Boże uchowaj! Nic a nic nie przeszkadzają mi Wasze rozprawki. Choć nie ukrywam, w kwestii smoków i Shreków jestem nie kumata:oops: .
Może czas się dokształcic? Tym bardziej, że na animalii, młody człowiek spytał mnie, dlaczego rudemu kotu dałam na imię Baal. Podczas gdy dla niego to czarny charakter z filmu science fiction (tytułu nie pamiętam), to dla mnie historia starożytna (cóż, wapniak jestem).;)
Jeśli chodzi o smoki, to miałam do czynienia tylko ze smokiem wawelskim, i dobrze, bo co mnie ma straszyć jeszcze jakiś potwór, wystarczą politycy. A takie bajki opowiadają, że zasnąć ciężko.