Wiem co przezywasz ja ratowałam dwa mioty z wstrętnych robali...Odrobaczałam Systemax(czy jakoś tak,zawiesina)+5ml.strzykawki parafiny,1/4 nospy w tabletce,antybiotyk osłonowo...Nie wszystkie dało się uratować robale czopowały jelitka dochodziło do zatrucia toksynami...TRZYMAM KCIUKI!Ja to przezywam kolejny raz,duchowo z Tobą:*