Właśnie zgłupiałam:shake:i nie zrobiłam.Dopadłam tylko gościa na rozmowe typu"czy pan ma sumienie,czy pan sobie zdaje sprawe z tego co czuje pies i jakie tu ma warunki?"A Iza w tym czasie zaniosła go do boksu,chyba tam gdzie przebywaja maluchy,albo obok.Moze Oni w schr.zrobią,a jesli nie ,to zadanie na nast.tydz.