Saksana
Members-
Posts
198 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Saksana
-
SMS: "Do zainteresowanych, pierwsza stała kupa zrobiona" :multi:
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Właśnie przed chwilą, coś szeleściło, idę do kuchni a ta mądrala, wyrzuciła ze śmieci siatkę po kurczaku pieczonym, jeszcze trochę a bedę musiała jej się pytać, czy mogę usiąść na kanapę ;) -
Przecież napisałam, że nie tylko Supergogę, a kupy, o.k., ale nadal luźne
-
Słuchaj ty "klonomanko", napisałam właśnie na wątku Soni, że ta modelka jak jest sama, cały czas szczeka pod drzwiami. A co do matki chrzestnej to zapraszam na to olewanie nie tylko Ciebie, ale ty chyba wiesz że to się wiąże z kosztami, bo chyba prezentem tylko dla Natanka, nie zrobisz przykrości Sonieczce: jakieś legowisko co to można wyprać w pralce, bon na karmę na cały rok, no bo przecież nie bedę od Ciebie wymagać wczasów odchudzających dla Soni :evil_lol: A Natanek rozpieszczany przez mamę właściciela, i żeby nikogo nie obrazić, że obiad je tu a tam nie, czy odwrotnie, to będzie musiał chyba jeść dwa obiady kruszynka ;)
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Ano właśnie co do rządzenia, słuchajcie wszystkie psie i kocie mamy: idę do domu i na klatce słyszę "wyjcze" szczekanie, no i kto to może być ? Oczywiście ta artystka co to niby taka nieśmiała i niby się przytula, a niby nie i do tego zaczęła "stawiać" uszka. Wracając z "siusiu", pytam sąsiada, czy cały czas robi hałas. Tak, ale jemu niby to nie przeszkadza, no ale cały czas szczeka. No i co z tym fantem, poradzcie coś, albo po prostu będzie musiała być zamykana w jednym pokoju, a co kurczaka, to lubi ale bez ryżu :p -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Ano właśnie, chłopak przyjechał wygłodzony zjadł ryż z indykiem, bo modelka takie rzeczy je jednym ząbkiem, a że chętnie wsuwa suchą karmę, nasypałam jej. Młody chciał tylko powąchać, co ma w misce, a ta zawarczała na niego, artyska o połowę mniejsza -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
No to macie więcej: ja tu jej legowiska, ręczniczki rozkładam, a ten cwany gacek jeszcze wilgotny śpi na kanapie -
Cytuję smsa: "sraczka gęstsza ostatnio o 10 bez krwi, natan umie aportować, lekarstwo mamy przygotowane w kiełbasie" ;)
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Melduję posłusznie, że z tym łobuziakiem to prawda, w nocy pospała sobie cwanizna na kanapie, obszczekuje każdego psa idącego po klatce i chciała się dzisiaj pobawić zabawkami. No i z kąpaniem była "powtórka z rozrywki", jeśli chce się pakować do łóżka. A z odchudzaniem, bez obaw, dzisiaj miała na sobie ściągającą obrożę po charciastym Dymciu i nawet zaczęła już stawiać "gackowate" uszka -
Melduję że boksiu zostaje przy imieniu Natan. Wieczorem po kapieli i osuszeniu, pojechał do nowego domku. W nocy parokrotnie musiał z Państwem wychodzić, ponieważ nadal ma "lakse" i w momencie gdy była zdawana relacja właśnie bawił sie butelką
-
Właśnie w tej chwili ksiązę jest kąpany pod natryskiem, ponieważ dopiero teraz dotarł "fachowiec", który już kiedyś miał do czynienia z takim gatunkiem jak boksie, bo dwie baby nie dały wcześniej rady opornemu psiarniętemu
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Dobrze i wiem że wszystkie, robicie co w waszej mocy by tym wszystkim psiarniętym po przejściach poprawić ich los, to jest tak cenne -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Zgadza się i do tego mądra i grzeczna -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
No dobrze, więc tak księżniczki sesja fotograficzna ciąg dalszy, no i jako gwiazda medialna je jak dama, czyli delikatnie i w małych ilościach. A co do kupek: przed jakąś pół godziną, normalna ;) Za to książę nadal "capi" i posikuje, a kupeczki nadal bardzo luźne, ale już bez krwi :multi: -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
No patrzcie, jeszcze się pyta. No to Ci powiem super Małgorzato: ten tymczas, co to jak te prowizorki w PRLu, na stałe :eviltong: -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
"No ładnie", jak to mówi Powolniak, to wyżej, to pisze ta Pani, co to wszystko namieszała :lol: -
Dziękuję po wielokroć, za podpowiedzi, nakierowanie, pomoc i nie wiem co jeszcze. Właśnie chuda jak chart bestia pochłoęła swoję porcję kurczaka z ryżem i jakiś czas stała pod pralką, dlaczego ? Otóż, mając dwa lub więcej psów mam taki swój sposób, na to, żę gdy jeden wsunie michę, a drugi nie jest głodny, albo je mniej ale często, wtedy miskę z przydziałem niezjedzonego żarcia kładę na pralkę. I gdy podchodzi wtedy ten niejadek, lub idzie pod pralkę i piszczy lub stoi pod nią, stawiam mu miskę na podłogę i ze spokojem sam sobie swoje resztki pojada. Może to niekonsekwentne i niepedagogiczne, ale niech tam ;) P.S. Teraz mi się przypomniało, że boksiu po wyjscia zza ogrodzenia z kwarantanną, zachowywał się jak wypuszczony z buszu, odstawiał takie kręcioły, że smycz stawała sie za krótka, i nie chce nic mówić, ale Supergoga jednak namieszała, oj namieszała (oczywiście w pozytywnym tego slowa znaczeniu)
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Saksana replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Sonia umie podawać jedną i drugą łapkę !!!, i chyba poczuła się Panią na "włościach" bo odszczekuje się pod drzwiami wędrującym po klatce psom -
Chodzi o to, że on cały czas jeśli spał, to tak na siedząco czyli w zasadzie czuwał, o ale teraz właśnie sie rozciągnął cały na boczku, może stres juz minął (chociaż co jakiś czas trochę posikuje w domu). A z łapkami, między poduszeczkami ma zaczerwienione, a gdzie niegdzie nawet rany, ale już bawił się zabawkami i plastikową butelką