Jump to content
Dogomania

Agnieszka Co.

Members
  • Posts

    3120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Co.

  1. Chmurka jest wystawiona ponownie. Może teraz będzie lepiej?
  2. Twój sklep będzie teraz najlepiej strzeżonym sklepem w mieście. ;)
  3. Ale nawet bardziej nieśmiałe pieski od Kajtusia znajdują w końcu domy - to często widać na dogomanii. Jemu też się domek należy. A osoba spokojna i cierpliwa napewno przełamie jego obawy. A gdy się go już przekona, że człowiek nie zawsze jest zły, zdobędzie się najwierniejszego i wdzięcznego przyjaciela.
  4. A to Kajtuś. Wspaniały, ale nieśmiały pies: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3454746#post3454746[/URL]
  5. Początkowo z powodu zamieszania myśleliśmy, że to pies - a to suczka!!! Trafiła do schroniska pod imieniem Azor i pracownik schroniska przedstawił ją nam jako psa, dopiero wczoraj pani kierownik mnie oświeciła. A z racji dłuższego i gęstego futerka trudno było zauważyć wcześniejszą pomyłkę. Suczka jest wysterylizowana, ale pani kierownik sceptycznie jest nastawiona do jej adopcji, z racji wieku i nieśmiałości. Choć podczas ostatnich odwiedzin w schronisku udało mi się przełamać jej dystans za pomocą psiej konserwy :lol: . Myślę, że jeśli ktoś chciałby sprawić aby suczka nie musiała tam zostać do końca swoich dni, to może uda mu się przełamać obawy Pani kierownik. A to wcześniejsze nasze informacje na temat Kaji, które poza płcią są nadal aktualne: W jednym z boksów w żywieckim schronisku znajduje się przystojny mały kundelek, który czeka na nowy dom. Ma przepiękną półdługą sierść o ciekawym kolorze. Na dom czeka już od dłuższego czasu, jak na razie bezskutecznie - myślę, że z powodu jego nieśmiałości. Gdy razem z HUND podeszłyśmy do krat boksu, jego współtowarzysz rzucił się poszczekując i popiskując na kraty dopominając się aby to właśnie jego zabrać ze schroniska a Kajtuś zdezorientowany tym całym zamieszaniem schował się za budę i z tamtąd nas obserwował. I tak jest za każdym razem - przychodzący ludzie zabierają kolejnych jego kumpli, którzy umieją się dopominać o swoje. A Kajtuś znowu zostaje sam i patrzy tymi swoimi przejmującymi smutkiem oczkami. Czy znajdzie się ktoś, kto da mu szansę? Ktoś kto doceni jego miły, subtelny charakter i pozwoli mu zamieszkać w swoim domu i sercu? Myślę, że to idealny pies dla samotnej osoby, lub ludzi spokojnych którzy dadzą mu czas na przystosowanie się do nowej sytuacji. On za cierpliwość na pewno odpłaci wielkim sercem i przywiązaniem. Prawda, że śliczny? Dodam, że jest naprawdę nieduży - ok 30 cm w kłębie, a pieski z żywieckiego schroniska są szczepione, odrobaczone, wysterylizowane i zaczipowane. Oby nie musiał już patrzeć jak kolejny szczęśliwy piesek idzie do nowego domu, a on zostaje. Niech teraz on będzie tym szczęśliwym.
  6. Ja mam taką propozycję. Zbliża się Dzień Kobiet - poprośmy naszych panów, żeby zamiast na kwiatka wydali pieniążki na pomoc dla jakiegoś wybranego przez nas pieska (np. Kluska/Olinka/Hakera). Mnie bardziej będzie cieszył fakt, że piesek zdrowieje, niż że mi kwiatek więdnie w wazonie. Mój mąż miał zaległe walentynki z powodu choroby, więc już załatwiłam, że chcę na Hakera. A mąż ma wygodę, bo nawet nie musi wychodzić z domu, żeby mi sprawić radość.
  7. Wklejam zdjęcia Dianusi. Trochę jakość marna, bo je powiększyłam: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/7834/diana1ia3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5240/diana2ua8.jpg[/IMG][/URL]
  8. możesz przesłać do mnie: [email][email protected][/email]
  9. Kontakt mam, Pan mi dziś napisał, że są w domu i wszystko OK. Ja prosiłam w imieniu nas wszystkich o zdjęcia i wiadomości. Ale bądźmy cierpliwe - to dopiero pierwszy dzień w nowym domu.
  10. [quote name='Hund']ok to super, że jest kilka chętnych do rozwieszania, trzeba jej jeszcze wydrukować , Aga mówiłaś żę jest jakiś wzór. Gdzie coś takiego można zobaczyć??[/quote] Tu jest plakacik, jaki zrobili krakowscy wolontariusze dla Pompona, obecnie Krakersa, którego wziełam do siebie. [URL="https://www.student.chemia.uj.edu.pl/%7Edcyktor/plakaty/Pompon%20szuka%20domu.doc"]plakat do sciagniecia[/URL] Wystarczy ściągnąć, przerobić na nasze pieski i drukować. Jeśli możecie pomóc w tworzeniu plakatów to bardzo proszę, bo u mnie z czasem bardzo krucho. Wykorzystać można teksty i zdjęcia z wątków naszych piesków. Myślę, że doberek najpilniejszy.
  11. [quote name='Hund']Ogromne podziękowania dla Agnieszki Co, Aga pani kierownik była bardzo szczęśliwa. Dziękowała bardzo i długo a wszystko się Tobie należy więc powtarzam. Dzięki za nagłośnienie, aukcję i opiekę duchową nad Maksem. !!!! Aga życzę dalszych sukcesów!!!![/quote] Oj to nie tylko moja zasługa, to Jola go wypatrzyła w schronisku i założyła mu wątek. [B]Jolu, Aniu[/B]- Hund być może będzie się kontaktować. A co do wzięcia amstaffki - no cóż ja też miałabym ochotę pomóc nie tylko Krakersowi zwłaszcza jak widzę pieski moich ulubionych ras czyli collie i kundel miniaturowy. Pan widocznie lubi psy konkretne, a jeśli do tego ma czas i warunki - to wg mnie OK. Ja ostatnio rozmawiałam z panią kierownik na temat oceny potencjalnych nowych właścicieli psów, myślę że możemy być spokojni - pani kierownik "ma nosa". Fakt, że już kilka osób interesowało się Maxem, a go nie dostalo potwierdza moje słowa i oznacza, że ten Pan czymś zasłużył na zaufanie Pani kierownik. Trudno podważać taką decyzję. Ja z drugiej strony dobrze rozumiem Waszee obawy, ale gdyby nie podejmować takich decyzji to psów ze schronisk by nie ubywało.
  12. Nikt nie chce być kochany przez prawie prawdziwą wilczycę???? "Prawie" robi w tym wypadku małą różnicę ;)
  13. Ja dałam poprzednio misia na 7 dni i jego aukcja już się zakończyła, ale wznowiłam ją. Dałam na 7 bo przy 14 dniach lądują na samym końcu.
  14. [quote name='Agnieszka Co.']Maxiu ma za ścianą nową lokatorkę. Suczka ta, rasy amstaff (a może pitbull - nie znam się na tej grupie psów), pochodzi od tych samych "właścicieli" co wyciągnięty przez Hund ze schronu młody bulterier oraz sfotografowany przeze mnie w pustostanie pies. Ci ludzie prowadzili bardzo, bardzo pseudo hodowlę - nie pracowali, utrzymywali się między innymi ze zbierania złomu. Być może hodowla miała być dla nich źródłem utrzymania, a gdy przekonali się, że najczęściej do takiego interesu to się dokłada - zrezygnowali. Niejednikrotnie widywałam ich spacerujących z tą suczką na smyczy - myślę więc, że jej adopcja będzie możliwa. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img292.imageshack.us/img292/1214/oovn3.jpg[/IMG][/URL][/quote] Ups....Z całego wrażenia i zamieszania przy oglądaniu i fotografowaniu psów popełniłam pomyłkę. To nie jest suczka tylko [B]pies.[/B] Dziś byłam na chwilę w schronisku i do tego pieska dołączyła jeszcze suczka tej samej rasy. Jest trochę drobniejsza niż pies i ma mniej białego a więcej rudego koloru. Oba psy są razem w jednym kojcu, zgodne. Gdy do nich zagadałam pomachały do mnie przyjaźnie ogonkami.
  15. Misiu ponownie wystawiony na allegro: http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=167589425
  16. Ja też mocno trzymam, bo oszołomił mnie swoją urodą
  17. Aukcja Chmurki kończy się jutro. Ponad 150 osób oglądało. Ale jak na razie cisza. Jeśli będzie trzeba wystawię znowu.
×
×
  • Create New...