Agnieszka5
Members-
Posts
377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka5
-
Sporo nie zaglądałam do Presta, a tu Niuniek w domku tymczasowym, chociaż tyle dobrze, tym bardziej, że piszecie, że odżył troszkę. Kochanie, trzymaj się i oby domek tymczasowy nastał. Ja na razie przez płacenie na inne Psiaki nie mogę nic przelać, ale postaram się jak najszybciej, mam nadzieję, że po 15 się uda. choć życzę Prestowi już wtedy domku stałego i troskliwej opieki ( jednak jeśli będzie trzeba postaram się coś przelać)
-
Edytko, po prostu brak słów, to szok, że niewidomy Pies tak biega, bawi się, to miód na serca, oczy, sama radość:loveu: Szkoda jednak wielka, że takie przykre przygody spotykają Ciebie i Psiaki. Moim zdaniem pieniądze śmiało można podzielić pomiędzy Moriska i Braila, w miarę potrzeb. Pozdrawiam bardzo serdecznie, Agnieszka.
-
Dziekuję Czarodziejko za info do kogo się zgłosić, z tego co przeczytałam wychodzi na to, że Właściciele Brajla będa potrzebowali dużo środków na leczenie Psinki. To przerażające co czytam na temat Jego przeszłości, takie okrucieństwo nie mieści się w głowie, żadne okoliczności prowadzące do takiego stanu Zwierzęcia nie mogą zostać usprawiedliwione. I tylko to, że Brajl jest teraz bezpieczny, w tak dobrych rękach, daje pocieszenie.
-
Właśnie przebrnełam przez wątek funduszy Braila na owczarku. Rozumiem, że fundacja ma swoje koszta, nie wiedziałam o prowizji ani o fakturach, choc w przypadku fundacji pewnie powinnam jednak o tym pomysleć, z czegos w końcu musi się utrzymywać. Sytuacja Braila była jednak tak wyjątkowa, ze Nikt za pewne o tym nie myślał ,to była chwila, myśl o tym, żeby jak najszybciej pomóc. Rozumiem też tym bardziej Edyte, która ma urwanie głowy z Psiakami, myśl o fakturach to ostatnia rzecz na, którą ma czas. Rouzmiem jednak obydwie strony, zarówno AFN jak i Osoby wplacające. Zadeklarowałam 50 zł pomocy comiesięcznej i chciałabym aby te środki były u Edyty ( oczywiście dalej będe wpłacą bezpośrednio na Jej konto). Moje pytanie jest takie, padła wypowiedź, ze AFN może zwrócić srodki nadawcy, czy jest taka mozliwośc? Jeśli tak, prosze o zwrot ( prowizja około 6 zł mnie nie interesuje, dopłace resztę, takie są zasady z tym nie dyskutuje). Wtedy bezpośrednio wpłacę na konto Edyty, nie jest to bardzo dużo, sądzę jednak, ze dla Edyty każda kwota jest ważna. Pozdrawiam, agnieszka.
-
Tego wątku po prostu nie można nie czytać, wśród tylu nieszcześć daje nadzieje, Brajl mimo wcześniejszego cierpienia ma gwarancje wspaniałego życia, bo Ludzi ma najlepszych na świecie, jeszcze parę dni temu płakalismy nad Jego losem, teraz oglądamy zdjęcia szczęśliwego Psa, w ciągu tak krótkiego czasu zupełna odmiana losu, i jak tu nie wierzyć w cuda:-)
-
Witaj Karolinko:-) Już pisze co u jamniczkw:-) Sonia z Córeczką mieszkają sobie szczęsliwie u P.Eli w Żyrardowie, ze wględu na to, ze u P. Eli jest dużo Zwierzaków a P. Ela sama postanowiłyśmy znaleść domki szczeniakom, mimo, że P. Ela świetnie sobie radziła z tą gromadką. Udało się jednak znaleśc wspaniały domek dla Pieska i od 3 tygodni znajduje się we wspaniałym domku w Markach, właścicielami jest młode małżeństwo, mieszkają jeszcze ze szwagrem. Wszyscy są rozkochani w Rudolfiku, śpi z Ania i Jej Mężem w łózku, ma cale mnostwo miłości, mam prześliczne zdjęcia i strasznie żaluje, ze nie mogę ich zmieścic, bo coś nie mogę ich zmniejszyć ( jestem akurat w Wawie a tu mam jakiś dziwny komp:-) ) Ale jak tylko sie uda to zamieszcze bo Maluch jest przeslodki:-) Jeśli znajdziemy suni równie dobry domek to też będzie miala nową Rodzinke, Sonia zaś na pewno zostaje u P.Eli, ma tam bardzo dobrze, śpi oczywiście w łózku z Właścicielką:-) U P. Eli bylam dwa razy, Sonia jest niesmaowita, była ze mną tylko pare dni a jak mnie widzi to zagarnia w pełni dla siebie, taki wybuch miłości mi serwuje, że aż jestem w szoku, jest wspaniała:loveu: Shrekulek jest oczywiście jak zawsze naszym oczkiem w głowie, jest teraz ze mną w Wawie i to juz dosć dlugo bo zalatiwam rózne sprawy w Urzędach a to trwa, przez to trochę mu się przytyło, bo ciągle dostaje jakieś kąski od moich rozkochanych w nim Rodziców, az musieli dostać zakaz, bo mimo dlugich spacerów, zabaw z Psiakami i bieganiem za patykami Shrekuś ma już za dużo sadełka, jak wrócimy do Gdańska to na wątku Shreka pozamieszczam fotki:-) A co Karolinko u Ciebie, wrócilaś już z emigracji?;-) Pozdrowionka ode mnie i Shrekulki:-)
-
Melunia życzymy powodzenia i czekamy na wieści od Justynki:-)
-
Mój Boże,nie ma cudowniejszego widoku niż ten tak bardzo skrzywdzony Psiak w cieplutkim kochającym domku, nie potrafię wyrazić jak taki widok raduje serce, Brail trafił do naprawdę przewspaniałego domku, dogomania uwielbia Państwa Braila:loveu: Dajcie znać czy kolejne wpłaty robic na konto AFN czy już po prostu na konto Edyty? Brail z wyrazami miłości:loveu:
-
Boże jak mozna legalnie zagłodzić Psa, jak można sie temu przyglądac, świat już naprawde stanął na głowie, nie mogę uwierzyć, mam wrażenie coraz bardziej jakbym znalazła się w świecie Kafki, totalnie irracjonalnym, chorym, nie wiem brak słów, jedno cierpienie za drugim, juz nie mam złudzeń, że zabiłabym takiego s.........na, z całego serca życzę mu najgorszej śmierci i całemu temu stadku oprawców przyzwalających na to:angryy:
-
Albiemu tak bardzo się z Tobą zgadzam, to Ludzie powinni uczyć się od Zwierząt dobroci, lojalności, milości, zawsze uważałam, ze powiedzenie zachować się jak Zwierzę jest ujmą dla Zwierzęcia. Tak pieknie opisałaś wyjście Brajla ze schronu, smutek i radośc, smutek, że przez "człowieka" Brajl cierpii ale też dzięku Człowiekowi będzie szczęsliwy. Taka rozdzierająca serce równowaga. Brajl kochany mnóstwo całusów:loveu:
-
Wczoraj mialam kiepski dzień, kilka rzeczy nie wypaliło, humor był nie najlepszy, potem informacja,ze Maro ma dom i nagle te małe rozczarowania, niepowodzenia przestały mieć jakiekolwiek znaczenie, najważniejsze, że zdarzył się cud o którym wszyscy marzyliśmy, cud dzięki, któremu Brajl będzie mógł żyć szczęśliwie. Finansowo wspierać Brajla będe na pewno, leczenie jest kosztowne a nasz Skarb musi mieć wszystko co najlepsze, trzeba mu ulzyć w cierpieniach jak tylko można. I cieszę się, ze bedzie miał dom z ogrodem, ale przede wszystkim Edyte, która będzie Go kochała, tuliła, dbała, mam tez nadzieje, ze szybko pozna sie z Kolegami i Koleżankami, że poczuje sie bezpiecznie, no po prostu jak u siebie w domku:-) Bardzo prosze Brajla też ode mnie wycałować, wytulić i szepnąć, ze tak wiele Ludzi Go bardzo kocha!
-
Boże co za radość:laola: Ludzie kocham Was po prostu ( swoja drogą tych wyznań milości troche dziś tu padło:-) ) Albiemu, Peter jak będziecie mieli chwilke napiszcie cos o domku, rozumiem, ze Właścicielką Maro będzie wspaniała Edyta. I jak rozumiem Maro będzie mial Kolegów i Koleżanki, bo Piesków juz tam troszke jest? Ojej wszystko bym chciała juz wiedzieć o przyszłym domku, ale najważniejsze jest to, że domek jest i to u sprawdzonej, dobrej Osoby:-) Maro a już własciwie Brajl:loveu:
-
To prawda, ja też tu co chwilke zaglądam po nowe informacje, po tym co Maro przeszedł każdy by chciał, zeby miał już cieplutki, kochający dom. Jak pomysle co On przeszedł i jak cały czas cierpi to od razu łzy znowu napływają do oczu, to nie jest historiia z którą po zapoznaniu można się oswoić, coś tak strasznego nie przestanie poruszać nigdy. Maro kochany, wspaniały, dzielny Piesku masz cudowne Osoby, które robią wszystko, zeby Ci pomóc, wytrzymaj proszę, niedługo Twój los się odmieni, całuje Twój śliczny pyszczek.
-
[quote name='justine.']spoko, mamy auto sluzbowe :) tylko nie wiem jak z kapiela bo zostaje to na mojej tylko glowie, a sama pewnie nie dam rady i bedzie dom wariatow :) czy ktos jeszcze mial z was psa prosto ze schroniska? jak sie zachowuja w obcym miejscu w 1 dniu? ja niestety zawsze w domach mialam do czynienia z psami 'domowymi' a moj chlopak nie mial zwierzat wiec pewnie bedzie przerazony :)[/quote] Justynko, mój Shrek przyjechał do mnie prosto ze schronu, ale nie wiem czy może byc przykładem na zachowanie Psa w nowym domu, bo był od razu tulaśny, przyjazny, niczego się nie bał, nie kąpalam Go jednak od razu tylko po 2 dniach, zeby sie przyzwyczaił, różnie Psinka może zareagować, może się bać i chować, a może też sie tulić. Co do kąpieli koniecznie zamknięte drzwi w łazience, no i przynajmniej 2 Osoby do kąpieli, bo kąpany Pies robi się śliski i może się wyślizgnac:-) A Mela przyjazna jest z tego co piszesz, więc sądze, ze może się jedynie troszkę powyrywać, powodzenia:-)
-
Ta sprawa wywołała wyjątkowy odzew, jednak jest to też wyjątkowo okrutny, straszny, przerażający czyn. Wywołuje też niesamowite reakcje, nie zawsze racjonalne, przemyślane, my Wszyscy tu tak bardzo kochamy Zwierzęta, tak bardzo nie rozumiemy jak mozna zrobić cos takiego, że piszemy bez zastanowienia, chcemy zrobić już, natychmiast coś co ulży, pomoże, ja też tak mam, chciałabym zabrać Maro natychmiast ze schronu, zrobić to samo Jego oprawcom, ukarać ich, nagłośnić sprawe, zeby Jego cierpienie nie przeszło beż echa, z drugiej strony musze też myśleć racjonalnie, co jest trudne w takiej sytuacji. Maro śliczny, kochany Piesku zyczę Ci szybkiego, ale przede wszystkim wspaniałego, bardzo kochającego domku!.
-
Mysza zabiłaś mnie tym linkiem... Dzięki temu jednak mogę przynajmniej pomóc finansowo, teraz to bardzo potrzebne, trzeba tego niesamowicie cierpiącego Psa jak najszybciej wyciągnąć ze schronu. Może On tak jak Mela trafi niedlugo do domku, choćby tymczasowego. Za Mele i Jej podróż do DT trzymam mocno kciuki!
-
Godzine trwało zanim się na tyle uspokoiłam, żeby napisać. Może uda się nagłośnić tę sprawę, jak wiele innych Osób zabiłabym tego potwora co to zrobił. Deklaruje 50 zł miesięcznie, dzis zrobię przelew, pogadam tez ze znajomymi, może chociaż finansowo pomogą, modle się, zeby Piesek znalazl wspanialy domek, żeby juz cale zycie było tylko szczęśliwe. Jak można być tak okrutnym, nie pojmuje, coraz bardziej nienawidze "ludzi".
-
To prawda, pieniedzy zawsze brakuje, dużo tego nie będzie, bo i niestety Pieskow potrzebujących dużo, ale proszę o numer konta, na pewno się dorzucę:-)
-
Hej Czy jeszcze brakuje pieniedzy na Mele? Pozdrawiam