Jump to content
Dogomania

weszka

Members
  • Posts

    16492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weszka

  1. Hmmm... no skoro taka jest diagnoza i kwestia badań to rozumiem. Mam nadzieję że będzie wszystko ok.
  2. I ja myślę o suczynkach :) Wieści nie są złe. Bądźmy optymistkami! Nie mamy nic do stracenia!
  3. Nie mam żadnej odpowiedzi do pani z dobką. Będę sie przypominać ;)
  4. [quote name='agamika'] weszko :oops: nie dałam rady przez weekend ich odebracm, ale dzis lub jutro wieczór mozemy sie umówić ja bym podjechac mogła gdzies w Twoje rejony , nawet późniejszym wieczorem [/quote] To ja do Ciebie zadzwonię tak ok. 18 i się umówimy.
  5. Oooo jaki ruch się zrobił wokół maluszka. Oby z tego był domek!
  6. Oj współczuję :calus: U mnie dalszy ciąg wariactwa w pracy :angryy: ja chce piątku!!!! W pogodzie bez zmian, suki utytłane, mokre, rano ciemno, cały dzień ponuro. To by było na tyle.
  7. Już bym chciała żeby wszystko się wyjaśniło bo ci ludzie grają mi na nerwach :angryy: amikat jestem w stałej gotowości :razz:
  8. Tak trzymać maluszki!
  9. Hmmm... [B]nie mogli przywieźć rodowodu i metryki jednocześnie bo metrykę oddaje się w ZK żeby wyrobić rodowód. Więc ma się albo jedno albo drugie.[/B] Ja też uważam że koniecznie powinno sie powiadomić hodowcę i sprawdzić czy Forest ma tatuaż - wtedy można będzie porównać dane w papierach. Przekażę jutro informacje o stanie zdrowia jednak dopóki sprawa się nie wyjaśni to i z domkiem nic nie będzie wiadomo bo ja na razie to "kot w worku". Musimy jeszcze uzbroić się w cierpliwość.
  10. Dobry pomysł z osobnym wątkiem. Ogrom psiego nieszczęścia i strasznie mało możliwości ale wierzę że jak to się mówi - jakoś to będzie. U mnie z pomoca na froncie kiepsko ale zgłaszam stałą gotowość do drukowania plakatów, mogę też robić allegro i inne ogłoszenia (w miarę dostępnego czasu).
  11. Ależ będą pieszczoty :loveu: Wczoraj wpadłam do domu dosłownie na 2 godz. pomiędzy pracą a służbową częścią wieczorną. Oczywiście porwałam szare sucze sieroty na fajny spacer. Udało nam się spotkać naszego zaprzyjaźnionego akitę Botana :loveu: - ma chyba 4 czy 5 mies. - i tak się z nim Dirki wyszalała aż miło. Botan w wakacje przechodził jej pod brzuchem, a teraz są prawnie równi wzrostem :crazyeye: Ciekawe jak długo będzie jeszcze taki przyjazny :roll: bo one chyba z tego raczej nie słyną :razz:
  12. Koszmar :( Kolejny przykład ludzkiej znieczulicy :angryy: w miejscu powołanym do pomocy zwierzętom :angryy: Wysłałam petycję, link jest też wklejony na krakowskim wątku. Mam nadzieję że osoby odpowiedzialne za nadzór nad tym miejscem ruszą dupę i zobaczą co się tam dzieje, a następnie podjemą stosowne kroki :roll:
  13. Mam wydrukowane plakaty Ciapka - na zlecenie agamiki ;) Co z nimi teraz zrobić?
  14. Miło że wpadłaś Amiga :) Zdjęć mało bo i czasu mało plus pogoda jaka jest wiadomo. Mało zdjeciowa niestety. Futra wymiziam jak tylko wrócę - o czym już marzę! Jeszcze 2 godz. - dzisiaj nie ma mowy o nadgodzinach!
  15. Zaglądam czy mamy więcej info o zdrówku Foresta.
  16. Maluszku uda się! Tyle ciotek się wzięło za ciebie! Niestety wiek jest przeciwko niemu ale... nie takie dziadki domy znajdowały!
  17. Witajcie cioteczki. Wczoraj miałam *******ca w pracy. Od 7 rano do północy na obrotach. Dzisiaj też ledwo żyję bo pobudka o 6. Nie ma lekko powiem wam ;) Doginko - współczuję pobytu na onkologii. Coś się dzieje?
  18. Jestem :) Mam *******ca w pracy i nie dałam rady sie wczoraj zameldować. FOSTER jest bossski :loveu: i ma ogonecek :loveu: Przekażę informacje o nim do potencjalnego domku no i bądźmy dobrej myśli :razz: [B]amikat - [/B]czekam na więcej info o zdrowiu, jeśli będzie wymagał jakiegoś dalszego leczenia to także będzie cenna informacja dla zainteresowanej nim pani.
  19. [*] Szamanku... :( Bardzo współczuję. Tak szybko...
  20. Ja mam z kolei zapytanie od pani która ma dobermankę.... suczkę łagodną i uległą i znów pytanie jakby tu było? Kurcze przydałoby się wiedziec czy ten domek od października realny...
  21. [quote name='bina66']szkoda, że nie TY Weszko się zakochalaś!!! ;) [/quote] [quote name='Od-Nowa']Jeszcze się nam Wesz zakocha i straci głowę i o wątku zapomni :diabloti::diabloti::diabloti:[/quote] A skąd macie taką pewność że ja już nie jestem zakochana :cool3: [quote name='bina66']masz fajnie z tym obiadkiem. biedne te sznaucerki, czemu je ktoś zostawia, są takie kochane. moja niunia chyba marznie, jutro kupię jej kolderkę, może uda się coś znaleźć :) masz jakiś kubraczek dla piesków na zimę i deszcz??[/quote] Obiadek był pyyyyszny :) mniam mniam nie ma jak u mamusi :) Na ludzką podłość brak słów. Ale jak dobrze pójdzie to ten olbrzymek zamieszka w znajomym domku i będzie miał super. Kubraczków nie mam. Ale nie wiem czy Bunia nie dostanie jak będzie sroga zima. Ona już taka bidula i może marznąć.
  22. Chodzi o dowiedzenie się czy nie jest agresywny do ludzi, psów, czy umie chodzić na smyczy, żyć w mieście i mieszkać w bloku. Jeśli wszystko będzie ok to ma stały dom w Tarnowie u mamy mojej koleżanki - pewny i sprawdzony dom 100% psiarzy :)
  23. Czyli w kwestii sznura by się nie dogadały ;) U mnie sznur wytrzymuje góra 2 dni. Zabawa polega na rozplątaniu każdej jednej nitki - dość sprawnie jej to idzie, a później ja mam nitki wszędzie :diabloti: Boooli mnie głowa - to się chyba kac nazywa - wcale zresztą nie jest on moralny :evil_lol: Zbieramy się na obiadek do mamusi :loveu: raz w tygodniu trzeba zjeść coś porządnego :razz: A wieczorem czeka mnie robienie prezenracji na jutrzejsze spotkanie w pracy... a tu brak natchnienia i chęci. Może wrócą do wieczora.
  24. weszka

    moja olbrzymka

    A na klubówkę się wybieracie?
  25. Piękne zdjęcia! To zdecydowanie jest miłość :loveu:
×
×
  • Create New...