No to sluchajcie:
Moja mama stwierdzila,ze trzeba jej szukac domu(niestety nadal nie jest pewne czy wlasiciel ja odda...),jesli domek sie znajdzie to moja mama powie,ze dom juz na nia czeka i ze ona sie tam bedzie o wiele lepiej czula i bedzia miala dobra opieke to byc moze sie zgodzi,bo jak sie mu powie teraz,ze sie dla niej szuka dopiero domu to bedzie ' A czy ja wiem,niech sobie pani glowy nia nie zawraca...' itp,a jesli juz bedzie dom gotowy aby ja do siebie zabrac to powinien sie zgodzic.Mamy o tyle dobrze,ze jego zona tez tam pracuje i ona sie jej panicznie boi i tez go namawia zeby ja oddal...:)