-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
a nic... biega sobie z towarzystwem 4 piesków , w większości chodzi- a raczej kopie;) - swoimi drogami... mamy już wypełniony basen dla psów i Ibi wchodzi sobie kostki pomoczyć :) Jest zabezpieczony na kleszcze , odrobaczony. Telefonów w jego sprawie zero:(
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Ja chyba raz , czy dwa dawałam młodemu ... ale , że miałam ogromną panikę w kwestii ewentualnych kolek- raz młody miał , to od 3 tyg w ruch poszły kropelki sab simplex tak na wszelki wypadek... -
[quote name='epe']Zastanawiam się tylko czy 300,- to końcowa kwota? Czy to jest netto, czy brutto? Przepisy o VAT podają konkretną kwotę przychodu do której jest się zwolnionym z VAT. Powyżej chyba zostaje się vatowcem obowiązkowo? Jak ktoś wie, proszę o wypowiedź.[/QUOTE] Hotel prowadzi się na książce przychodów i rozchodów , ceny podane brutto. Wątpię, aby wskoczyła na Vat mimo takiej ilości psów... ciekawe też na ile z nich tak na prawdę się rozlicza i wystawia rachunki... [quote name='pj.']Hotelik Psia Przystań niemal bił sie o psy, które miały jechać z Pudwąg do schroniska w Ruskiej Wsi (wygrany przetarg). To była jedna wielka awantura między organizatorką wydarzenia a grupą krzyczących pań, które uparły się, że zabierają psy do Psiej Przystani 500 km dalej. Najpierw miał być to jeden pies, potem dwa, trzy, nie wiem w końcu ile ich wzięły ale na pewno kilka, Psia Przystań brzmiała na zdesperowaną,[B] zeszła do ceny 190 / pies + jeden gratis (??)[/B]. Była bardzo aktywna na wydarzeniu i wszyscy krzyczeli, że miejsce sprawdzone. Ja juz wtedy widząc powyższe zdjęcia pomyślałam, że coś jest nie tak, ale... w końcu ja jestem dziwna...[/QUOTE] Że co????? OMG!! I tak to się właśnie zaczyna... Jednak wina w takiej sytuacji leży również po stronie tych co dają tam psy - już nie tylko kwestia warunków powinna ludzi zainteresować, ale także cena hotelowania . 190zł - to co te psy będą jadły??? Potem , aby mieć zysk z działalności musi przyjąć bardzo dużo psów , a wtedy już doby nie starczy , aby wychodzić z nimi 3x dziennie na spacerki , nie mówiąc o reszcie zajęć... Kto ma choć jakiekolwiek pojęcie na temat opieki nad psami bezdomnymi powinien o takich rzeczach myśleć... jednak większość krzykaczek , to baby z jednym pieskiem , które myślą, że wszystkie pieski będą miały w hotelu tak dobrze jak ich.... a prowadzenie hotelu, to kurewsko ciężka praca bez dnia wolnego. Ciekawe , kto zajmie się psami w tym hotelu, gdy oni np będą chcieli wyjechać na wakacje rodzinne? Mając rodzinę, dzieci ma się tez inne priorytety...
-
oooo następna , której się wydaje , że samą miłością do psów uda się poprowadzić taką działalność... dwójka dzieci, w tym jedno małe i mąż , który ma własny interes... 30 boksów... nie realne, aby sama prowadziła go na takim poziomie o którym wypisuje... szkoda tylko psów ... znowu!!!! Bo chętnych na pewno będzie sporo- 300zł za psa dużego, to prawdziwa okazja.
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Czemu nikt nie pyta o tak fajnego psa????? -
Maleńka dwunóżka/zostaje na zawsze w DT!
Ania+Milva i Ulver replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
Sunia miała wielkie szczęście, że trafiła na Was!!!!:) -
[quote name='aida'][URL="https://www.facebook.com/FundacjaZwierzecaPolana?fref=ts"]https://www.facebook.com/FundacjaZwierzecaPolana?fref=ts wydarzenie już publiczne [/URL][URL]https://www.facebook.com/events/264391927073530/?source=3&source_newsfeed_story_type=regular&fref=nf[/URL] [/QUOTE] dzięki za info.... dla tych psów , to był ostatni dzwonek... reszta nadal musi tkwić w tym syfie .... w policji powinni pracować ludzie po testach inteligencji i to przy zdawalności za wysokie wyniki...to się w głowie nie mieści...
-
Pewnie łatwiej byłoby o deklaracje dt dla psów, gdyby było wiadomo jakie psiaki tam są- małe, duże, młode, stare itp... tak jak ktoś tutaj już wspomniał - w ciemno zapewne nikt się nie zdecyduje, zwłaszcza, ze po pewnym czasie zostanie z psem sam... Umowa z Radysami niestety w tym wypadku nie byłaby żadnym awaryjnym wyjściem.... chyba , że podpisali umowę na ten rok z kimś innym - normalnym... - mam nadzieję, że jutro ktoś uzyska jakieś info z Gminy?
-
Dajcie już spokój z tą bezsensowną przepychanką , bo za chwilę będzie tak, że ważne info zginie gdzieś między postami . Trzeba by się skupić na tym , gdzie umieścić odebrane psy , mieć jakieś zaplecze jeśli mają być jednak odebrana. Czy fundacja ZWP zajmie się wszystkim, czy tak jak Donvitow wspomniał potrzebna jest pomoc kogoś innego?... czas ucieka , a działa tylko na korzyść tej kobiety.
-
[quote name='Vasco']Na chwilę obecną Yumanji nie zamierza oddawać żadnych psów. Po pierwsze, bo byłoby to przyznanie się do zaniedbania, a tak nie uważa. Po drugie - psy są do niej przywiązane. Po trzecie - to by było tak, jakby oddawała w trudnej sytuacji dzieci. Prosiłam ją, by przemyślała sprawę na spokojnie, ale nie chciała ze mną dłużej rozmawiać, twierdząc, że jestem uprzedzona. Nie poznałam jej nigdy, kilka telefonów wymieniłyśmy kiedyś odnośnie Skinniego.[/QUOTE] ooo tak..., psy są do niej zapewne bardzo przywiązane ... po co je w takim razie brała- nie myślała o adopcjach ich? Nie wiem , czy blokowanie adopcji, oddania ich, to wynik zbieractwa i choroby psych, czy też kwestia tego, że są w tak złym stanie , że boi się ewentualnych konsekwencji...? Kilka afer hotelikowych już za nami, ale chyba jeszcze nikt tak nie komplikował oddania psów...
-
A ja nie chcę czytać żadnych tłumaczeń tej kobiety, bo tutaj jest za późno na jakiekolwiek tłumaczenia!! Normalna, zdrowa osoba, która rzeczywiście pomaga psom - w sytuacji życiowej takiej jak Yumanji - w chwili, gdy po odcięciu mediów musiała szukać innego mieszkania napisała by na swoim wątku info jak jest- że potrzebna jest pomoc itp....a tutaj pół roku wesołe pogaduszki o niczym , kiedy to w rzeczywistości psy stoją w gównach , a reszta pozamykana bez kontaktu z człowiekiem. Dobrze, że zima w tym roku była łaskawa...
-
Zgadzam się z kasiek w kwestii wczorajszej interwencji... zabrakło wiedzy?, jaj? Moim zdaniem były i są podstawy do natychmiastowego odebrania zwierząt i można było to zrobić. Yumanji zapewne śmieje się teraz pod nosem z nieudolności wczorajszej akcji. Mam nadzieję, że poza dogo i fb ktoś podpowie i będzie w stanie pomóc odebrać im psa , a w tym i inne. Staruszek owczarek położył się w namiastkę świeżej i suchej słomy ... jak widać dla tej kobiety to wystarczające...
-
Tutaj od postu 874 jest sprawa z Terim, którego Pianka przeniosła od Yumanji do mnie . Nigdy nie dostaliśmy wyjaśnień dlaczego psy się pogryzły - jedyne co to pogróżki na pw i pocztę głosową oraz nie miłe odpowiedzi na wątku. Z odebraniem psa też nie było "wesoło"... nagle pojawiły się problemy... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/197493-Teri-musi-wr%C3%B3ci%C4%87-do-SCHRONISKA-bo-deklarowicze-go-zostawili/page18[/url]