Jump to content
Dogomania

Agnieszka Co.

Members
  • Posts

    3120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Co.

  1. Mam nadzieję, że szybko nabierze ciała. Gdy byłam w schronisku ok miesiąc temu to na moich oczach dopadł garnek w którym rozwożono jedzenie do poszczególnych kojców i łapczywie pochłaniał. Myślę, że etap depresji ma już za sobą. Teraz mu trzeba wysokokalorycznego jedzonka.
  2. Dzięki :) jest przesłodka, napewno zawojuje Kraków.
  3. Bubu robisz piękne zdjęcia. Sfotografuj wszystkie psiaki to wnet schronisko będzie puste :)
  4. Jak to jest możliwe, że takie cudo prawie rok w schronisku? Może jej nikt nie zauważył w ciemnym boksie, między innymi psami, bo taka mała.
  5. mam nadzieję, że on się czuje na swój sposób szczęśliwy
  6. Mogę 15zł. Czy będziecie w niedzielę w Żywcu?
  7. Znów przytoczę przykład drugiej suczki mojej mamy. Gdy pierwsza odeszła z powodu skrętu żołądka kupili (z Buczkowic) dorosłą zaniedbaną sukę berneńczyka, która mieszkała przy budzie. Suczka przyzwyczaiła się do domu, była grzeczna, czysta bez problemów zostawała sama gdy wszyscy szli do pracy. Potem na kilka miesięcy przyjechała moja babcia i suczka przyzwyczaiła się, że w domu ciągle ktoś jest. Po wyjeździe babci zaczeły się problemy: niszczenie mebli, drzwi (wygryzała w nich dziury) i sikanie. Po kilku miesiącach tych problemów moja mama zdecydowała się na sterylizację suki. To pomogło. Suczka nie sprawia obecnie kłopotów. Zastanawialiśmy się także czy przyczyną jej nieodpowiedniego zachowania mogło być jednorazowe podanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych - nie wiemy.
  8. Mi też... Może jemu aura nie odpowiada? Moja mama, gdy ich suczka była mała i sikająca stosowała specjalny płyn w spryskiwaczu, który zabijał zapach moczu w miejscach gdzie piesek nasiusiał. Miało to zniechęcać psa do ponownego korzystania z tego miejsca. A że suczka załatwiała się przeważnie tam, gdzie już wcześniej zostawiła znaki, to pozbawienie jej "zachęty" dało po pewnym czasie rezultaty.
  9. Poprawiłam, mam nadzieję że teraz będzie OK.
  10. Nie mam zbyt dużego doświadczenia jeśli chodzi o szczenięta, bo wszystkie moje psy trafiały do mnie w późniejszym wieku. I nie wiem czy moja rada będzie słuszna - niech się wypowiedzą znawcy tematu - ale może by Klusiorkowi tak ustawić pory karmienia, żeby zdążył jeszcze wieczorem zrobić co ma do zrobienia (oczywiście w ogrodzie!), żebyś mogła się wreszcie wyspać. Bo człowiek niewyspany jest zły na wszystko.
  11. Więc jednak bywają pozytywne strony odejścia żony wraz z ukochanym psem... Taka myśl mi się nasunęła :evil_lol: . Bardzo przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale mój brat jest po podobnych przejściach - ale u niego świeci już nowe, piękniejsze słońce :loveu: .
  12. Ostatnio chłopaki nie wychodzą poza ogród, bo nasza droga to błoto po kolana po deszczach. Mąż robił zdjęcia w ogrodzie - obiecuję zamieścić jak mi przełoży. Gdy w piątek pracowałam w ogrodzie Krakersik wiernie mi towarzyszył. Chodził za mną tam, gdzie ja szłam, a jeśli gdzieś przykucnęłam, żeby przyciąć krzewy to Kraksiu kładł się obok. Przekochana psinka. Łapka raczej bez zmian, ale pięknie obrosła sierścią, tak że blizny nie widać. Teraz siedzi koło mnie, w bardzo nietypowej pozie, trzymając przednie łapki na moich kolanach :lol: .
  13. Super, że Sońka ma szansę. Ona bardzo mnie ujęła swoim wdziękiem. Myślałam nawet o mojej Cioci, ale się nie udało, bo jeszcze pracuje zawodowo i byłyby trudności z wyprowadzaniem na spacerki. Trzymam mocno kciuki.
  14. Pozwolę sobie tutaj zamieścić następne dwie siostrzyczki, też trochę terierkowate. One także są z Żywca. Mają ok 9 miesięcy, są wysterylizowane. Zamieszczam je na wypadek, gdyby komuś spodobały się bohaterki tego wątku a szukałby mniejszych wzrostem psinek. Suczki ze zdjęcia sięgają poniżej kolan, są bardzo miłe, kontaktowe, spokojne i przyjazne. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img477.imageshack.us/img477/8357/siostry1oe2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img395.imageshack.us/img395/7712/siostry2ye5.jpg[/IMG][/URL] __________________
  15. Dziś znalazłam trochę czasu i jestem. Tyle się od mojej ostatniej wizyty wydarzyło. Cieszę się, że przybywa osób zainteresowanych pieskim losem i aktywnie pomagających. I ile nowych wątków!!! Zrobiłam uaktualnienie linków do wątków jak radziła [B]bubu[/B].
  16. [quote name='_bubu_']Agnieszka Co. ciiii ,inaczej się nie dało ;) bo cały czas biegał :)[/quote] domyślam się...:lol: Jak te biedaki mają kilka minut, żeby się załatwić i rozruszać, to nie dziwne. Ja też mam wiele zdjęć zrobionych w schronisku, na których jest już tylko ogon w kadrze.
  17. Z tego, co przeczytałam na wątku starszego Dobcia, to osoba zainteresowana okazała się być nieodpowiednią :(
×
×
  • Create New...