Ja tam mniej sie ciesze,mimo adopcji psiaków nie ubywa.I mój cudny Filo,który nie wiem czy wszedł w nocy do tej starej budy.Psiak po potrąceniu,młody ,przerazony ,a jednak ma cheć zaufac.Przeniosłam go z drewniaka do bardziej widocznego boksu,ale czy dobrze.....