Jump to content
Dogomania

Chefrenek

Moderators
  • Posts

    6215
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chefrenek

  1. [quote name='kasiapolgirl']Wlasnie to jest najdziwniejsze, mial zrobiony caly zestaw szczepien, choroba mimo wszystko go zaatakowala.[/quote] Wiesz co może jeszcze tutaj ludzi podpytaj [URL="http://www.buldogangielski.info/forum/"]Buldog Angielski FORUM :: Strona G��wna[/URL]
  2. Hmmm to on nie był szczepiony na nosówkę w wieku szczenięcym? _____ Trzymam kciuki za powrót do zdrowia.;)
  3. [quote name='Dyzia']Znaczy moim zdaniem większość nie lubi :shake: A co do bandanki^^To się wiąże na szyi jak chustke:cool3: To jest taki ocieplacz xD Tylko taki nie na całe ciało tylko na szyje ;)[/quote] Ooo kurczę, nie miałam o tym pojęcia.:diabloti:
  4. Coś mi się obiło o uszy, że borasol ma właściwości rakotwórcze.:crazyeye:
  5. [quote name='kasiapolgirl']Mam 8 miesiecznego buldoga angielskiego. Pies jest bardzo aktywny, wesoly, uwielbia rozrabiac, ma apetyt moze nawet ponad norme, niestety i bardzo chorowity. Od 2 miesiecy choruje, ma zapelenie pluc. Systematycznie pod opieka dobrego weta, non stop na antybiotykach i syropach. Po odstawieniu antybiotyku, a w rzeczywistosci juz po 2 dniach jego podawania pies wraca do zdrowia, ale jedynie na kilka dni, po jakims tygodniu choroba wraca, pies ma drgawki, kaszel, katar i wymiotuje raz na dzien. I tak od 2 miesiecy. Wet stwierdzil, ze ma zachlystowe zapalenie pluc, gdyz jego choroba zwiazana jest ze sposobem jedzenia, a mianowicie dostaje sie mu ono do pluc i tam powstaje stan zapalny od rozkladajacej sie karmy i wody. Pies jest systematycznie odrobaczany, wczesniej 2 razy w miesiacu, teraz juz tylko 1 raz na miesiac. Dodam, ze w momencie jego zakupu czyli 3 miesiace temu nic mu nie bylo, nie mial nigdy zadnych objawow jakiegokolwiek ze schorzen. Jest karmiony od 4 miesiecy sucha karma Royal Canin medium junior, ma miske na podwyzszeniu, posilki na polecenie weta dostaje w mniejszych porcjach, ale czesciej na dzien. Dodam, ze zrobilismy mu cala serie badan, krwi, moczu, serca, itd, wszystko w normie, jedynie wyniki wskazuja ogolna infekcje, czyli infekcje pluc. Czy ktos z was ma podobny problem ze swoim psem, jesli tak prosze was o rade, czy da sie cos dla mojego pieska zrobic, czy mozna walczyc z ta choroba, moze jakos ja zlagodzic. Ja zalamuje rece, zal mi psinki, serce krwawi, gdy widze jak sie meczy z kaszlem.[/quote] Zachłystowe zapalenie płuc jest bardzo niebezpieczne, grozi uduszeniem. Po pierwsze zmieniłabym weta bo ten się coś mało zna. Jak pies może chorować od 2 miesięcy. Po drugie, czemu on się zachłystuje (jeśli się zachłystuje), to nie jest normalne. Czy ktoś oglądał mu podniebienie? Może ma rozszczep? Skąd wet wie, że to zapalenie? Czy robił rtg klatki piersiowej? Czy z sercem wszystko ok? Skąd jesteś?
  6. [quote name='Anulka']Moje pudlątko-diablątko zeżarło w niedzielę w lesie jakieś obrzydlistwo cuchnące i w związku z tym dostał biegunki i wymiotów. Wet podał mu roztwór kredy, zastrzyki przeciwbiegunkowe i przeciwwymiotne no i podłączyli podskórnie kroplówę. Wpompowali w niego ze 300ml płynu w prawy bok tworząc pięknego garba niczym u wielbłąda. Płyn miał się rozchodzić po dwóch stronach ciała jednak przewędrował sobie na lewą stronę tworząc wole wypełnione płynem, dyndające i chlupoczące przy potrząśnięciu. Czy u Waszych psów też coś takiego obesrwowaliście? Czy to się w miarę szybko rozejdzie bo mam wrażenie, że przeszkadza mu to przy chodzeniu. Pozdro i dzięki za odpowiedzi.[/quote] Spokojnie, to normalne. Wszystko będzie ok. U mojego zniknęło po kilkunastu godzinach.;)
  7. [quote name='alicja.zurakowska']moj psiak juz po usg i nic specjalnego nie wyszlo, badanie kalu tez ok, wet.podejrzewa albo owrzodzenia albo cialo obce w zoladku ale to wyjdzie tylko na gastroskopii tak wiec to badanie nastepne w kolejce do wykonania ale juz niestety trzeba pojechac troche dalej,poki co psu troche lepiej po lekach na wrzody i po zmianie diety na bardziej ryzowo-jarzynowa,ograniczylismy troche mieso zeby mu nie kislo przez noc w zoladku[/quote] ryż też może fermentować;)
  8. [quote name='aniao']kurde no a ja właśnie daję royala medium junior. myślicie, że lepsza jest mini? a z tą wagą to jak to w końcu jest? Anita Oli, 5,5 kg w wieku 4 m-cy to za dużo? Vito w wieku 3,5 m-ca ważył 6kg i wet nic nie mówił. Nie wyglądał też jakoś za grubo.[/quote] medium jest ok;)
  9. [quote name='AnitaOli']możliwe... odwiedziłam stronę acany... ale możecie mi powiedzieć co myślicie o tej karmie??:0 dziękuje z góry[/quote] Ja teraz daję acanę l&a i jest ok.;)
  10. [quote name='AnitaOli'] a co do zmiany jedzenia.. to ja też daje royala juniora mini... ale lekarz mi proponuje karmę kanadyjską jakąś... kilogram za 14 zł u niego bynajmniej :evil_lol:[/quote] pewnie acanę bądź nutram, (orijen byłby droższy).;)
  11. [quote name='cardea']Dziwię się , że nie chcą go zgłosić :angryy: Jest po rodowodowych rodzicach to mu się należy metryczka :razz: Nawet jak ma przodo tyło trudno, ale jest po rodowodowych rodzicach, którzy spełnili bądź co bądź warunki hodowlane ... U Ludzi też się rodzą dzieci chore z upośledzeniem i co te dzieci mają być wysyłane do DPS'ów i tam czekać na Śmierć no przepraszam .... Co z tego, że mały ;) To, że wyszedł taki trudno nic się na to nie poradzi :oops: Uogólniając Chefren warunków piesio i tak by nie zrobił, nie ma bata na doskonałą, sędziowie od czasu do czasu podchodzą krytycznym okiem, jest grupa, która uwielbia "narażać się " co niektórym wystawcom i daje oceny jakie daje, później jest płacz lament rzucanie rzeczami do kuferka i takie tam, nie powiem o wyrazach na k... ch... i g...o Co do wątku Jakaś "Gwiazda" napisała , że pani nie może sprzedać szczylka, bo ten ma 2 miesiące. Kochana Gwiazdo , że tak powiem , 2 miesiące to 8 tygodni Ja sama nie lubię wydawać szczeniąt poniżej 8 tygodnia. Muszę mieć pełną kontrolę, a szczyl w miarę rozwiniętą odporność. Jak coś koleżance nie Halo - zapraszam na giełdę. Z mokrego kartonu po banach lepiej się chowają :mad:. Beata to, że Pani nie chce podać po jakich rodzicach już bym się zaczęła zastanawiać dlaczego ... Bo na repa będzie na sucz ??? Trudno takie życie ... I tak szczenię długo nie pożyje za małe żyją bardzo krótko 4 lata to maximum. A tu w tym przypadku mówimy o piesku za małym. Zastanawiam się jeszcze nad jednym napisała, że wet przebadał, no przebadał przed szczepieniem sprawdził mniej więcej czy zdrowy i podał szczepionkę :evil_lol: Nie wykazywał objawów chorobowych i został zaszczepiony :multi: Jedyne co można powiedzieć to tylko pochwalić Panią, że nie chce wydać szczeniaka zaraz po szczepieniu ,np. 5 tygodniu[/quote] Ale piesek nie ma metryki, o tym wspomniał sprzedawca w którymś mailu do Tigruni. Być może rodzice też mają tylko metryki a nie mają hodowlanek. Pisząc rep miałam na myśli to, że ktoś użyje go do reprodukcji lewej, że się tak wyrażę a nie to, że zrobi mu papiery repa.;) Czytając końcówkę Twojego postu wpadłam na myśl, że ten piesek może nie ma 8 tygodni ale mniej stąd jego rozmiary aczkolwiek wygląda na "kumatego".:lol:
  12. Gorzej jak ktoś będzie chciał zrobić z niego repa.:cool1:
  13. [quote name='owca'] [B]nadal zastanawiam się jak wygląda w Polsce sprawa wystaw i chorych psów.[/B] ...i testów zdrowotnych. [/quote] Na pewno gorzej niż w UK.:diabloti:
  14. [quote name='hipocotam']Czy ja mogłabym przygarnąć tego niunia?[/quote] A coś więcej o sobie?:razz:
  15. [quote name='jesien222']Ok.Tylko ze ci ludzie kupili sobie tego pieska,nie maja innych,znudzil im sie i jako pierwszy pretekst do oddani go bylo to ze ich syn dostal astme oskrzelowa.Pies trafil do innych ludzi ktorzy trzymali go w oborze i bardzo chcieli sie go pozbyc bo nie mieli czasu sie nim zajmowac,stat te dredy ,pchly. Piesek ma 15 miesiecy wiec widocznie jak juz nie wygladal jak szczeniak znudzil sie i tyle. Okazalo sie ze weterynarz u jakiego z nim bylismy ma jego karte i piesek jest mu dobrze znany,prawdopodobnie ma rodowod ale on do konca nie jest tego pewien,a ja nie mama pojecia jak i gdzie to sprawdzic. Wiem o tym bo pare minut temu przyjechalismy od weterynarza,bylismy odrobaczyc i zaszczepic pieski.[/quote] A czy piesek ma tatuaż w uchu albo pachwinie?
  16. [quote name='rekus']a co rozumiesz? a ile lat masz Ty? sadzac po zdolnosciach do rozumowania jakies 13. a ile miesiaczkow ma sunia kupiona dzieciom przez dziadkow? oj trza bylo wymyslic bajke pod innym tytulem nz "Znajomi", trza bylo z rozpacza i przerazeniem "nie upilnowaly dzieci pieskow", lub na dziadkow zwalic ze przypadek brak dozooru, dziadzio nie dogonil chlopca i wpadka. i po miesiacu wyglada ze jest w ciazy9niechcianej ,przypadkowej, ale jak tu usunac przeca my katolicy)i teraz co trza urodzic ,wychowac , znalezc domki po kosztach, by ci pomogli doradzili, i po cichu na alegro wzrucic. a teraz to cie zjedza. niby genetycznie powinnas byc sapiens a wychodzi zes ledwie domestikos, albo co najwyzej errektus.[/quote] Dobre :turn-l: A w ogóle to to wszystko się kupy nie trzyma. Pies kupiony dla dzieci a właścicielka stwierdza, że i tak jej rodzice (czyli dziadkowie) będą o nim decydowali. Piesek przygarnięty a jednak kupiony.:crazyeye:
  17. Hills ma chyba jeszcze gorszy skład niż rc, tam jest sama kukurydza i mączka kukurydziana. Looknijcie na skład.;)
  18. [quote name='Justynaaaa']No okey, ale wychodzę z siebie jak słyszę brednie, że każdy pies z tej hodowli NA PEWNO jest chory. Właśnie to wynika z tych, co skomentowali mój post. W ciągu kilku miesięcy full ludzi spotkałam z kilkuletnimi Beaglami właśnie zakupionych w Rumi - > Kamień w tym samym miejscu, co kupiłam Rokusia. Nie mają żadnych wad oraz ani razu te pieski nie zachorowały poważnie. Przecież jeśli tak ta baba ma zjechaną opinię, to dlaczego szybko schodzą jej psy.. pf. szkoda gadać, bo wy i tak swoje. :shake:[/quote] Ta Pani handluje też innymi rasami i ma bardzo złą opinię. Sprzedaje psy chore, z fałszywymi szczepieniami. Tia my tu rozumy pozjadali.:eviltong:
  19. [quote name='a.kcka']a ktoś pamięta o mojej osobie??[/quote] Bosz cierpliwości, dziewczyny mają pełne ręce roboty. Przyjdzie i na Ciebie kolej.:cool1: ps. już tu była taka jedna co jej się spieszyło a teraz przepadła jak kamień w wodę.:cool3:
  20. Misiupysiu, nie obwiniaj się. Objawy pojawiają się po 7-14 dniach od zakażenia więc piesek musiał się zarazić jeszcze u poprzednich właścicieli. Trzymam kciuki za maluszka.;)
  21. [quote name='karjo2']Chyba mialo byc, ze sa niealergizujace psy, jako wymysl marketingowy :cool3:?[/quote] Tfu, tak.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. York ma włosy tak jak maltańczyk. To, że nie ma alergizujących psów to wymysł na potrzeby marketingu. Uczulać może wszystko, wydzieliny, naskórek. Godzina czy dwie spędzone z psem nic Ci nie dadzą. Nawet jeśli teraz łzawią Ci tylko oczy to może się skończyć gorzej, np. astmą. Leki też nic nie dadzą, tylko oszukują organizm. Co będzie jak po jakimś czasie okaże się, że się na nie uodporniłeś? Jakbym była hodowcą to nie sprzedałabym Ci psa.
  23. [quote name='marta23t']wątroba ok-przy badaniu krwi miała próby wątrobowe. badania mam komplet tylko diagnozy nie:shake: na AR w Poznaniu byłam i tez nic już nie mówiąc jakie mi felerne badania porobili.:shake: dzień, dwa nawet tydzień nie problem żeby badania robić czy jechać do innego miasta ale czy ja diagnozę właściwą otrzymam:shake: szkoda mi tego psa-rozciągany u tych wetów, badany, coraz bardziej nerwowy:-([/quote] We Wrocku jest wydział wet. Załóż jeszcze wątek na krakvecie, może lekarz Cię naprowadzi.;)
  24. [quote name='marta23t']dziś znów źle:shake: rano miała dziwny atak, już wcześniej taki 4 razy się zdarzył. w nocy spała ładnie rano wstała i nagle uciekła z 1 pokoju do 2, zaczęła się cofać do tyłu, przeciągać i robić fikołki piszcząc-jakby ją coś bolało:shake: tak jak wtedy co myślałam że nerki. chwile wcześniej zrobiła na podłodze siku.nie mogła przy tym 1 oka jakby otworzyć-mrużyła...to trwało z 10 min..potem musiałam iść do roboty / miałam ludzi poumawianych, a że bałam się zostawić ja w domu samą więc zawiozłam do rodziców z książeczką jakby co żeby na 10 do weta jechali:-( mama mówi e tak kilka razy się przeciągnęła ale jej minęło. teraz je chyba ok-zjadła nawet trochę / chociaż od 4 dni nic mi prawie nie je-tylko na gotowaną wołowinę ma apetyt i je chętnie/..zaczynam się obawiać y to nie jakieś zmiany neurologiczne / bo rano wstała szybko, wcześniej niż zwykle wstajemy-bo przed 6/:-(czy psom się robi zdjęcie głowy albo jakieś badania żeby określić czy to mogą być spray neurologiczne? czy jeśli ma piasek na nerkach /bo tak szalała po sikaniu/ badania kew, mocz, usg by wykazały? a może to kręgosłup?-zastała się przez sen i coś ją boli albo ma jakiś ucisk? więcej pomysłów nie mam. weci mówią że z pse jest ok:shake: ja już nie wiem co dalej...co robić:placz:[/quote] Owszem można ale chyba tylko w Wawie (rezonans) na SGGW. Jeśli wet, który robił usg zna się na tym co robi to pozna od razu, że coś nie halo. Czy biochemia była ok? Jak wątroba? Ataki nie koniecznie muszą mieć tło neurologiczne ale np. od wątroby.\ edit: skoro pies ma takie problemy to ja bym zrobiła tak. Zarezerwowała sobie jeden, dwa dni i przebadała go całego. Od Ciebie najbliżej będzie na AR we Wrocku. Na pewno postawią jakąś diagnozę. edit: z cyklu ludzie listy piszą [url=http://www.krakvet.pl]Karma dla psów i kotów: Royal Canin, Eukanuba[/url]
  25. Kateczka, myślę, że odpowiedni będzie mopsik albo shih tzu. Pieski łagodne, skore do zabawy, pozbawione agresji do zwierząt i człowieka. Mopsiki są bardziej chorowite, shihy zdrowe jak ryba aczkolwiek potrzebują pielęgnacji (można też iść do fryzjera i zrobić jakąś fryzurkę).;)
×
×
  • Create New...