Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. [url]http://www.bolec.info/index.php?boleslawiec=forum&forum=16&act=showtopic&topic=41119&strona=last[/url] napisane, że z rodowodem do oddania...
  2. Ostatnie z serii zdjęć luśkowych:) Buziole dla wszystkich. Bismarck dzisiaj wyczesany, bo jak ostatnio chciałam towarzystwo wyczesac to pouciekało;)
  3. Daria mam prośbę, czy możesz to na lubaniu też dodać - to wóz mojego wujka:) [url]http://www.zinfo.pl/ogloszenia/wpis/6652[/url]
  4. [quote name='madziara1983']skarga na patrol i interwencje została złożona wczoraj z mojej strony ,a dziś poszło pismo oficjalne (narazie nie pisze od kogo) i policja ma 2 tygodnie żeby sie ustosunkować do tego i odpowiedzieć. Sprawy na pewno nie zostawię, a własnie bylismy na spacerze i wyobraźcie sobie ,że patrol policji stał bardzo blisko miejsca zdarzenia :-) oczywiście Pani policjanta, pomyliła rasę psa No i oczywiście taki pies jak labek ma mieć smycz i kaganiec, no i kolejna rzecz podczas podjechania patrolu pies nadal biegał luzem.[/QUOTE] według mnie kazdy pies powinien być na smyczy w mieście, to bezpieczeństwo psa przede wszystkim, ale też i pewna kultura. Bo jak ktoś ma yorka to myśli, że on może latać luzem i denerwować większe psy, a jak większy burknie to awantura już po całości i jescze foch, bo pani pies to kaganiec powinien mieć założony, bo duży. To sobie trzymaj tego wypierdka na balkonie i nie wychodź między ludzi - miałam jamnika wcześniej i był zaczepny, dlatego to często ja wymijała większe psy, aby nie prowokować awantur. mam wrażenie, że u nas większa kultura panuje w lesie, bo po pierwsze psy mneij sfrustrowane, bo sobie latają, z daleka psy sa zapinane, jeśli może być zamieszanie i normalnie się wymijamy, a w mieście to jest czasami makabra;/
  5. Madzia nie daj się - w razie potrzeby w b-cu mamy kynologa, który może coś pomoże - agastaffbull. U mnie też od groma labków i wszystkie walnięte. wczoraj jak jescze szłam z Luśką i Bismarckiem to ludzie w wieku około 60 lat ze szczeniakiem paradowali i wpadli prawie w histerie jak mnie z gromada zobaczyli, więc im powiedziałam, ze pies musi się z innymi zadawać, aby nie był agresywny, nie podziałało, poczekam jak za pół roku będą za nim latać naokoło wieżowca... Wszystkim się wydaje, ze to takie velveciki. W przepisach nie ma mowy, że jak labek to nei musi mieć kagańca - jakaś plota lata po miastach, bo jak byłam u kuzynki w Sopocie, oni też mają takiego czekoladowego zbója, jak mnie raz pociągnał na rotka...., no ale jej syn tez mi próbował przeforsować pomysł z tym brakiem kagańca. Nie daj się im, Ty miałaś psa zabezpieczonego, to oni powinni dostać mandat i pokryć Tobie koszty weta. Ja bym jescze na tych z patrolu doniosła wyżej - mam wprawę, bo na panie na poczcie też pisałam do w-wy i podziałało:)
  6. trzymam kciuki, oby tak dalej:)
  7. No własnie - Bismarck dzisiaj się połózył i chciał na psa zapolować jak Lusia;) Lusia wczoraj wieczorem po 21 wyjechała. Najpierw zrobiła duży harmider, bo obszczekała lolkę porządnie - ona jako forpoczta pierwsza leciała, tak się zapamietała w tym szczekaniu, że po kilkunastu sekundach dopiero załapała, ze to jej pani:evil_lol: Później buziole rozdawała, zademonstrowałyśmy ze słoikiem jedzenia, który dostała na drogę, że ona teraz bez problemów wcina, po czym Lusia strzeliła zawodowego focha. Zmrużyła oczy, spuściła uszy i w ogóle mina pierwsza klasa. Pod klatkę jescze tzta lolki obszczekała - przeciez ciemno było, więc poznać nie musiała;) W drodze do domu puściła pawika, a później wymusiła kolację ze słoika i tym sposobem przestała być niejadkiem:p
  8. [quote name='daria1990']a chiłka?? ten maluch?? no i ten co sie z nim bawiłam?? tesz mały a lp mam tego co z nim byłyśmy, wtedy pisałam.[/QUOTE] cziłek już znalazł dom:) suczka nazwana Łajka. Daria to dawaj to lp i opisz niuńka, najwyżej ja to rozwinę i foto w pełnej rozdzielczości poproszę na [email][email protected][/email] on do kolana czy wiekszy?
  9. [quote name='wilczek007']podarowałam 90 zł jednorazowo niestety,bo rozliczam wątek i szukałam komu mogę podarowac.Narazie więcej nie mam:( Szczęscia i zdrowia Bilonku!![/QUOTE] dzieki wielkie:) to i tak dużo.
  10. [quote name='madziara1983']ok, a nie ma nic z mniejszych tz np jak ten Wilhelm , nie mówię ,że te nie mogą być tylko chciałam puścić mniejsze tym razem bo wcześniej raczej większe szły :-)[/QUOTE] taki podłogowców nie ma, ale oba nie przekroczą wagi 10kg
  11. wysłałąm Felka, Metodego i tę sunię [url]http://images8.fotosik.pl/295/e9aeae8e1c46d198med.jpg[/url] imię zaraz wymyśle,bo ona juz trzeci rok siedzi....
  12. mój się nie mieści na wyrku i śpi obok;) idę może tego Felka już wyślę, muszę go jakoś opisać...;)
  13. nieźle, ja raz dostała kopala z tylniej łapy w krtań - myślałam, ze mi wyskoczyła, od tamtej pory z większym respektem pochylam się nad leżącym kołami do góry Bismarckiem...
  14. [quote name='madziara1983']no witajcie.. ja czekam z niecierpliwością na kolejna porcje do gazety :-)[/QUOTE] wieczorem wyslę, po południu mam odbiór kolonistki;)
  15. to ja chłopaka do podpisu wrzucam - Elza wczoraj do domu pojechała:)
  16. [quote name='dorota1']Jeżeli mogę coś poradzić Państwu Kubusia na to popuszczanie moczu, to pampersy. Moja znajoma miała takiego psa, który miał też problemy z prostatą i popuszczał mocz. Najpierw się męczyli, non stop ścierali podłogi, zapach w domu był nieciekawy, różnie weci proponowali różne leki, które niewiele pomagały i dopiero, gdy wpadli na pomysł tych pampersów, to odżyli i oni i pies. Tak to z psimi staruszkami czasami bywa.[/QUOTE] jak mój Bismarck zaczął mieć problemy z prostatą to dostał implant kastrujący chemicznie - ma zbyt słabe serce na narkozę. Dolegliwosci odeszły w niepamięć, skutków ubocznych nie było, a i panienki przestały go interesować. Teraz w styczniu trzeciego z kolei mu nie zafundowałam, ale chyba ponownie do tego wrócę. taki implant działa przez 6 miesięcy
  17. Kasieńko a Metodego sprawdzałaś na zbiorowych, bo kierownik tam go przeniósł spod budy, jak ostatnio się o niego pytałam to był. Dlatego ja go z Felkiem przeslę do Madzi, aby były teraz w gazecie. a macie lp lub czip tego drugiego [url]http://images41.fotosik.pl/344/5089e64a2851fa96.jpg[/url] może tez by go dać? Daria nic więcej z tego co masz na forum nie wyszło na nasz stan wiedzy
  18. [url]http://lh4.ggpht.com/_QP-CL2dnApk/TLqcC1LusuI/AAAAAAAACdI/Bt0XyiS6hho/s720/P9180505.JPG[/url] Piękna dama z niej:)
  19. [quote name='furciaczek']I pojechala:loveu::multi::multi:[/QUOTE] ale wieści:) super, bardzo się cieszę.
  20. [quote name='zuziaM']Nie mam zdjec i nie bede robila jakis czas. Ramzes strasznie teraz sie leni i weyglada, jak stojak na pędzle ....... Czesze go codziennie na spacerach, ale tyle tego ma na sobie, ze jeszcze to potrwa. Wplata , Magdziu, doszla .... oplacone do 31 pazdziernika 2010.[/QUOTE] Oki, dzięki za info:) niezły opis;) bardzo obrazowy, że tak powiem;)
  21. [quote name='madziara1983']my to zawsze z rana na długi spacer idziemy bo wtedy nigdzie nikogo nie ma cisza ....[/QUOTE] to u mnie rano na starym dworcu kolejowym kolejki z psami... za to w lesie około 12-13 nieliczni, gorzej później, jak obiady się skończa;)
  22. pogoda już lipna... ale i tak lecę z brygadą do lasu, bo inaczej rozniosą chałupkę;)
  23. a ona tak go zawsze caluje;) miłości z tego układu nie będzie...
×
×
  • Create New...