Jump to content
Dogomania

Ania+Milva i Ulver

Members
  • Posts

    13030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania+Milva i Ulver

  1. Taki młody, a taki nadziany....:evil_lol::-o U Mańka wszystko ok, odezwę się teraz dopiero w piątek. Trzymam kciuki aby w tygodniu zadzwonił jakiś sensowny domek!!
  2. Magda, podziwiam, bo ja już pewnie dała sobie spokój z piersią. A może inne nakładki by były lepsze? Nie wiem co ci doradzić:( współczuję bólu. Bartek obudził się wczoraj z chrypą, pojechałam do lekarza i nic mu nie jest, chyba zdarł sobie gardło....mówi jakby miał mutację ... boję się trochę, czy go coś nie złapie na wyjeździe. Ogólnie to jest nie swój, marudny, ślini się-chyba idą zęby następne , a mi już brak sił i cierpliwości ehh
  3. Dokładnie, teraz mały powinien powoli na wadze przybierać. Daj znać co powiedziała położna. Są herbatki od 1 tygodnia życia z Hipp -rumianek lub koper włoski, są też z Bobovity, ale nie wiem czy one u Ciebie dostępne?Ale najlepiej próbuj wodą przegotowaną. My dziś mamy 7 miesięcy, nie wiem kiedy ten czas leci. Rano pierwszy raz sam się podciągnął do stania w łóżeczku, mam jednak nadzieję, ze szybko zapomni o tej nowej umiejętności;) Jedziemy w poniedziałek na 4 dni nad morze, oby był grzeczny, bo go tam zostawię;)
  4. Ja często tak sobie na niego patrzę i myślę dokładnie o tym samym, miał Misza szczęście , że spotkał Stonkę na swojej drodze! że wypuściła tego agresora z kojca , a Misza mógł wtedy już raz dwa zawładnąć jej sercem :) Zapomniałam dopisać, że Misza waży 32kg. A jak zobaczył koszatniczki u weta w wielkiej klatce, to ewidentnie miał ochotę na jedną;) pewnie chciałby sobie na nią zapolować jak na żabki czy myszki
  5. Nie ma sprawy. W poniedziałek wyjeżdżam na 4 dni, ale potem zrobię Juli jakieś nowe fotki:)
  6. Miszak to jednak jest z tymi swoimi dolegliwościami nieszczęśliwy.....we wtorek rano jak go wypuściłam po nocce, patrzę a on jakiś taki napuchnięty nad swoim lewym okiem...pszczoła?... samopoczucie ok, apetyt też więc czekam ...ale opuchlizna nie schodzi. Do weta , no i się okazało , że to ropień od zęba najprawdopodobniej!! Dostał zastrzyk , wykupiłam mu antybiotyk , będzie go dostawał do przyszłego czwartku, w piątek musze muz zrobić rtg głowy i jeżeli się zaleczy to ok, jak nie , to czeka nas zabieg /operacja... Wetka mówi, że małe prawdopodobnieństwo, że się wchłonie. Oni mają wziewną narkozę, ale i tak mam stracha , bo Miszak tak to źle znosi :( Koszta podam na koniec ile mi wyjdzie za to ehhh Trochę mu lepiej z ta opuchlizną , więc trzymam kciuki żeby się udało....
  7. Zadzwońcie do PatiC o transport płatny, ma teraz auto w gazie. A ten transport to ma być na teraz czy dopiero na sierpień?
  8. jeny!!! tez o Was myślałam jak mówili, że przez Bory przeszła- nic się rodzinie i Wam nie stało? już pisałam na hotelowym, ale i tu- że oczywiście i do nas zapraszam;) nocleg jest , piwo- no i teqila będzie;)
  9. Dzodzo- ja mam taki syrop Lactulosum, który dodaje się do mleka np , albo picia przez kilka dni aż kupa jest ok. 2 razy go użyłam i zawsze działał fajnie. Do kupienia bez recepty.
  10. No to faktycznie miałby kawał drogi do pokonania;) no chyba ze Pan nie ma auta;)
  11. Żaden wstyd, jakbyśmy miały non stop utrzymywac kontakt z adoptowanymi psami, to czasu by nie starczyło dla tych, które są aktualnie pod Twoja opieką. Ja to juz niektórych nie pamiętam za dobrze, tyle tego przez te kilka lat było....Trzeba wierzyć , że jest wszystko ok. ;)
  12. agaga- ja też siedzę przy desperadosie- jakimś nowym z guaraną;) w sam raz na desperację;) to trzymam kciuki za zdrówko małej!
  13. Hara wraca- bez komentarza...co za ludzie..... Sami wróciła, ale ma już nowy dom- myślę, że tym razem odpowiedni;) Baniek adoptowany! Wilkej w rezerwacji ....nie wiem czy coś jeszcze?;) hehe
  14. Może mały głodny? Jedz - niech ci Tz robi dobre jedzonko !
  15. hmm, może coś go boli? kupkę robi normalnie?
  16. Magda , witaj po drugiej stronie mocy:diabloti::eviltong: ...ale tak an serio, to nie wiem co ci doradzić, a jak go położysz obok siebie w łóżku , to też płacze tak jak w łóżeczku? Tamarka to już za chwilę będzie chodzić pewnie, ale szybciutko się za to zabrała- słodka jest:loveu: Lenka rośnie jak na drożdżach! Oczywiście chodziło mi o raczkowanie do przodu;), do tyłu tez juz pełzamy, ale w końcu zaczyna się Bartek bujać i może ruszy...choć sama nie wiem , czy nie lepiej jak jednak nie jest taki mobilny:eviltong: haha -laptop faktycznie jest bardzo interesujący :evil_lol: O matulko jak on dziś marudził, padam na pysk . Nie wiem czy zęby, czy chory będzie, zaaplikowałam leki i zobaczymy...coś uszy podejrzewam znowu:mad: To i ja coś wrzucę - nasze dwa zęby: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-VWS0sdvfqvU/T_6llPZFwvI/AAAAAAAAEgA/bWNhQBzlBbg/s640/zeby.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-wDDBYWJ6Fdw/UARkSU_AGnI/AAAAAAAAEgo/CSiobobHBzA/s640/nju.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Vc7tujxt3f8/T_6lg4VJvNI/AAAAAAAAEf4/JBY5aXi-TCQ/s576/loki1.JPG[/IMG]
  17. ojej, trzymam kciuki za pomyślne sprawy u Was!! Mnie w przyszłym tygodniu też nie będzie-urlop;) 4 dniowy
  18. witajcie, zabiegana jestem okropnie, mały mi coś marudzi - chyba na zęby, albo chory będzie i mam łeb jak sklep;) Maniek ok, pogoda taka sobie, tzn jest ciepło, ale pochmurno. Byłam nawet na niedzielę umówiona na zdjęcia, ale pogoda nie dopisała. Maniuś musi chwilę poczekać w kolejce na zabieg wet, bo mi się pilnie inne wetowskie rzeczy zwaliły na raz u psiaków i nie wyrabiam czasowo już - jednego chyba pszczoła użądliła, drugi musi mieć pilnie rtg , jedna adopcja się szykuje...no jak coś się dzieje to wszystko w ten sam czas... 23-26 jadę na urlop!! matko, pierwszy od 6 lat!! jestem cała w stresie :) ale muszę odpocząć ... oczywiście psiaki zostawiam pod dobrą opieką;) będę czekała na Pana z Brodnicy, może jak nie Maniuś , to inny psiak będzie do niego pasował- zobaczymy:) Maniek szaleje z Midi, ostatnio go porządnie wyczesałam do końca i na razie nie widac aby liniał dalej . Taki młody wesołek z niego .
  19. Sybel, z karmieniem piersią dużo jest na tak w głowie, jak tego nie czujesz, boisz się o małego, to przejdz na mm. Spokojna mama, spokojne dziecko, Ciężko uzyskać teraz normalną poradę w tych sprawach od pediatry czy położnej, bo oczywiście matka, która kocha swoje dziecko musi go karmić piersią, nie dawać smoczka, dziecko powinno samo zasypiać w łóżeczku, przesypiać całą noc i nie być oczywiście dużo noszone. Nie neguję karmienia piersią- kto wie, może gdyby poprowadził mnie w tym ktoś normalny, to może też bym karmiła, ale ja nie chciałam od początku, więc się w głowie zakodowała niechęć. Nie przejmuj się gadaniem innych , pytaniami -olać to!! Bartek się zabiera za raczkowanie;)
  20. Ależ śliczny ten Twój maluszek!! Trzymaj się, dobrze, że masz pomoc !
  21. Kasiu, trzymam mocno kciuki za pomyślne rozmowy z Burmistrzem, dużo łatwiej coś robić mając poparcie i zgodę. Dobrze, że tam jesteś:) Mi w serce zapadły te dziadeczki, ale nie mam jak pomóc na razie ehh
  22. No niestety , okres burzowy , to dla Miszki tragedia, choć jakoś nas te najgorsze burze omijają. W te upały wykopał sobie dół między tujami, ja chodziłam , szukałam go , wołałam, a tu nic....a Misza chrapał w dołku i mnie nie słyszał;) Wczoraj moje dziecko miało jego nos w swojej buzi;) Uwielbiam na nich patrzeć:) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-MoVapsutnLY/T_6l0ds3zrI/AAAAAAAAEgQ/aqdGgM2faeg/s640/mii1.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-_CxcxMiOmZ4/T_6lw-j1lXI/AAAAAAAAEgI/FwhXcgAMmRA/s623/mii.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-VWS0sdvfqvU/T_6llPZFwvI/AAAAAAAAEgA/bWNhQBzlBbg/s640/zeby.JPG[/IMG]
  23. Midi fakt;) heh, za dużo o Demi myślałam;) , a na razie wieści z domu dobre: "Witam, przesyłam trochę nowości o małej. Pierwszą noc spędziła niestety (a może dobrze) uwiązana przy swoim legowisku, bo drapała w drzwi. Trochę skamlała i szczekała, ale padła jak betka. Następnego wieczora już sama powędrowała na legowisko, tak, ze już nie musieliśmy jej przywiązywać. Gdy się ściemnia sunia idzie "do siebie" i zasypia. W dzień sama sobie wybiera gdzie ma leżeć. Dzisiaj, w te koszmarne upały, wykopała dół w kwiatach i się tam chłodziła, nie sprawdzając za bardzo, czy jesteśmy obok. Generalnie nie ma z nią problemów. Nie wolno jej wchodzić na górę, ale zdarza się jej jeszcze wejść. Na stanowcze "zejdź" schodzi i kładzie się pod schodami (to jej częste "dzienne" legowisko). Na smyczy chodzi bardzo ładnie. Na posesji broni terenu i szczeka. Właśnie obszczekała goldena sąsiadów:)) A poza tym stałam się samcem alfa, bo Demisia mnie słucha się najbardziej. Podejrzewam, że przez to, że miała pozytywne doświadczenia z paniami. Gdy wychodzę, szuka mnie. W poniedziałek uciekła nawet balkonem do sąsiadów, więc musieliśmy założyć siatkę na balkonie. Już nie ucieka. Staram się przyzwyczajać ją do mojej nieobecności, bo gdy wrócę do pracy, rodzice moga mieć z nią problem. Załączam parę fotek. Pozdrawiamy! " [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OC8yYQ3Ibz8/T_6kONYAhiI/AAAAAAAAEfY/8ifIyJNgAbk/s640/demi.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KjQ23QWiuBU/T_6kSgVYdmI/AAAAAAAAEfg/FhPjmcnZ_Jk/s640/dem.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-oA-EeVkywro/T_6kZkUp1kI/AAAAAAAAEfo/BrE80V1JhfY/s640/de.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xqu0GP1Xz4M/T_6kesUlYsI/AAAAAAAAEfw/vOl3tfkZ6wM/s640/dee.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...