Fizia u Neci. Ja na razie muszę przetrawić odejście Pakusia Był u mnie wtorek-środa , więc trochę się nim nacieszyłam. Robi sie super, zarasta, muszę wstawic zdjęcia.Zresztą muszę przystopowac ze względu na moja większą sunię. Ona go potraktowała jak szczeniaka i dostała ciąży urojonej