-
Posts
6623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by basia0607
-
Zagłodzona prawie na śmierć Onka / ma dom
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Afra /tak miala na imie/,dochodzi do siebie. Jak wróci do normalnego stanu bedziemy szukać jej domu. -
Dzisiaj z Maliną przezylam horror.Poleciala za kotem w rzepak a pole zasiane jak okiem siegnąć ,końca nie widać , lasy.Goniłam za ruszajacymi sie dżbłami,zlapałam ,przynioslam do domu a to Milka.Z tych nerwow nie zauważyłam ,że to nie ta waga. Szukalo jej duzo ludzi.Akcja trwala ok. 40 min. Nie wierzylam ,że ją znajdziemy.Serce mi waliło jak oszalałe.Dopiero obce dziewczyny z górki zobaczyły gdzie sie rosliny ruszją i zaczely krzyczec. Tz tam pobiegl ,wolał ale ta nędzota nadal szukala kota.Oj juz dlugo nie puszcze jej ze smyczy. Stres mnie rozlożyl ,chyba z nerwów sobie poplaczę bo coś mnie bierze.
-
Zagłodzona prawie na śmierć Onka / ma dom
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Mój nr telefonu jest podawany jako kontakt ze Stowarzyszeniem.Wieczorem dostalam taka wiadomośc od pewnej kobiety.Rano bylam z Tz-tem zobaczyc a po poludniu juz była akcja odbierania psa. Dzisiaj bylam u onki.Juz ma wiecej siły.Mieszka w pomieszczeniu gospadarczym .Ma otwarte drzwi na ogród i zaczyna wychodzić tzn. ciągnie slabe nogi za sobą. Weci ja obejrzeli,.Wedlug nich jest tylko zaglodzona.Miala tyle pchel ,że wpadały do miski z wodą. Sunia ma mądre oczy i śliczne stojace uszy.Jest wylękniona ,bo u tych ludzi leżala w ciemnym pomieszczeniu.Nie wiem czy wogóle wychodziła na dwór. Możemy zrobic im sprawe za znecanie sie nad psem.Ale kogo tu karać, jak to są ludzie ,ktorych i tak los pokaral chorobami i życiem.Zgroza. Trafilam dosłownie w ostatniej chwili. -
[B]Sunia onkowata, zabrana w wyniku interwencji, zagłodzona do granic wytrzymałości. Sunię odebrałam wczoraj właścicielom, oddali ją bez słowa wahania, myślę, że dlatego, iż byłam ze Strażą Miejską. Ma dobrą opiekę weterynaryjną, znajduje sie w domu tymczasowym u dobrych ludzi.[/B] [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/1029/dsc00152xw8.jpg[/IMG]
-
Nie wierzę wlasnym uszom i oczom !!! Ewie zaproponawali etat w schronisku.Jednak ta " wątła "blondynka o wielkiej sile umyslu może przenosic góry.Jestem w silnym szoku. Ewo to jest jedyna nadzieja ,żeby psom zaczęlo dziać sie lepiej !Nie wiem czy Ewa skorzysta z tej propozycji,na pewno ją rozważy.Zrobiła super sprawę.Serca urzedników zaczęly topinieć,watpie czy z milosci do zwierzat ,raczej ze strachu o swoje posady ! ale to juz sukces ! Ewo przemyśl sprawe.Wszelkie obietnice władzy żadaj na pismie bo ona ma kótką pamięć.Marzy mi sie taki kierownik schroniska jak Ewa. Brawo !
-
Mielec-Biało-czarny kudłacz zamieszkal w Krakowie
basia0607 replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Piesek cudowny ! -
Łódź-półtoraroczna 100% jamnisia...rude cudo MA DOM!!!
basia0607 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
No nareszcie sprawa dobiegla końca.Mam nadzieje ,ze Jewka bedzie z psa zadowolona mimo zniszczeń ! Coś bardzo rozbrykana ta Finka. Mysle ,że u Morii była bardzo rozpieszczana. Moja biedulka siedzi cicho boi sie wszystkiego ale na panią wetke szczerzyła zęby.Moj Tz jest przeszczesliwy ,że Malinka jest u nas.Odezwaly w nim sie bardzo instynkty macierzynskie boję sie ,że dostanie ciąże urojoną, za to Malina za nim przepada. -
Łódź-półtoraroczna 100% jamnisia...rude cudo MA DOM!!!
basia0607 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Jewko ja juz mam swoją jamnisie.Wziela ja dla mnie Malagos ze schroniska w Ostrowii.Wczoraj pojechalismy po nią.Poznalismy wspanialych ludzi. Jamnisia jest strasznie nądzna, aż sie serce kroi.Szlieletorek.Własnie teraz gotuje jej się w gardle na moje koty.Czyli jamnik w 100%. A co u Ciebie ? -
Właśnie wrócilismy do domu. Całą droge Malinka siedziala mi na kolanach ale tez próbowala ładować sie na kolana Tz-ta.Milka troche sie na nią boczy.Koty nie zorientowaly sie i kocur próbowal sie ocierac o Malinę. Troszke zjadła , zwiedza ogród,chodzi za nami ,merda ogonkiem. Milka przy niej wyglada jak foka a są rownieśniczkami,musze ją odchudzic. Mialina bardzo nam sie podoba ale nie wyobrażalismy sobie ,że to taka nedzota.Skóra i kosteczki z tym ,że charakter jamniczy. Dziekuje Malgosi ,Tomkowi za serce,pomoc i smaczny obiad /wzielam dokladke/ Jesteście kochani.
-
8 marca 2007 r.odbylo sie pierwsze posiedzenie Stowarzyszenia ,ktore powstalo w wyniku mojej inicjatywy.Jest to Warmińsko Mazurskie Stowarzyszenie Obronców Praw Zwierzat im.Św,. Franciszka z Asyżu. 3 dni temu dostalam wreszcie wpis do KRS z Sądu. Nie odbylo sie tez bez zwrotu dokumentow do poprawki. Jest tego dużo i chwilami tracilismy cierpliwość ,ponieważ rejestracja i pieczątki dają wiele mozliwości ,np. wejście do posesji w eskorcie policji,itd.W chwili obecnej negocjujemy warunki na hotel dla psow.Utrzyma i wyposaży go nasz burmistrz. Legalne stowarzyszenie daje nam większe mozliwości niż grupa nieformalna. Jezeli potrafie w jakis sposob pomóc ,czekam na wiadomośc .Jestem prezesem tego Stowarzyszenia.Nikt mnie już nie zbywa ,rozmowa jest juz na innym poziomie. Powodzenia.
-
Shon trafiał z rąk do rąk. Każde byly gorsze.Pan lubiał popić i myślę ,że nie raz dostal kopniaka ,gdy z onkiem brał się za bary. Znam Shona z czasów gdy dumnie spacerowal ze swoim państwem ulicami miasta.Taki pies od parady.Potem sie znudzil .Pan ma sznaucerka / miał ?/. musze to pilotowac aby znowu nie spotkal go los boksia. Tam została jeszcze sunia mix kaukaza,obraz nedzy i rozpaczy ! postaram sie zrobic fotki i będziemy jej szukac domu. Zawiozę też do niej wetkę. Myśle ,że te ruchome zęby są wybite.