  6. Masz wielkie serce [B]Anja.[/B].!!!! / Nie o wpłacie myślę !!!/ A gdybys przypadkiem wybierała sie na narty do [B]Szczyrku [/B]to serdecznie zapraszam !! Bedziesz miała okazje poznać gada w realu... Aaaa..[B].Lolo[/B] mieszka z 4 psami i 3 kotami. [B]pom-pon.[/B]! Kochana jesteś że pytasz. Zapytam [B]bubu[/B],bo mam ten komfort że to Ona troszczy sie o finanse Lola.
  7. Witaj Anja.... Pamietaj że musi to byc miłość z wzajemnością..;) Nie dziwie Ci się. Blisko rok temu Lolo tylko raz na mnie spojrzał. Leżał wtedy bez czucia w ciemnej,lecznicowej klateczce i to jedno spojrzenie zdecydowało że postanowiłam pomóc temu psu. Nigdy wcześniej nie miałam psa na tzw.tymczasie i nie sądzę bym w przyszłości w taka forme pomocy się angażowała. Oj,były momenty że sytuacja grubo mnie przerastała.Ale to wszystko jest na tym wątku... To wszystko prawda co napisała Ona3. Lolo niestety jest psiakiem który nigdy z pieluch nie wyrośnie. To niesie duże ograniczenia w codziennym byciu z Lolem no i niebagatelne koszty... Lolo ma też dość specyficzny charakter. To prawdziwy twardziel w mikrym ciałku. Długo trwało nim się z Lolem dogadałam. Można było tego dokonać tylko miłością, poświęcając Mu dużo,dużo czasu. Lolo to prawdziwe wyzwanie ...
  8. Może i tak trzeba ale mi trudno sie z tym pogodzić. Przez te cholerne pieniądze a raczej ich brak ten nieszczęsny pies cierpi..! Co ta sunia musi czuć..?.! Toz to jeden,wielki smutek.!! Nie pies !!!!
  9. Ty sie lepiej pytaj czy ja mam palce na miejscu i w komplecie...!!!???
  10. [B]Energy.[/B]..zdjęcia z Ciocią rewlacyjne !!! Można powiedzieć [B]"Ciocia cała w karakułach".[/B] Serdeczności dla [B]Ewy[/B] ,pozdrawiam !!!!
  11. Matko jedyna!!!! [B] Rytka[/B] zaraz zacznie akcje odpinania haszczaka z łańcucha.....To sie nigdy nie skończy?
  12. Co ta[B] Feliksik[/B] wymyśliła? Zlecą się Cioteczki a tu specjalnie nie ma Ich czym częstować. ... Krew sie nie leje,psa od łańcucha nie trzeba odpinać,ze schronu wyciągać...! A na pieluchę rady już raczej nie ma. Tak już będzie....! A kto pokocha pieluchowca? [B]Ciocie[/B],koniecznie tu zajrzyjcie;[URL]http://www.dogomania.pl/threads/177161-Nasza-zuzlikowa-potrzebuje-pomocy-Nie-zostawiajmy-jej-samej-z-tragedia[/URL] [B]Zuzlikowa[/B] od pierwszych dni zawsze była przy[B] Lolku[/B], wspierała bazarkami i dobrym słowem.Teraz Ona przeżywa ciężkie chwile.
  13. Dowiem sie co do Takticu. Tak sie często dzieje przy spadku odporności.Ze psiaki łapia różne paskudztwa./A taki często wywołuje m.inn.narkoza./ Moja szpicula tez kiedys złapała grzybka po krótkim zabiegu operacyjnym.Przeżyłam swoje, bo sie bałam że reszta stada złapie, ale było spoko.
  14. Dowiem sie co do Takticu. Tak sie często dzieje przy spadku odporności.Ze psiaki łapia różne paskudztwa./A taki często wywołuje m.inn.narkoza./ Moja szpicula tez kiedys złapała grzybka po krótkim zabiegu operacyjnym.Przeżyłam swoje, bo sie bałam że reszta stada złapie, ale było spoko.
  15. A mi jest żal że wylądowała w izolatce...gdzie nic sie nie dzieje! Jakos mi było cieplej na serduchu jak widziałam ją w "salonie', razem z innymi psami. Co z tego że kafelki i czyściutko ? Zreszta to Jej spojrzenie mówi wszystko!:-(
  16. [quote name='Ewelina.w38'][B]To pozostaje życzyć CZarnej zdrowia i szczęscia w nowym domu![/B]:loveu: A co do pieniędzy i karmy i innych rzeczy, które są na sprzedaż to można pomóc P.Romie -zuzlikowa, której pies bardzo zachorował.:shake: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177161-Nasza-zuzlikowa-potrzebuje-pomocy-Nie-zostawiajmy-jej-samej-z-tragedia[/URL][/QUOTE] Ryteczko ! Ty wiesz że życze Ci wszystkiego,wszystkiego najlepszego! Swietna z Ciebie dziewczyna!!! Tak trzymać! A aa.... Ewelina ma absolutna rację. Zuzlikowa, /drobniusia i chucherko/ bierze pod swoje skrzydła same skrzywdzone,chore, psie giganty.Zwłaszcza Bernardyny. Koniecznie trzeba Jej pomóc.To wyjątkowa osoba!!
  17. Gości miałam...sorry...! Zdjęcia wysyłam mms-em [B]Onkom 3 [/B] dlatego takie marne... Kubraczek jest "superaśny" jak by powiedziała [B]Iwonka. [/B] Z góry czerwony polarek podbity flanelką w szkocka kratę.Rozpinany ,regulowany, więc nie trzeba Lolka przepychać przez różne otwory.... Tak właśnie było przedwczoraj jak pomyłkowo dotarła do nas inna wersja ubranka; dzianinowy tunelik z golfem i dziurami na łapki i ogonek.. Łebsko Lolka jakimś cudem przepchałam przez golfik, z przednimi łapami było gorzej ale w końcu podstępem sie udało no i....tunelik sie skończył. Sięgnął Lolkowi przed pępek i koniec. Trochę zmarkotniałam,dzwonie do Cioki Onki no i okazuje sie że tunelik był dla Yorka Cziko. A Loluś nijak Yorka nie przypomina raczej... Ale dzisiaj było zupełnie inaczej... Aaa...czerwony kubraczek ma jeszcze dopinana foliową pelerynkę ale jej szelest denerwuje Lolka. Po prawdzie z kubraczkiem przyszło jeszcze jedno ubranko.Ma wprawdzie zameczek wzdłuż plecków ale ma też nogawki na wszystkie cztery łapki...!!! A Lolo jest łapkowo niedotykalski. Przednie jako tako ,ale żeby mu majstrować przy tylnich to mowy nie ma.... [B]Onki3 [/B]-piękne dzieki w imieniu Lolusia za ten śliczny prezent. !!!!Bardzo sie przyda ,zwłaszcza do samochodu gdy Lolo musi czasem na mnie, gdzies na parkingu poczekać.
  18. Strasznie długo trwa to zbieranie kasy... Jeszcze jakiś bazarek potrzebny...:placz:
  19. Czy ktoś wie co sie dzieje u Josi ! Jak sobie radzi ? Co z Frotką??????!!!!
  20. Najgorsze w tym wszystkim jest to że ta choroba to nie tylko defekt kosmetyczny ale tez [B]potworny świąd...[/B] Mała musi strasznie cierpieć !!! Dostaje jakies leki niosace jej ulgę..?
  21. Oj Diuneczko ! Ty najlepiej wiesz jak to jest...! Myslenie o tym co jutro, co za miesiąc powoduje ścisk w sercu, kulę w gardle i ten straszny niepokój... Wiec staram sie jak najmniej myśleć o przyszłości Lolka i cieszyć sie chwilą... A swoja droga od jakiegos już czasu widze Twoja prośbę o opieke w lutym nad Twoja sunieczką i do tej pory nikt sie nie zdeklarował????? Nikt ?!!!
  22. To juz chyba [B]2000[/B]....!?:lol::lol::lol: Potencjalne, wakacyjne Ciocie odetchnęły z ulgą !!!! Gad wpada z ogrodu cały w śnieznych kulkach i za Chiny Ludowe nie pozwoli ich obie wydłubać z łapeczek. Trzeba cierpliwie poczekać aż same sie rozpuszczą na parkiecie.....
  23. [quote name='BeaBono']gdzie jesteś mały włóczykiju? :-([/QUOTE] Gdzie on śpi. co on je ?? Przecież te jego piórka wogóle go nie grzeją....Zamarznie..!!!!
  24. [quote name='sleepingbyday']on jest taki "głowa do kolan", no nie? ile waży> słuchajcie, zgubiłam się nieco, rozumiem, ze jest w klinice, tak? czy ma gdzie z niej pójśc, ma dt? do kiedy w klinice zostaje? na jaki wiek go ostatecznie oceniono? jest boski jak marzenie. tzreba go wrzucic na pisegrane marzenia w związku z tym. kto ma (i ma prawa autorskie) do zdjęć zaraz po znalezieniu? dodalibysmy go do ulotek w naszej akcji promocyjnej (sie własnie robi...). ale potrzebujemy cięzkich zdjęć i dobrych - bez kawałków nóg czy kapci nie do wykadrowania.... Na 100% zdjęcia są autorstwa bubu. To Ona opiekuje sie Niedżwiadkiem, ma codzienny kontakt z kliniką...
  25. Ale mimo wszystko nie zazdroszczę [B]rytce[/B]. Czekaja ją ciężkie chwile rozstania.....To musi boleć....
×
×
  • Create New...