Wychodzi chyba w przyszłym tygodniu...chyba ...nie wiadomo czy nie ma przepuchliny :( te zwisające naciągnięte sutki bubu to nie guzy tak jak przypuszczano, możeliwe jednak że ma przuchline, bardzo ją boli w tym miejscu i przy badaniu chciała ugryźć doktora ...bardzo piszczała. Jeśli uda się to przy sterylce można będzie jej wyciąć i przepuchlinę ale to się okaże w praktyce.
Wyniki krwi są dobre :)
Bajka przywitał mnie machając ogonkiem w kloszu na główce ;) spacerek bardzo się jej podobał :) była zachwycona. Jest idealna na spacerach, nie ciągnie i dzie ładnie, macha ogonkiem, szelki są zbędne , wystarczy obróżka.
Dałam jej koc, który woziłąm w aucie bo na tych płytkach było jej zimno :) a koc jest gruby i kudłaty więc się jej spodobał :) Siedzi w pomieszczeniu z Malwinką tą kotką szylkretką co ją Jola zabrała ze schronu więc ma kogo obserwować ;) Oczywiście zostać nie chciała, wybierała się ze mną :( Wogóle jest kochana, ciągle wtula główkę i prosi łapką o drapanko ;) jest bardzo kontaktowa i bardzo potzrebuje towarzystwa człowieka :)