Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. [url]http://img80.imageshack.us/img80/2932/stp69879ux8.jpg[/url] - jaka ona jest cudna :)!!! Zrobię Allegro. Tylko nie wiem jaki dać tytuł... Hmmm...
  2. Święta, święta... ludziska w kuchni, w kościołach, na zakupach, sprzątają...
  3. [quote name='Daria_13']ja mogę zrobić na 4łapy forum zwierzaki świat psów i jeszcze na czymś ale czy pies do czasu znalezienia domku może zostać w tym domu. Aha i czy mogę użyć tego tekstu do ogłoszeń[/quote] [quote name='Daria_13'][URL]http://www.psy.mgt.pl/new/viewtopic.php?t=6990[/URL] [URL]http://foroom.4lapy.info/viewtopic.php?t=2635[/URL] [URL]http://www.zwierzaki.org/index.php?topic=33797.new#new[/URL] [URL]http://forum.amstaff.info.pl/showthread.php?p=116318#post116318[/URL] [URL]http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=33&t=338[/URL] I jak na razie tyle robię dalej Wieści powysyłałam do 160 osó[I]b na GG i robię co w mojej mocy [/I][/quote]Widzę, że nie zdążyłam Ci nawet odpisać. Jesteś szybka jak błyskawica :). A może ja powolna jak mucha w smole? :evil_lol: Dziękuję za ogłoszenia. Oczywiście, że możecie wykorzystać do nich i fotki i teksty! Allegro zrobię jutro, bo dziś już padam na ryjek, dopiero wróciłam do domu. A co do długości pozostania psiak w tym domku, to przy poprzedniej rozmowie pani powiedziała, że może to być miesiąc, nie więcej. Nie wiem czy teraz się coś nie zmieni...
  4. Już przekazałam właścicielowi info :). Dzięki.
  5. Kurcze... Już sobie wyobrażam jakie pijaństwo będzie u Klementynki jak w końcu Fizia znajdzie chałupę :evil_lol:.
  6. Namiary na pewno nie na schronisko. Dobrze by było, gdyby wziął na siebie "filtrowanie" ktoś, kto zna się na rasie...
  7. [quote name='agusiazet']A czy Pani oddała Ci kasę wyłożoną na małą? bo ja nie wiem, czy Ci wysyłać obiecane wsparcie? Myślę, że chociaż do tego Pani się poczuła![/quote]Właśnie miałam do Ciebie pisać w tej sprawie - nie wysyłaj. Maluchowi ta kasa już nie potrzebna, przyda się innemu biedakowi. Dzięki za chęć wsparcia! Pani nawet nie zająknęła się o wydatkach, ale przywiozła, w podziękowaniu, słodko-kawowe prezenty :). [quote name='Lunatico']Ale swoją drogą Tosia nie ma zbyt odpowiedzialnej pani :mad:[/quote]Mam nadzieję, że wyciągnie z tego PORZĄDNE WNIOSKI! [quote name='epe']Kasiu! Nad Tobą i Bazylkiem to chyba Opatrzność czuwa! Tak szybko Twoje tymczasy Cię opuszczaja,że tylko pozazdrościć![/quote]Czy ja wiem czy tak szybko... Ziutka siedziała u nas miesiąc... [quote name='epe'] To Święta będą spokojne dla Was,a zwłaszcza dla Bazylka!:lol: Życzę Wam zatem dodatkowo chwil radości,ciepła rodzinnego i zdrowia! I duużo relaksu![/quote]Dziękujemy bardzo za życzenia i również życzymy spokoju, ciepła, odstresowania w miłym gronie i wielu chwil miłych :)! [quote name='kama_i_ja']Aaaaa... to wszystko znaczy, że Maciaszek ma miejsce na następny tymczas:evil_lol::evil_lol: jest w czym wybierać, Kasiu:eviltong:[/quote]No, no! Nawet tego nie mów...
  8. A co Irish na jej warkoty? :)
  9. Tak, szczylek wrócił do domku, Bazyli odzyskał wolność i swobodę, a TZ święty spokój na wolne dni :). Wszyscy się cieszą, tylko mnie brakuje malucha...
  10. Dziękuję wam za pomoc. Hanek i Kamie za śliczne (jak zawsze!) plakaciki! :loveu: Furcziaczkowi za ogłoszenia w ilości hurtowej :loveu:. Pozostałym za zaglądanie i wsparcie!
  11. Rozmawiałam przed chwilą z panią. Niestety szukamy psu domku. Pani może nawet i by miała chęci, by go zostawić, ale ma koszmarnych sąsiadów... :( Dzisiaj Toffik znowu uciekł, nie udało mu się wyjść na ulicę, bo drzwi były zamknięte, ale zanim został złapany przez córkę państwa, to zrobił kupę przed drzwiami do ich mieszkania. Upierdliwy sąsiad w ułamku sekundy zadzwonił po Straż Miejską. Mimo tego, że córka koo posprzątała i została tylko mokra plama po przetarciu szmata, to SM wlepiła mandat za zanieczyszczanie... Córka była przerażona, bo jak zgarnęła psa, posprzątała kupę i zamknęła się w domu, to przyszedł sąsiad poinformować o wezwaniu SM i tak się wydzierał, że biedne dziecko było przekonane, że zaraz drzwi wywali... :( Pani nie spodziewała, że ma tak wrednych sąsiadów, jest w szoku. Boi się, że będą problemy non stop. A nie daj boże pies zaszczeka... [CENTER][COLOR=Red][B][SIZE=4] Zatem, na 100%, SZUKAMY DOMU !!!![/SIZE][/B][/COLOR] [/CENTER] [B] Wieczorem zrobię Allegro. Kto może zrobić inne ogłoszenia???[/B]
  12. [quote name='Akitka']Acha, to uff... Mam nadzieję, że jeszcze nie przelałaś tych pieniędzy. Nie waż się... :mad: Niech zostaną na katowickim koncie dla innych potrzebujących psiaków. [/quote]Ok :). To wielkie dzięki :loveu:. W takim razie [B]mamy 1241,25 zł[/B] :).
  13. Gina/Tosia pojechała do swojego domku. Relacja na jej wątku. Przelewam resztę kasy (59,40 zł) z jej konta na konto "katowickie". [B]Mamy: 1221,25 zł[/B] :)
  14. No i pojechały... I już sama nie wiem czy :multi: czy :(:placz:, ale chyba jedno i drugie :evil_lol:. Pani była bardzo wzruszona (ale twardo się trzymała!), Tosia bardzo się ucieszyła jak ją zobaczyła :loveu:. Wypiłyśmy herbatę, pani pokazała mi fotki małej (jako dowód, że to ona), ogłoszenia jakie porobiła, opowiedziała gdzie je rozwieszała (w sumie powiesiła ich ponad 60), jak suni szukała, jak sprawdzała każdy sygnał, każde doniesienie, że ktoś widział podobnego psiaka (nawet szefowa ją z pracy wypuszczała :) ). Wszystko w domu czeka na malucha nietknięte. Jak wychodziły to szczylek nie wiedział co zrobić. Iść czy nie... :( Pani zrobiło sie chyba troszkę przykro. Maleńka zatrzymała się, przykucnęłam, wylizała mi twarz, obróciła się i poszła :( (to ze wzruszenia). Jeszcze przez kilka minut słyszałam jak pani, czekając na windę, mówi do Tosi, opowiada jej gdzie pójdą, co będą robić :loveu:. Oczywiście było kazanie o adresówkach. Jeszcze dziś mają kupić porządną. Bo Tosia miała adresówkę, ale ta odpadła i się zgubiła. Poza tym, w tym wypadku adresówka by nic nie dała, bo pani wypięła małą z szelek, żeby poszła siusiu zrobić... :mad:. Obiecała już więcej tego nie robić! W ogóle jej nie spuszczać. Kupi adresówkę i smycz automatyczną :). Bazyl zadowolony, a mnie troszkę smutno. Niby tylko dwa dni, ale przyzwyczaiłam się do szczylka :(:placz:.
  15. Kurcze... a te ataki na pewno mają związek ze stawami? Może to coś innego... tylko co? Biedny misiek... :(
  16. Bazyl znowu dał popis ryku... Teraz siedzą w osobnych pokojach. Niefajnie by było, gdyby ją zjadł przed przyjazdem pani... ;). Wczorajsze fotki: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/186/574d9730e1852048.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/179/267cb89bd8d97315.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/180/68e0de0098773d04.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/186/dc4942c2065b5277.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/186/d245c2b32867e325.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=399c90477bc43549[/url]
  17. Państwo nie mają internetu, będę w takim razie kontaktowała się z nimi telefonicznie.
  18. Ponieważ na konto Giny wpłynęły pieniądze, zwracam kasę "pożyczoną" z katowickiego konta, czyli 37,10 zł :). Na koncie jest zatem: [B]1161,85 zł[/B]! A może będzie więcej, gdyż po Ginę (czyli Tosię) jedzie do mnie właśnie właścicielka :multi:, a zatem przeleję resztę kasy z konta malucha na konto katowickie. Aha, i będę miała do wydania puszki z jedzeniem i suchą karmę - [U]Akitko, może weźmiesz je dla przepuklinowej suni?[/U]
  19. Na Allegro wciąż tylko jeden zainteresowany...
  20. Ko_da znalazła jednak małą w Siemianowicach, czyli tak sporo to sobie nie pobiegała smarkula ;). Ciekawe jak powita panią...
  21. Tak, pani ma być u mnie za około godzinę... Ile ten maluch musiał przewędrować... Zgubiła się w Siemianowicach, Ko_da znalazła ją w Chorzowie.. :(. Bidulka...
  22. No to już wszystko wiem :) :multi: :multi:. Gina to Tosia. Zgubiła się w piątek 14 marca, na osiedlu Chemik w Siemianowicach Śląskich. Pani (bardzo niemądrze, oj bardzo :mad:) puściła ją (bo miała za krótką smycz), żeby smarkacz zrobił sobie siku na trawce. A smarkacz zobaczył psa i doń poleciał. I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że pies sobie gdzieś pognał, a szczyl za nim. I zanim pani zdążyła je dogonić to już się gdzieś zgubiły.... Właścicielka szukała małej do 23.00, bez skutku (bo wtedy smarkula grzała już zadek u Ko_dy :evil_lol:), rozwiesiła 55 ogłoszeń, zrobiła ogłoszenie w necie, dzisiaj zadzwoniła do katowickiego schronu. Walnęłam kazanie o niespuszczaniu psa i ADRESÓWCE !!!
  23. Dzwonili do mnie ze schroniska - jakaś kobieta dzwoniła do nich i szukała psiaka identycznego jak szczyl. Ma do mnie dzwonić. Siedzę jak na szpilkach... Zresztą sami zobaczcie: [URL]http://www.siemianowice.pl/isi/index.php?op=show&cat=9&nid=6623[/URL] Czyż to nie Gina??? Czyli Tosia... Zaraz chyba sama zadzwonię do tej babki...:roll:
  24. Czu Bendżik miał swoje p 5 minut we wczorajszym programie? Objawił się na fotce?
×
×
  • Create New...