-
Posts
992 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by martasuwałki
-
Kto Moze Dać Jej Siebie?
-
Już nie umierajacy z głodu jamnik SUWAŁKI - JANEK zostaje w DT.
martasuwałki replied to AMIŚKA's topic in Już w nowym domu
Zaglądam i podziwiam... -
To tak dla przypomnienia...
-
A tu jeszcze jedno zdjęcie Dobruni ze stron Emir-a: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/8025/dobra0711181mq7.jpg[/IMG]
-
Ja także pamiętam, mimo że mniej piszę... ale czasem myślę, że piszę sama do siebie :stupid::splat: A tu Dobrusia z Renkiem - gorąca fotka od Kasi (Dea):loveu: Bardzo Wam wszystkim dziękuję :Rose: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1180/renek0711142nw2.jpg[/IMG]
-
[quote name='Dea']No tak, nigdy nie może być pełni szczęścia:angryy: Te biedaki następną zimę spędzą w tym strasznym miejscu:-( Da się cokolwiek zrobić?[/quote] Nie wygląda to dobrze! Oficjalnie tam już schroniska nie ma, jednak psy zostały - nie wiem na co czekają- chyba tylko po to, żeby wszystkie tam wykończyć... :angryy::angryy::angryy:
-
SUWAŁki... Wilczunia czeka juz tak długo.. Freja ma dom !!!
martasuwałki replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
Nie wiemy co się stanie z psami i jaki los zgotowali im nasi decydenci! Wiadomo jedno - one do nowego schroniska nie pójdą:angryy::angryy::angryy::angryy: HAŃBA!!! -
SUWAŁki... Wilczunia czeka juz tak długo.. Freja ma dom !!!
martasuwałki replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kako80']czy wilczunia juz przeniesiona do nowego schronu? jak tam jest?[/quote] To smutne, ale czujemy się oszukani przez Urząd Miasta Suwałki:angryy::angryy::angryy: Zakpiono z suwalczan! Zakpiono z ludzi, którzy myśleli, że przyszedł koniec cierpienia psów w schronisku PGK w naszym mieście!!!! Proszę o komentarz także tu: [URL]http://www.suwalki.info/forum.php?page=&pg=24&cmd=show&id=27314&category=9[/URL] -
[quote name='puz']mam nadzieje ze wet zrobi usg i wykluczy piasek na pecherzu trzymam kciuki[/quote] USG już było robione i nie wykazało piasku.. Dziękuję za dobre słowo ;)
-
[quote name='Belga']Skoro ma chore nerki, to nietrzymanie moczu raczej nie ma związku e sterylizacją?[/quote] Chyba właśnie ma związek i to duży, ponieważ wcześniej było wszystko w porządku, a po sterylizacji na 4 dobę pies nie trzyma moczu... To się dzieje wtedy, kiedy ona śpi i jej pęcherz się zapełnia - kropelka po kropelce i robi się kałuża.. Teraz jest leczona właśnie na nerki i nie chcę jej podawać leków powodujacych napiecie mięśniowe zwieracza, zeby nie zafałszować wyników leczenia nerek...
-
[quote name='puz']Miałam podobne problemy z moja sunia zamiast zastrzyków proponuje krople propalin lub tabletki Incurin. To drugie droższe ma efekt rewelacyjny[/quote] Dzięki za informację - na pewno zapytam weterynarza przy najbliższej wizycie... Tylko chodzi o to, że moja dobka nie może jeszcze przyjmować tych leków, ponieważ badania krwi wykazały chorobę nerek... Już 6 dzień jest na kroplówkach, a dzisiaj w nocy wyrwała sobie wenflon i straciła sporo krwi - myślałam, że umiera - ale już jesteśmy po wizycie u weta i po kroplówkach... Kiedy to się skończy - nie wiem..
-
[quote name='basiagk']Piękne oczy...[/quote] ... a jaka dusza piękna:cool3:
-
[quote name='Idali']Witam, przeczytałam cale forum o kastracji i wiele się dowiedziałam,ale chciałabym przedstawić problem mojej suki - może ktoś coś mi doradzi. Pod koniec lutego wykryto u niej ropomacicze i wykonano zabieg wycięcia narządów. Zabieg podobno przebiegł bez komplikacji. Po paru dniach od zabiegu nagle zaczęła sikać pod siebie. Zdarzało się to tylko gdy spała, natomiast nie zauważyłam aby w ciągu dnia popuszczała. Zaczęła bardzo dużo pić. Weterynarz najpierw stwierdził, że to może przypadek, ale gdy trwało to parę dni kazał zrobić jej badanie moczu,wykluczając z góry pokastracyjne nietrzymanie moczu, gdyż podobno nie zdarza się ono tak szybko po zabiegu. Wynik moczu byl ok, poza ciężarem właściwym-1010. Postanowił podać jej zastrzyk hormonalny - coś na e, a nie udało mi się rozszyfrować wpisu w książeczce. Miało to zadziałać na tydzień, potem następna dawka za 2 tyg.,a potem raz na trzy miesiące. Po pięciu dniach po pierwszej dawce znów zaczęła sikać pod siebie,dostała następną dawkę i znów dokładnie po 5 dniach to samo. Wet polecił mi znów zrobić badanie moczu, wynik ok, a ciężar 1015. Wet stwierdził, że to moczówka,ale trzeba skończyć podawanie hormonów,więc psica dostała kolejny zastrzyk. Suka od zabiegu zachowuje się dziwnie,jest jakaś pobudzona niezdrowo,ale wet wykluczył, że to może być na tle psychicznym. Czytałam tu w jakimś poście,że przy moczówce ciężar moczu jest o wiele niższy,a z kolei dla mnie nie wygląda to na nietrzymanie moczu,bo suczka nie popuszcza, zdarza jej się to tylko, gdy mocno zaśnie,no ale wtedy jest potop. Gdy wychodzę z nią na spacer potrafi co parę minut przykucać i posikiwać,strasznie przy tym węsząc,czego przed zabiegiem nie robiła. Czy mogą być jakieś inne przyczyny tego sikania? Czy jest możliwe,że podczas zabiegu coś jej uszkodzono? Szkoda mi jej,bo ostatnio to chyba bała się zasnąć i co chwilę się zrywała,bo sama pewnie czuje jakiś dyskomfort,no i dla mnie to też uciążliwe. W tej chwili mam znów odczekać tydzień,odstawić psu wodę na 12 godz. i zrobić następne badanie moczu,no ale ile można? Dziękuję z góry za pomoc.[/quote] Ratunku!!! Moja dobka przechodzi teraz identyczną sytuację! Jest 2 tygodnie po sterylizacji i też po kilku dniach zaczął się problem moczenia nocnego... Wyniki moczu nic nie wykazały, za to wg weterynarki badanie krwi wykazało chore nerki... Sunia jest juz po 3 dniach kroplówek i dalej sika w nocy (tzn. lecą jej kropelki). Nie wiem, co to bedzie dalej... Pomóżcie!!!
-
Już od dłuższego czasu wpłacam na adopcję wirtualną Dobrusi, aby chociaż minimalnie zadośćuczynić Emir za jej dobre serce i oddanie... Dołączam się do apelu o pomoc finansową dla Fundacji Emir! Nie bądźmy obojętni!!!
-
[quote name='Ania W'][B]Bardzo ważne i pilne![/B] Bardzo proszę zajrzyjcie na stronę Fundacji Emir : [URL]http://fundacja-emir.org/petycje/pomoc_emir.htm[/URL][/quote] Po prostu brak słow :angryy: Zamiast wspomagać tworzeniem dobrego prawa, ktoś wymyśla tragiczne w skutkach przepisy... Petycję podpisałam i wysłałam!