-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magda z.
-
Beata była dzisiaj rano, foty porobi na weekend lub po nim. Na własne oczy widziała, jak Ecciulka jest kochana:) Chodzi za właścicielką krok w krok - jak tamta w kuchni, to Eccia też, jak ona leży to Eccia też. Suchego jeść nie chce, spacery ma trzy - długie dosyć, bo po godzinie z hakiem. Specjalnie to nie ciągnie na nie, woli z ludziem siedzieć. Nadstawia się non stop do miziania, pańciunia ją całuje w pychol, co Eccia uwielbia. Goście już byli - raz zaszczekała jak dzwonili - wszystkich wita, daje się głaskać, nie jest w ogóle agresywna do nich, ale obserwacje też ich prowadzi - ludzie sa spokojnie, więc pies nie ma szansy wykazywać potencjalnych cech obronnych. Koty, psy jej nie interesują, po domu grasuje fretka lub inny gryzoń i Eccia ją powąchała i nie zwraca uwagi. Łóżko rzecz jasna jest okupowane, bo najlepiej spać tam gdzie właścicielka - podobno rozwala sie niunia po całości w nim. Wzajemna miłość, bo właściciele sa w niej tez zakochani i spodziewali się, że mogą być jakies kłopoty na poczatku, ale jest bez stresu. Niektórzy ze znajomych podejrzewali, ze shar-pei tak się rozrósł, bo miał podobne umaszczenie;) No i Beata podsumowała Eccie, że z niej taka flegma - snuje się za właścicielką i spokojny żywot sobie pędzi. Umowę to taką mąż Beaty zrobił, że nawet zdjęcie Ecci wkleili;)
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Jak z lolką wydamy wszystkie hotelowce do domów to będą wakacje;) -
na tym pierwszym to taki wolf z niego;) fajne foty, przystojniak, oby szybko znalazł fajnych ludzi
-
to fajnie, ze niuniek się zaaklimatyzował, zresztą u Marka to chyba żaden pies nie sprawia problemów;)
-
najlepiej od sąsiadów pożyczyć na próbę jakąś pociechę;) a tak na powaznie to domek wyglada ciekawie. Jeśli psiak pprzedni wychowywał się z dzieckiem i rodzice potrafi to wszystko ułozyć, to warto próbowac:)
-
[quote name='Alicja']kąpiel też sponsorowana ;) supcio ma teraz domeczek :multi:[/QUOTE] ale mnei za słówka łapiesz;) chyba nie sponsorowana.... Na razie cisza, więc chyba dobrze. Jutro nasza Beata pojedzie na wizytę i wyściska potworka. Bardzo mnie cieszy, ze ona jest taka otwarta do ludzi, oby tak jej zostało. A widok wielkiego cc na kołach to pewnie robi wrażenie - właścicielka w nocy musiała na boku spać, bo Ecciulka się trochę porozpychała;) Syn tej pani w zoologach sprząta zwierzakom, ma foto z wężem na komórce, podobno jadowitym - ogólnie dzieciak jest animalsem. Wasze asty też wszystkie tam wyściskał nie raz, bo żaden pies nie jest dla niego przeszkodą
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Teraz to z tymczasami nie da rady - w zasadzie większość płatna. jak ogarnę bazarosy to Ślimakowi od nowa wystawię te klika moich portali z nowymi fotami, teraz lecę ze swoim miśkiem i na pocztę wysłać co trzeba. Postaram się jak najszybciej ogarnać, bo wiosna idzie i już mi oczy puchną. Normalnie chyba się starzeje, taka maruda ze mnie;) -
Ja mam podobne wiesci od osoby związanej ze szkoleniami - kastracja nie za wiele pomoże, poziom hormonów spada jakiś czas, ucieczki w jego wieku mogą byc wyuczone. Najlepiej kastrację połączyć ze szkoleniem, wówczas można osiągnać większe rezultaty, ale najlepiej jakby ktos psa ocenił na żywo. Bilon wydaje sie czuć na równi z dzieckiem lub wyżej, więc to trzeba by zmienić, ale nie znowu gwałtownie, bo on może to źle odebrać i zacząć coś robić jeszcze gorzej.
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze 2 lata temu owczarki nam pomogły z Hektorem, teraz już chyba nie działają tak jak kiedyś. Ślimak jest na ogłoszeniach na stronie owczarkiwpotrzebie. Na prowadzenie tam watku nie mam czasu, każdy psiak którego ogłoszę to kolejny sukces dla mnie, bo od tygodnia nie mogę do bazarku się przedrzeć, aby go zrobić. Poza tym szukam pracy, coraz intensywniej, więc musze dzielić czas na szperanie po portalach i takich tam, dopóki sie nie ustabilizuję sama nie ma szans, abym się pakowała w kolejne zobowiązania - własnie dzisiaj przepraszałam dyrektora szkoły, w której uczyłam, za to, ze nie mogę pomóc w konferencji i zamilkłam, a obiecywałam kontakt. Niestety mam coraz więcej takich spraw, a za chwilę znowu mnei wywieje, dlatego wolę nie tworzyć zobowiązań -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Aniu, ale my nie dysponujemy czasem - ja za chwilę mogę odlecieć na 2-3 tygodnie w życie naukowe i mnie nie będzie w ogóle, lolka też pracuje całymi dniami, kasia dopiero na dogo zdobywa szlify, a Beaty tutaj w ogóle nie ma. Nie ogarniemy tego, dlatego nei zakładamy kolejnym psom osobnych wątków, bo wiemy, że ich nei poprowadzimy fachowo - z całego schronu tylko Ramzes, dwa szkieletorki z interwencji, lalka i Semir, Sindy mają osobne watki, a psów około 200 czeka. Kolejny psiak w hotelu to duże wyzwanie, na które nas nie stać w tym momencie - mamy za małe zaplecze kadrowe, że tak powiem. Na razie możemy ślimorowi pomóc ogłoszeniami, chyba że jakaś fala adopcji ogarnie nasze pozostałe hotelowce.... -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']super, ze Eccia poszła do domku :)[/QUOTE] niom - juz zawojowała łóżko, koła do góry i spimy mocno:) Tyle psica przeszła, że jej się nalezy - pseudo, schron i *****, no i mam nadzieję, ze teraz to już koniec jej tułaczki. Teraz kolej na tych chłopaków. Marek Ramzesika nam wyprowadzi na fajnego piesa, który pewnie pozna podstawy posłuszenstwa, co nam ułatwi jego adopcję. Lolka ostatnio widziała prezentację wszystkich psów i była pod wrażeniem. -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
nasze podobnie, siedzą i mają kolonie normalnie;) Mm nadzieję, ze ślimaka ktoś wypatrzy w końcu, bo to ładny psiak i z charakteru też. -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Furciaczek zakupiła pakiety ogłoszen, ale że Eccia poszła wczoraj do domu, to pozwoliłam sobie ślimaka wytypować - ja nasze hotelowce ogłaszam w miarę możliwości, ona są bezpieczne. Ja sama mam Bismarcka, którego w Jelonce prawie psy w boksie załatwiły i ślimak mi leży bardzo. Telefon bedzie na Beatę, która ma reke do ludzi i wyczuwa wariatów;) -
Fotki chyba jutro, bo tak sie umówiła Beata dzisiaj. Zapomniałam dodać, że mama właścicielki Ecci jak ją zobaczyła, to się zdziwiła, ze ona taka duża;) Ale ona bardzo lubi psy i sie ich nie boi. Ona zostaje też z synem jak włascicielka idzie do pracy. No i Ecciulka kochana boi sie odkurzacza - biedactwo takie, krówka duża, ale mało miała styczności z takimi urządzeniami domowymi.
-
a ja mam info od Ecciulkowego domu:) Nasza kochana psica chodzi za nimi non stop, głowę nadstawia do miziania i ogólnie jest przekochana. Na spacerkach ok, sprawy fizjologiczne również. Nie załatwia sie w domu, cała noc wytrzymała. Syn jest tak w niej zakochany, ze dzisiaj próbował do szkoły nie pójść;) A teraz najlepsze - łózko właścicielki jest dość niskie - wczoraj je pościeliła i poszła się myć. Wraca a tam Eccia kołami do góry śpi. Powiedziała jej aby poszła na swoje wyrko, bo ma posłanie, ale w nocy poczuła ciężar miłości - Eccia sie władowała i z pańcią spała:) Będzie zaczipowana na dniach - w Bogatyni miasto to sponsoruje, kapiel za kilka dni również.
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Ślimaka też tam wrzucę, bo na porządki ostatnio czasu nie było, a kilka potworków już wyszło ze schronu -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
obraczus my tego nie ogarniemy - po prostu jest nas za mało, a psów jak mrówków. Z naszego schronu tylko kilka z nich ma osobne watki, a reszta siedzi na zbiorowym:( -
Podtrzymuję opinię Watachy, ktoś przecież odrzucał z jej telefonu wszystkie połączenia Beaty jak i fur. Może na onecie znaleźli ten artykuł i tyłki im się zatrzesły, a psica zostala odłowiona w okolicy domu, wiec na pewno nie przyłożyli się do jej poszukiwań. No i sami pracownicy schronu mówili, ze pies to dłużej nie był dobrze karmiony, co zresztą kilka osób z dogo mogło poobserwować po zabraniu Ecciulki ze schronu. Ja tam w te bajki nie wierzę.
-
A tak w ogóle to mam nadzieję, ze Ecciulka zadowolona z naszej decyzji i to juz ostatni przystanek w jej zagmatwanym do tej pory życiu. Jescze Fiona-Brunchildzia moja znajdzie swoją przystań. Takie z nich fajniutkie dziewczynki, a taki pokręcony żywot do tej pory miały. I tak są wspaniałe po tym wszystkim co je spotkało - latająca Eccia, która ledwo co sie trzymała tydzien wcześniej na nogach to naprawde super widoki. Lecę z psiurem, miłego wieczoru wszystkim
-
Ja rozmawiałam z osobą zorientowaną w psich zachowaniach - kładła nacisk na zachowanie prawidłowych relacji i ćwiczenie dyscypliny psa ( wykonywanie poleceń itd). Na odległość nie chce wysuwać żadnych wniosków, ale miała się skontaktować z dobrym fachowcem z w-wia, ale nie wiem jak wyszło ostatecznie. Mam podobne wrażenie, jak Poker, że to kwestia ułożenia hierarchii i Bilonowi potrzeba więcej dyscypliny. Dzisiaj pojechała do ds nasza cc i szkoleniowiec, u którego była w hotelu powiedział rodzinie, żeby nie głaskali psa, jeśli on sam o to nie poprosi i nie podejdzie. To takie podstawy, które od początku ustawiają zachowania. Sama mam tendencję do rozpuszczania swoich potworków i wiem, że łatwo można przekroczyć dopuszczalne normy, a psisko to wykorzysta. Z w-wia to kojarzę szkołe, która jest na Nowym Dworze, bo oglądam ją od kilku lat z perspektywy pociągu - wydaje mi się, że dobrze by było, jakby chociaż raz ktos im pokazał, jak wymagać od Bilona prawidłowych zachowań.