[quote name='kate89']Wiecie juz czemu chciałam jechac tam na wizyte,przed ich decyzją o wzięciu suni?? Nie po to jak ,,niektórzy" sugerowali zeby ich zniechęcic.Ale wtedy uznano,ze sie gorączkuje.
Moze to szczęście w nieszczęściu że teraz zrezygnowali niżby miała Koka znowu w schronisku wylądowac.
Przykro mi jest tylko dlatego że przez tak pochopne ocenienie tej rodziny zadecydowalibyście o jej dalszych losach.Mam nadzieje że taka sytuacja juz sie nie powtórzy,i zaufanie zdobyte w trakcie rozmowy przez telefon nie bedzie miało miejsca.
To tyle z mojej strony i niech ten komentarz nie zostaty uznany jako ,,naskakiwanie" na kogokolwiek.[/quote]
Witaj Kate:) Jednak zmieniłaś zdanie? Ja bardzo chciałam abys tam pojechała, ale chyba lepiej że stało się tak jak się stało, bo gdyby oni ją oddali z takiego powodu jak sierść to sama bym się do nich pofatygowała i nie byłaby to miła rozmowa...:diabloti: