jak dobrze, że sunia wkońcu opuściła schronisko :multi::multi::multi:
a podtuczyli ją tak szybko pewnie dlatego, że było wiele szumu wokół niej i schronisko nie chciało mieć problemów dlaczego ten pies jest w takim stanie :-( jak ją widziałam w schronie to był obraz nędzy i rozpaczy i az raził w oczy je stran i fizyczny i psychiczny, ten jej ogromny smutek i rezygnacja :placz: jak dobrze, że już jest po wszystkim :multi::multi::multi:
czekamy na relacje :lol: