-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Mix kaukaza, Dino. W kolejnym NOWYM DOMU.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='florida_blue']w czewie powstał oddział PASTEL-a.... podalam linka maciaszek.... [/quote][url=http://www.pastel.ehost.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=218&Itemid=150]Szkola Pastel - Szkoła Pastel również w Częstochowie[/url] Pastel działa też w Katowicach, to dobra szkoła. Ludzie z fajnym podejściem do psów (przynajmniej tutaj). -
[url]http://i44.tinypic.com/33ux1xt.jpg[/url] - w pierwszej chwili myślałam, że coś mi się do czoła przylepiło... ;)
-
Mix kaukaza, Dino. W kolejnym NOWYM DOMU.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='mosii']jasne moge podjechac porozmawiac [/quote]Bardzo Ci dziękuję :loveu: :multi:. -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
maciaszek replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']Ale trzeba by troche informacji. Jaki jest duzy, czy chodzi na smyczy, czy lęk objawia się agresją, jak wspólistnieje z psami, cokolwiek..[/quote]Informacji niestety jest niewiele... W katowickim schronie nie ma wolontariatu. Ma około 45 cm w kłębie. Na smyczy był przyprowadzony do zdjęcia. Szedł w miarę poprawnie, ale nie wiem na ile jest to miarodajne, bo on bardzo przestraszony był. Może jakby odżył to chodziłby na smyczy jak wariat? Nie jest agresywny. Na pewno nie ma agresji lękowej. Z psami ponoć ok, był raczej uległy, zdystansowany. Przy ludziach bardzo wystraszony, ale myślę, że w domu by się szybko otworzył. -
Mix kaukaza, Dino. W kolejnym NOWYM DOMU.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
No to piszę do mosii... -
Piesek kudłaczek bez oczka w schronie -MA JUŻ DOM !!!!!!! :D
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Moje zdanie jest takie - nie czekać, robić kolejne allegro. Jak znajdzie się ktoś, kto Cyklusia zechce i będzie dobrym domkiem, to Cyklusia dostanie. No przecież nie będziemy teraz czekać nie wiadomo ile aż pani podejmie decyzję... -
Terri - potrzebuje spokojnego domu. PILNE!!! MA DOM
maciaszek replied to REBEL's topic in Już w nowym domu
[quote name='amikat']Lekarze mówią ze to drżenie nóg które obserwowaliśmy wynika z emocji[/QUOTE]Czyli miałam rację ;). Bazyl też tak ma, jak się denerwuje :). [quote name='amikat']Moze fryzjera umówimy? Co wy na to?[/quote]Jesteśmy zdecydowanie za. Koniecznie trzeba go ostrzyc! Będzie wyglądał o niebo lepiej :multi:. -
***Misiek z Katowic*** jest podgryzany przez psy,dt jest, MA JUŻ DOM
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Wiem, że wygląda to dziwnie, ale "zbadałam" sprawę i zapewniam, że Misiowi nic złego się nie stało. Całe zamieszanie wzięło się z małego niezrozumienia. Wyszło jak wyszło. Z domku dla Misia skorzysta inna bida. Ola_la rozmawiała z państwem i zupełnie świadomie biorą do siebie suczynę :). Czyli wszystko jest ok. P.S. Nowego domku Misia nie da się skontrolować - ochrona danych osobowych... -
Mix kaukaza, Dino. W kolejnym NOWYM DOMU.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[B]Kako[/B], ale Fryc jest w Katowicach, a Dino już nie ;). [B]Koperek[/B], Dino jest teraz w Aleksandrii pod Częstochową. [B]Malawaszko[/B], a myślisz, że mosii mogłaby podjechać do państwa? Bo dobrze by było, żeby znawca obadał sprawę na miejscu. Poczekajmy chwilę, może florida kogoś poradzi albo Koperek kogoś namierzy. A jak nie to uderzymy do mosii. -
[quote name='__Lara']Tylko jakie? zwykłe/ wyróżnione/ takie ekstra wyróżnione? i rozumiem będzie to pokryte z katowickiej skarpety?[/quote]Wyróżnione. Pokryjemy ze skarpety :).
-
Tak, tak - to prawda :multi:. Blucisława jedzie jutro do nowego domku. Podobało jej się w nim, wyraźnie dobrze się tam czuła :). Już czekały na nią miski - z wodą i jedzeniem :). A Blusi nie trzeba 2 razy mówić, żeby coś zjadła. Jak nie dadzą, to sama sobie weźmie - ot, choćby z blatu kuchennego w przyszłym domku :evil_lol:. A ja się cieszę podwójnie. Raz, że jest domek. Dwa, że mogłam ją dziś wycałować i wymiętolić jej uszyska. Kochana "moja" :loveu:. Wciąż żałuję, że nie do mnie trafi, ale myślę, że tam będzie jej lepiej niż przy moim białym potworze...
-
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
maciaszek replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Zaglądam w nocy... -
***Misiek z Katowic*** jest podgryzany przez psy,dt jest, MA JUŻ DOM
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Bardzo cieszy mnie relacja z wizyty przedadopcyjnej :). Trzymam kciuki za jutro! -
Mix kaukaza, Dino. W kolejnym NOWYM DOMU.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam długo z mamą paluli. Pies w trakcie ostatnich kilku dni miał 4 czy 5 wyskoków. O 4-5 za dużo :mad:. Skoczył z zamiarem chapnięcia na 4 osoby, 1 raz warknął. Raz (lub dwa) mogło mieć to związek z tym, że się przestraszył, raz (lub dwa) z tym, że wymyślił sobie, że jego pani jest zagrożona, dwie sytuacje trudno mi zakwalifikować... Na moje oko (laika), pies ewidentnie uznał mamę paluli za swoją właścicielkę i reszta ludzi nie ma dla niego wielkiego znaczenia. To znaczy toleruje ich (tych dobrze znanych), a nawet trochę lubi (tak jak tatę paluli, z którym chodzi na spacery, któremu daje się głaskać, koło którego przebywa), ale potrafi też się im postawić, gdy coś mu się nie spodoba. Ewidentnie też reaguje burczeniem albo próbą ugryzienia/ugryzieniem w sytuacjach, w których uważa, że pani jest zagrożona/sam czuje się zagrożony (myślę, że o to chodzi, ale może w błędzie jestem, w końcu nie jestem specem...). Właścicielki słucha i ani razu nie okazał agresji pod jej adresem (nawet wtedy, gdy skarciła go nie tylko słownie, ale w przypływie irytacji na jego zachowanie złapała go za skórę na zadku i lekko szarpnęła, karcąc jednocześnie słowem). Nie podoba mi się to i niepokoi mnie ta sprawa, że pies atakuje i że jest to właśnie atak, a nie odstraszanie. Moim zdaniem, które oczywiście mamie paluli przedstawiłam, [B]nie ma co czekać i próbować psa opanować samemu[/B]. Trzeba KONIECZNIE (jeśli ma zostać) nauczyć Dino odpowiedniego zachowania, pokazać mu czego robić zdecydowanie nie wolno, jakie zachowania są absolutnie niedopuszczalne i nieakceptowane. [B]Wydaje mi się, że jedynym rozsądnym wyjściem jest poradzić się fachowca, kogoś, kto przyjedzie na miejsce, zbada sytuację i powie co i jak robić. I to trzeba zrobić na już! [/B]Zanim pies zakoduje pewne zachowania (a już koduje, że swoim zachowaniem doprowadza do osiągnięcia celu, czyli, że opłaca się tak zachowywać...). Trzeba bowiem pamiętać, że to nie jest słodka, puchata psinka, ale masywne psisko, którego charakter właśnie się kształtuje i trzeba go ukształtować odpowiednio, [B]bo zlekceważenie teraz jakiejś sprawy albo nieumiejętne jej rozwiązanie (spowodowane brakiem odpowiedniej wiedzy), może się skończyć bardzo źle[/B]... Dino ewidentnie ma w sobie sporo z kaukaza. O wiele więcej niż myśleliśmy :shake:. Już po kilku dniach pobytu w nowym domu nie toleruje obcych na swoim terenie i wokół "swoich" ludzi. To na pewno nie będzie misiek, którego będzie można wypuścić, żeby sobie pohasał w ogrodzie, kiedy w odwiedziny przyjadą znajomi... I na pewno będzie/jest to pies, z którym trzeba będzie DUŻO pracować, żeby zrozumiał i zaakceptował pewne rzeczy. Pani chce próbować, chce działać, chce znaleźć rozwiązanie. [B]Florida_blue[/B], mogłabyś polecić państwu jakiegoś dobrego szkoleniowca, behawiorystę? Ja nie znam nikogo z tamtych terenów... -
Co słychać u Lusi?
-
[quote name='gatta']Czy istnieje jakakolwiek możliwość weryfikacji zachowania psiaka wobec tych stworzeń.[/quote]Niestety praktycznie zerowa. Można go przeprowadzić koło klatek z kotami na korytarzu, ale to chyba nie jest miarodajny test, bo pies myśli tylko o tym, żeby wyjść na zewnątrz... Innej opcji sprawdzenia nie ma. Jak prowadzono mi go do zdjęcia to tymi kotami w klatce niezbyt się interesował. Myślę, że jeśli tylko pies nie jest naprawdę ostro cięty na koty (a ten na takiego nie wygląda), to się z nimi dogada. A raczej koty go ustawią :diabloti:. Pytanie tylko czy państwo są gotowi na ew. spięcia na początku i czy to przeczekają.
-
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
maciaszek replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Zaglądam. Podnoszę. Nie mam pomysłu...