na drzwiach w sklepie w którym pracuję wisi ogłoszenie Misia a obok ogłoszenie o kotku koleżanki. Dzisiaj przyjechał szef i zapytał,, a słuchajcie co to za dziwne ogłoszenia wiszą u nas na drzwiach?? o piesku i kotku??,, powiedziałam że - nasze prywatne . Uśmiechnął się i powiedział tylko -aha .
MISIAKU NIECH W KOŃCU CIĘ KTOŚ ZAUWAŻY!!