Jump to content
Dogomania

Saksana

Members
  • Posts

    198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saksana

  1. SMS: "Do zainteresowanych, pierwsza stała kupa zrobiona" :multi:
  2. A ja na to jak na lato Supergogo, możesz przyjechać. Chyba mogę pisać dalej o psiarniętych na tym wątku. Okazało się, że księżniczka się rozpiszczała, jak książę Natan I pojechał, bo młody był się najeść i razem wziąć leki. Sonia została w domu i chyba jej się to nie spodobało :p
  3. Właśnie przed chwilą, coś szeleściło, idę do kuchni a ta mądrala, wyrzuciła ze śmieci siatkę po kurczaku pieczonym, jeszcze trochę a bedę musiała jej się pytać, czy mogę usiąść na kanapę ;)
  4. Przecież napisałam, że nie tylko Supergogę, a kupy, o.k., ale nadal luźne
  5. Słuchaj ty "klonomanko", napisałam właśnie na wątku Soni, że ta modelka jak jest sama, cały czas szczeka pod drzwiami. A co do matki chrzestnej to zapraszam na to olewanie nie tylko Ciebie, ale ty chyba wiesz że to się wiąże z kosztami, bo chyba prezentem tylko dla Natanka, nie zrobisz przykrości Sonieczce: jakieś legowisko co to można wyprać w pralce, bon na karmę na cały rok, no bo przecież nie bedę od Ciebie wymagać wczasów odchudzających dla Soni :evil_lol: A Natanek rozpieszczany przez mamę właściciela, i żeby nikogo nie obrazić, że obiad je tu a tam nie, czy odwrotnie, to będzie musiał chyba jeść dwa obiady kruszynka ;)
  6. Ano właśnie co do rządzenia, słuchajcie wszystkie psie i kocie mamy: idę do domu i na klatce słyszę "wyjcze" szczekanie, no i kto to może być ? Oczywiście ta artystka co to niby taka nieśmiała i niby się przytula, a niby nie i do tego zaczęła "stawiać" uszka. Wracając z "siusiu", pytam sąsiada, czy cały czas robi hałas. Tak, ale jemu niby to nie przeszkadza, no ale cały czas szczeka. No i co z tym fantem, poradzcie coś, albo po prostu będzie musiała być zamykana w jednym pokoju, a co kurczaka, to lubi ale bez ryżu :p
  7. o.k. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=http://img207.imageshack.us/my.php?image=cnv000008yb8.jpg][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/113/cnv000008yb8.th.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  8. Szczęściary. Ale nie martw się, jak będziesz chciała, to możesz iść ze mną latem, dalej szlakiem bursztynowym do Włoch, tylko plisek nie będziemy po drodze przygarniać tych biednych psiarniętych, bo się nie wyrobimy z czasem ;)
  9. Superhiperfantastyczne zdjęcia, tylko teraz nie jestem pewna, dla kogo ten domek :loveu:
  10. Jak te Gliwice "wypalą", to ją zawiozę, a ten Natanowy artyska nadal posikuje
  11. Ano właśnie, chłopak przyjechał wygłodzony zjadł ryż z indykiem, bo modelka takie rzeczy je jednym ząbkiem, a że chętnie wsuwa suchą karmę, nasypałam jej. Młody chciał tylko powąchać, co ma w misce, a ta zawarczała na niego, artyska o połowę mniejsza
  12. No to macie więcej: ja tu jej legowiska, ręczniczki rozkładam, a ten cwany gacek jeszcze wilgotny śpi na kanapie
  13. Cytuję smsa: "sraczka gęstsza ostatnio o 10 bez krwi, natan umie aportować, lekarstwo mamy przygotowane w kiełbasie" ;)
  14. Melduję posłusznie, że z tym łobuziakiem to prawda, w nocy pospała sobie cwanizna na kanapie, obszczekuje każdego psa idącego po klatce i chciała się dzisiaj pobawić zabawkami. No i z kąpaniem była "powtórka z rozrywki", jeśli chce się pakować do łóżka. A z odchudzaniem, bez obaw, dzisiaj miała na sobie ściągającą obrożę po charciastym Dymciu i nawet zaczęła już stawiać "gackowate" uszka
  15. Melduję że boksiu zostaje przy imieniu Natan. Wieczorem po kapieli i osuszeniu, pojechał do nowego domku. W nocy parokrotnie musiał z Państwem wychodzić, ponieważ nadal ma "lakse" i w momencie gdy była zdawana relacja właśnie bawił sie butelką
  16. Właśnie w tej chwili ksiązę jest kąpany pod natryskiem, ponieważ dopiero teraz dotarł "fachowiec", który już kiedyś miał do czynienia z takim gatunkiem jak boksie, bo dwie baby nie dały wcześniej rady opornemu psiarniętemu
  17. Dobrze i wiem że wszystkie, robicie co w waszej mocy by tym wszystkim psiarniętym po przejściach poprawić ich los, to jest tak cenne
  18. Zgadza się i do tego mądra i grzeczna
  19. No dobrze, więc tak księżniczki sesja fotograficzna ciąg dalszy, no i jako gwiazda medialna je jak dama, czyli delikatnie i w małych ilościach. A co do kupek: przed jakąś pół godziną, normalna ;) Za to książę nadal "capi" i posikuje, a kupeczki nadal bardzo luźne, ale już bez krwi :multi:
  20. No patrzcie, jeszcze się pyta. No to Ci powiem super Małgorzato: ten tymczas, co to jak te prowizorki w PRLu, na stałe :eviltong:
  21. "No ładnie", jak to mówi Powolniak, to wyżej, to pisze ta Pani, co to wszystko namieszała :lol:
  22. Dziękuję po wielokroć, za podpowiedzi, nakierowanie, pomoc i nie wiem co jeszcze. Właśnie chuda jak chart bestia pochłoęła swoję porcję kurczaka z ryżem i jakiś czas stała pod pralką, dlaczego ? Otóż, mając dwa lub więcej psów mam taki swój sposób, na to, żę gdy jeden wsunie michę, a drugi nie jest głodny, albo je mniej ale często, wtedy miskę z przydziałem niezjedzonego żarcia kładę na pralkę. I gdy podchodzi wtedy ten niejadek, lub idzie pod pralkę i piszczy lub stoi pod nią, stawiam mu miskę na podłogę i ze spokojem sam sobie swoje resztki pojada. Może to niekonsekwentne i niepedagogiczne, ale niech tam ;) P.S. Teraz mi się przypomniało, że boksiu po wyjscia zza ogrodzenia z kwarantanną, zachowywał się jak wypuszczony z buszu, odstawiał takie kręcioły, że smycz stawała sie za krótka, i nie chce nic mówić, ale Supergoga jednak namieszała, oj namieszała (oczywiście w pozytywnym tego slowa znaczeniu)
  23. Sonia umie podawać jedną i drugą łapkę !!!, i chyba poczuła się Panią na "włościach" bo odszczekuje się pod drzwiami wędrującym po klatce psom
  24. Chodzi o to, że on cały czas jeśli spał, to tak na siedząco czyli w zasadzie czuwał, o ale teraz właśnie sie rozciągnął cały na boczku, może stres juz minął (chociaż co jakiś czas trochę posikuje w domu). A z łapkami, między poduszeczkami ma zaczerwienione, a gdzie niegdzie nawet rany, ale już bawił się zabawkami i plastikową butelką
×
×
  • Create New...