Jump to content
Dogomania

polciuaa

Members
  • Posts

    4576
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by polciuaa

  1. Matko.!Jak zobaczylam te foty to az mi lzy polecialy.!Teraz Borys to calkiem inny pies niz byl dotychczas.!Tak milo ogladac te ielka i spaniala roznice.!:Cool!: (sorki za bledy ale mi nie dzialaja niektore litery)
  2. To i tak duuuuuuuuuży sukces.!Brawo.!I trzymam mocno kciuki za Gromika.!:thumbs:
  3. Hurra.!!!To wspaniałe wiesci.! A gdzie to.?Opowiedz troche o miejscu gdzie Grom dostanie swoja szanse.;]
  4. Filipka ogłosiłam jescze tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77544&page=5[/url] Może coś z tego wyjdzie.;]
  5. Wczoraj wieczorem umieściłam Gromika jescze Tu.: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77129&page=4[/url] Może coś z tego w koncu wyjdzie... Bądzmy dobrej myśli....
  6. Wczoraj sie dowiedziałam,ze jakiś koleś (chyba to był facet)u nas na osiedlu miał suczke o imieniu Suka.:diabloti: Chodził i:Suka.!!!Do nogi.!!! :evil_lol:
  7. Jak by zadzwoniła...to przecież i tak sama sie wkopie,ze psa maltretują...Chyba az tak głupia to nie jest.:D
  8. Niezle sie ma ta Babka...:icon_roc:
  9. Jak to MAJĄ drugą sunie.?Myślałam,ze ten pan był samotny itp... Nie wiem co o tym sądzic...najlepiej by było oddac ciało Mai na sekcje,ale to sa koszty...ja niestety nie moge pomóc...:( Ale ona umarła z głodu,czy z jakiejś choroby.?Czy tak czy siak to chyba można podać tego pana do sadu o znecanie sie nad zwierzetami...wiem,ze to głupi pomysł bo osób psychicznie chorych i tak by nie ukarali,ale moze chociaż uda sie w ten sposób uratować drugą suczke... Ahh...w co ja wierze.?!Naprawde uważam,ze to głupi pomysł ale nic innego nie przychodzi mi narazie do głowy...Trzeba coś z tym zrobić.!Ta nie może byc.!!!;(:(
  10. GoniaP-opowiedz trocheo nowym domku Tira.!:Cool!: Czasem idzie sie załamć na tym forum,ale jak jest jakaś udana adopcja to chce sie krzyczeć z radości.!Wspaniałym uczuciem jest,że pomogło sie biednemu zwierzaczkowi.:)
  11. [quote name='kaska9141868']heheh dobre a i jescze cos: mozesz niepisac posta pod postem tylko edytowac?? ;) i jezce dodam ze jakas kobieta nazwala swojego rotka myszka.[/QUOTE] Aaaa...jakos o tym nie pomyślałam,zeby to edytowac.:D Od teraz zawsze bede tak robić;]
  12. Tekila bardzo mi sie podoba.:) Wczoraj usłyszałam od takiej pani,ze jakaś jej koleżanka szła na spacer z bokserkiem o imieniu Rocky i spotkała kobiete z małym mopsikiem....o imieniu...Rambo.:D
  13. Oczywiście nie zachecam Cie do oddawania któregoś z tych zwierzaków.!;]
  14. Kiedys mój pies wyczuł,ze mojemu wujkow stanie się cos niedobrego,a było to tak: Mój wujek[*](miał wtedy chyba 26 lat)chciał jechac na jakąc zabawe,a to było na wsi i moja mam go odprowadziła z moim psem na przystanek,mój pies odrazu wiedizał,ze cos sie stanie i jak mój wujek wchodził do autobusu to mój pies zaczał go ciagnac za nogawki od spodni i zaczał piszczec itp,ale mój wujek go odtracił i pojechał,potem sie okazało,ze gdzies miał wypadek samochodow i zmarł.:( Nie wiem czy to dokładnie tak był ale tak mi to opowiadali...
  15. Mój pies Zefir,mój kot Sułtan [*],moja kotka Luna,moje chomiki Alex i Sara[*]. Moja siostra(masienka) ma suńke Hekle,kota Feliksa i kotke Fionke. Moja druga siostra ma na tymczasie koty Fąfla(oddany) i Wypłosza,a swojego ma kocura Dzyndzla i kotke Brąbe.:D(Jakby miała dwa koty to byłby to Dzyndzel i Zypcyk.xD) Moja koleżanka ma sunie Sabe,ale mówi na nia Lucha,Potworzyca,Klucha albo Kluska.:D(Ona ma jeszcze tych przezwisk na nia duuuuużo ale ja wszystkich nie pamietam.:)) [quote name='yash']haha, Slipek extra! :D Mój wabi się bardzo nieoryginalnie ;) Rocky ;) A miał być Figo.. :P[/quote] Figo Fago,a Ty nago.xD Aaaa...zapomniałam,kot,który został na tymczasie u mojej siostry został przechrzczony z Wypłosza na Mypinga.:D
  16. Jak ja dostałam moja kotke,to miałam jednego psa i kota,ona na poczatku też nei mogła sie przyzwyczaic,bo w swoim dotychczasowym domie miała tylko drobne gryzonie,i jes akceptowała.Jak przezstała sie troche bac,to chciała sobie wsyztskich podporzadkowac i atakowała psa i kota. Sadze,ze to pies na nia wywiera zły wpływ,bo sie go jescze boi,ale wydaje mi sie,ze predzej czy pózniej powinna sie do niego przyzwyczaic.;]
  17. [quote name='Magda:)']Kotka jest zwierzęciem wychodzącym, ale pod moim okiem. Dziennie jest to ok. 1 godzina. Parę razy się zdarzyło, że na moment mi zwiała, ale to kot przywiązany, nigdy nie oddaliła się od ogrodzenia dalej niż 20m;) Planuję ją wykastrować jeszcze na wakacjach, bo od czasu, kiedy jest pies zrobiła się bardziej nerwowa, a czasem nawet agresywna!! Mam nadzieję, że kastracja coś da i kocica się trochę opamięta...:roll:[/QUOTE] Magda,od kiedy macie tego psa.? Moze kicia nie moze sie przyzwyczaic do innego osobnika.? Miej nadzieje,że z czasem to minie i bedzie bardziej akceptowac tego psiaka.;] A mówie jeszcze raz,że sterylizacja napewno nie zaszkodzi.:)
  18. [quote name='Magda:)']Ja przepraszam, że tak teraz będę trochę nie na temat, ale Dogomanko: mam rozumieć, że kotce sterylka pomogła? Moja kicia przejawia podobne zachowania i się tak właśnie zastanawiam, czy wysterylizowanie jej coś by tu dało?... :roll:[/QUOTE] Magdziu,kazdy kot reaguje inaczej,ale dużym prawdobodobienstwem jest,ze Twojej kici też to pomoze. Czy ona tez wychodzi na dwór.?Jeśli tak to zdarzyło sie kiedyś,że np.sie zgubiła.? Sterylizacja napewno nie zaszkodzi,a moze pomóc chociażby w tym,ze kotka nie bedzi odchodziła od domu.;]
  19. Puliszonka masz racje,nie rozumiem jak szczeniak moze byc agresywny.Ja tylko przekazałam moja wiedze na temat tego,czy sterylizacja moze chodz troche obniżyc poziom agresji. Paolcia,Ty masz go od urodzenia czy dostałas/kupiłas go.?
  20. Moim zdaniem sterylizacja moze obnizyc poziom tej agresji,moze niezawsze ale mnie sie udalo. Mam kotke perska i ona nie dawalasie glaskaci takie tam i jak ktos chcial ja poglaskac albo wziasc narece to(nie zawsze)gryzla i drapala,niedawno ja wysterylizowalam i teraz jest to calkiem inny kot!Daje siebrac na rece i czasem nawet przychodzi na kolana.Przed sterylka tzreba bylo przed zmrokiem zamykac balkon(mieszkamy na parterze i u nas koty wychodza do ogrodka bod blokiem)bo uciekala,a teraz to blkonmoze byc otwarty dzien i noc a ona i tak nie wyjdzie.;P
  21. Boze Kochana.!Sama sie prawie popłakałam jak zaczełaś mówić o tych ostatnich głaskaniach,pieszczotach itp.;(
×
×
  • Create New...