Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. a to co tak pusto???????:razz:
  2. ja zaraz na PW prześlę Ci numer do Karci, ona była wolontariuszką w schronie i pewnie wszystko Ci powie co i jak ze spacerami:)
  3. Ja dzisiaj, za jakąś godzinę najpóźniej dzwonię do tych ludzi, wszystko mam przemyślane jak to pokojowo załatwić:roll: Mam nadzieję, że mój talent rozjemczy i troche pedagogiczny zadziała;) Postaram się im wyłuszczyć, że jak ich nie stać na psa i leczenie takiej infekcji to co będzie jak dojdzie do sterylki-a ta przecież jak byk zapisana w umowie, zresztą się zarzekali, że zrobią. Aktualnie suszę włosy-bo ja wczoraj miałam zły dzień i dzisiaj musiałam wyluzować i małe spa sobie zrobić, żeby wszystko poukładać i analizować i się przygotować do tej rozmowy, karta mi się jeszcze skończyła i musze wyjść zakupić:roll:. Przepraszam wszystkich, że dałam się zwieść tym ludziom, że im uwierzyłam, że nakręciłam cały wyjazd Finki do nich, najbardziej to jestem na siebie zła, wydawało mi się, że o wszystko ich pytałam, o choroby, leczenie. Nie wiem, brak mi słów i strasznie głupio przed Wami wszystkimi:oops:. Jak już będę po rozmowie to zaraz napiszę.
  4. chyba, ze zrobimy mały przemyt, granic nie ma:diabloti:a tak na powaznie podobno sprawdzają, ale zapytam się jutro ZuziM bo ona pracuje w Gorlitz i codziennie przejeżdza
  5. [quote name='Ania_w']nie chce krakać ale według mnie trzeba jak najszybciej suczkę odebrać bo za chwilę okaże sie, że to była alergia i psa już nie ma.. tfu, tfu.. Jezeli jest jakikolwiek zapis w umowie to zawsze można jechać z wizytą poadopcyjną i dokonać kontroli przeprowadzonej sterylizacji. Nie wywiązanie sie z umowy jest równoznaczne z jej rozwiązaniem i przed Finką otwierają sie drzwi do nowego domku..[/quote] masz Aniu rację. Właśnie do mnie Aga dzwoniła, nie będzie miała jak tu wejść. Jest prośba o to czy nie można psiaka zabrać już jutro, chodzi o czas:roll: sprawy formalne:sterylka, brak powiadomienia AFN o chorobie-ciężkiej-taka musi być skoro pan dzwoni z pretensjami do schronu-też nie wiadomo po co. Osoba, która pojedzie dostanie upoważnienie od Fundacji-potzreba maila podać;) Umowa adopcyjna jest na stronie AFN-wiecie, z powodu toku wydarzeń musimy ją podpisać zaraz i już jak tylko Finkę wyciągniemy. Ja jeszcze jutro do nich będę dzwonić, nie chcę stawiać im sprawy na ostrzu noża, bo nie chciałabym aby psiak nagle sie zgubił czy odbył wizytę u weta- tfu, ftu. W razie oporu-policja, sołtys itp. Prawo po stronie odbierających, jak nie będą chcieli polubownie. Na razie Aga do nich nie dzwoni-powie im co myśli, jak Finka będzie bezpieczna.
  6. pomykam z psem i spać, bo zaraz głowę mi rozsadzi, mam nadzieję, ze jutro wszystko się wyjaśni i do czwartku sprawa obierze kierunek optymalny dla Finki, czyli podróż do Opola. Życzę wszystkim przyjemnej nocy, rano stawię się na posterunku:razz:
  7. [quote name='maksiorek']A może by zastosować wobec państwa jakieś "środki bezpośredniego przymusu"?:mad:Skoro w umowie jest taki zapis, to można spróbować.[/quote] Aga będzie tutaj później, więc pewnie napisze, bo jest taka możliwość. Ja odbyłam od rana ewolucję w tym temacie, bo wczoraj wieczorem miałam od nich w miarę normalny telefon i byłam na etapie szukania normalnego weta, ale w ciągu dnia i po rozmowach z Agą doszłam do wniosku, że ja nie chcę za kilka tygodni czy miesięcy przerabiać tego od nowa, bo wet za daleko, bo brak kasy. Nie można rozłożyć rak i czekać aż ktoś coś za mnie zrobi, zwłaszcza jak się kogoś poważnie obraża przez telefon i karze się zabierać psa.
  8. [quote name='ulvhedinn']No i super :lol: Jakby była potrzebna pomoc w schronie, to służę :lol: Mój telefon 609 325 217 (i tak ma go pół świata i całe prawie dogo;))...[/quote] ja jeszcze nie miałam:evil_lol:
  9. jak już wszystko dobrze, to właściciele stwierdzili, ze psa nie oddzadzą, chociaż pan wczoraj kierowniczce w schronie tak nawrzucał i psa kazał zabierać w niewybrednych słowach:angryy: stwierdził, że pies to nie zabawka i do nich sie przyzwyczaiła, a co ja nie wiem, ale nie ja tu chciałam się pozbyć kłopotu, a jak mam problem to go leczę, a nie mam cały czas narzekam, że pies do mnie przyjechał chory-chociaż jechał zdrowy:shake: teraz twierdzą, że jak znajdziemy weta dobrego to oni ją wyleczą, chyba że to alergik na wszystko to wtedy się usypia:angryy: na szczęście mamy umowę adopcyjną-już rozmawiałam wcześniej z agą, że w ramach interwencji można psa zabrać. teraz jestem uziemiona, bo mi się karta skończyła:roll:
  10. oki, chodziło mi tak orientacyjnie, dzwonię do nich:roll:
  11. [quote name='aisaK']Być może bede miała dla niej DT w Gorlitz... Narazie ją trzeba wyciągnąć...[/quote] Ja najprawdopodobniej będę teraz we w-wiu, w piątek wracam pociągiem do Gorlitz do domu;) wysiadam w b-cu, ale to już tylko 50km, w następnym tygodniu też chyba będę; jakbyście potzrebowali przewoźnika:roll: Niunia jest piekna
  12. Kórnica, to za Krapkowicami
  13. Dobra czyli ja do nich dzownię i ustalam, ze odbieracie psiaka w czwartek po południu, ok 17? czy później?
  14. mi się wydaje, że one są madralińskie i szybko się od kolegów nauczą co i jak robić i gdzie:loveu::loveu::loveu:
  15. [quote name='assta'][CENTER]To już nieaktualne, bo od dziś GABI jest ze mną.:loveu:[/CENTER] [/quote] Kolejny spanielek znalazł dom:loveu::loveu::loveu:
  16. [quote name='maksiorek']Latam między jednym forum, a drugim jak ... golden:lol:W takim razie dzwonię do pani i będziemy się dogadywać co do szczegółów - kiedy, gdzie itp.[/quote] Witam w klubie latających:cool3::loveu:czekam na wieści i potem dzwonię do obecnych właścicieli, aby to dograć:loveu:
  17. koss ja trzymam kciuki za ciebie bardzo mocno, ja polecam na strachliwego psa szelki-mój tak paraduje jak wyjeżdzam z mamą, bo ja sobie z obrożą radzę, a nie wybaczyłabym jakby zwiał-boi się wszystkiego i wszystkich-też był prawie zagryziony w schronie, a wcześniej bardzo mocno bity. Mój już zaawansowany w latach, więc woła na dwór nawet w nocy, więc w tej kwestii nie jestem specjalistą. Z kasą nie mogę na dzień dzisiejszy wyskoczyć:oops: W szelkach łatwo tez psa nauczyć chodzić obok nogi i tak się nie szarpie
  18. [quote name='maksiorek']Dobrze rozumiem, że sunia zostanie jednak w Opolu?:lol: Transport to nie problem, bo autko mam.[/quote] Tak, maksiorek będziemy sie tak chyba nazwajem ganiać po wątkach Finki, bo ja na szansie się właśnie uskuteczniłam:razz: Jesteście wspaniałe, mam nadzieję, ze Finka znajdzie ten swój jedyny dom własnie teraz, bo ona na niego zasługuje całą sobą. Bo ja jeszcze musze do tych ludzi zadzwonić i im powiedzieć co ostatecznie dogadane, ale podobno wczoraj w telefonie do Ostródy pan dobitnie się wyraził że psa nie chce:angryy: Tym bardziej mi głupio, bo zebrało sie osobie, która nie powinna takiego telefonu dostać, w ogóle nie powinno się w taki sposób do nokogo odnosić, co świadczy tylko o poziomie tych ludzi:shake:
  19. rozmawiałam właśnie z Aga_mazury, bo Finka jest pod opieką AFN. Opcja jest taka, że psiak jedzie do Pani, którą dziewczyny proponują:loveu::loveu::loveu:Ponieważ Finka dużo ostatnio przechodzi, będziemy musieli mieć naprawdę po bliskim czasie ostateczną decyzję tej Pani, macie rację, że nie ma co jej do hotelu dawać, ona jest bardzo czysta, załatwia się na dworze, woła nawet w nocy. Na pewno od razu trzeba będzie podpisać umową adopcyjną-musimy być zabezpieczeni-Kasiu czy masz jeszcze ją na skrzynce? Jak nie Aga prosiła jeszce raz o Twojego maila tutaj na wątku. Teraz prośba do Was-logistyczna, bo ja nie mam fizycznych możliwości aby tam być:roll: Jak to zgrać? Kasia ma na razie uziemiony samochód u mechanika. Finka na pewno musi od razu trafić do weta, który ją zdiagnozuje, bo się cały czas drapie. W schronie tak nie było, Finka wychodziła raz w tygodniu na spacery i wolontariusze dokładnie ją oglądali, jakby coś sie działo to byłoby to już wiadome
  20. Saga musi Ciebie ktoś w końcu pokochać:placz:
×
×
  • Create New...