Jump to content
Dogomania

_ChiQuiTa_

Members
  • Posts

    4152
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _ChiQuiTa_

  1. Jak tam Suzi? Mam nadzieje, że może jeszcze zostać tam gdzie jest, szukałam dla niej tymczasu ale jak narazie efektów zero :(
  2. Dzięki ciotki za podnoszenie :) Zibi szuka swojego wspaniałego człowieka :)
  3. Odkąd dowiedział się o małej to ciągle pytał kiedy ją oddam. Ale ja i tak mimo wszystko wierzyłam, tak samo jak Wy. Nie chcę nawet o tym mówić... zwątpiłam w tego człowieka... Napisałam emaila... żeby powiedzieć wszystko i niczego nie pominąć, zresztą wolałam do niego napisać... Napisałam meila płynącego prosto z serca.... A on w zamian zrobił mi awanturę :(
  4. Dziewczyny błagam pomóżcie znaleźć mi dom dla Zibi... Walczyłam... i przegrałam.... Mamy czas do końca sierpnia :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(
  5. Dokładnie tak Luzik... chcę dla niej jak najlepiej i wiem że najlepiej będzie jak trafi do domu gdzie będzie w pełni akceptowana przez wszystkich członków rodziny. Smutno mi, że u mnie w rodzinie nie każdy ją akceptuje... a najbardziej wiadomo kto. Próbowałam ostatnio zrobić ogłoszenia dla niej, niestety nic z tego nie wyszło gdyż nie dałam psychicznie rady. Dla innych psiaków mogę robić, ale nie dla niej... Bardzo dziękuję tym którzy zrobili to za mnie. Ale jeśli ktoś z Was ma ochotę, proszę o ogłoszenia dla Zibi... Naprawdę dziewczyny pomóżcie znaleźć mi dla niej odpowiedni dom... nie piszcie, że ona jest moja, że pasuje do mnie itp... Takie słowa sprawiają, że jeszcze ciężej robi się na sercu. Życie jest brutalne, teraz to wiem. Dzisiaj to zrozumiałam... Wiedzcie, ze walczyłam o nią.... jak tylko umiałam....
  6. W Tarnobrzeskim Stowarzyszeniu jest ok. roczna sunia Pudla, wyrzucona wczoraj. Jest po sterylce i pilnie szukamy jej DT lub DS. Niedługo dam zdjęcia...
  7. No w końcu u cyganka jakieś dobre wieści :) może DT zamieni się w DS :)
  8. Dzięki serdeczne za ogłoszenie :) może dobry domek ją wypatrzy
  9. Zibi powoli wychodzi z ciąży urojonej, widocznie ma mniejsze "czyczki", to dobrze, widać że tabletki i zastrzyki podziałały. Może niedługo zostanie wysterylizowana. Strasznie się do nas przywiązała, już na całego. Nie potrafię sobie wyobrazić dnia kiedy będę musiała ją oddać, jednak wiem że nie mogę jej zatrzymać i to chyba boli najbardziej....Nie sądziłam że będziemy razem tak długo... sądziłam że tydzień, może dwa... A tak to prawie dwa miesiące.... Będzie nam ciężko się rozstać..... Wspaniały domku gdzie jesteś??
  10. A więc to jest to cudo o którym Pani Kasia mówiła... :) Śliczna sunia:)
  11. [B][COLOR=SeaGreen]Bardzo wszystkich Was proszę o załatwianie spraw OSOBISTYCH w innym miejscu.[/COLOR][/B]
  12. Zibi zaprasza o każdej porze dnia i nocy :)
  13. Czeeeść kochana :*:*:* Jak mnie u Was dawno nie było... a Tu takie zmiany :) Cieszę, się że kosze się dogadują :) Zdjęcia ze zlotu tez wspaniałe... ahh... pojechała bym na coś takiego :) A pracę masz wspaniałą :) ja mam trochę gorszą:D
  14. Luiza strzał w dziesiątkę :diabloti: Ma urojoną.
  15. Witam wszystkich tak intensywnie tu rozmawiających. U Zibi wszystko dobrze, przywiązuje się coraz bardziej a my do niej.... Dzisiaj mamy iść do weta, bo niepokoją mnie te jej wielkie cycki.... Nie wiem czym to może być spowodowane, bo w ciąży na pewno nie jest...:roll:
  16. Myszorek wrócił na łono natury. Widząc, jak dzisiaj zapiernicza po pokoju, stwierdziłam że da sobie radę. Zreszta, nie liczy się długość życia (bo owszem mogła by sobie mieszkać w klatce),a le jego jakoś. Wśród swoich, w wysokiej trawie :)
  17. nie moge uwierzyć.... ::(:(:(:(:(:(:(:(:( Gosiu to nie Twoja wina :(
  18. [quote name='Pianka']Chyba przeczysz sama sobie. Skoro dojdzie do siebie to jak może jej noga przeszkadzać? Według mnie powinnaś ją wypuścić jak wyzdrowieje. A i jednak radziłabym iść do weta. Mój chomik kiedyś spadł z klatki i oko mu prawie odleciało, miał zawieszone na małym koniuszku. Poszłam do weta i mi chomiczka uratował:razz:[/quote] Myślałam, ze zacznie poruszać tą nogą, ale jednak nie zaczęła. Choć dzisiaj jak wyszła z pudełka i zapierniczała po pokoju to jej noga nie przeszkadzała heh.
  19. [quote name='Gabriella']a może Cygankowi nie o jabłuszka i śliwki chodzi, tylko o to coś , co powstaje w wyniku fermentacji:lilangel::megagrin:[/quote] OOO zapewne tak :diabloti::evil_lol:
  20. Dziewczyny pisałam to na forum o Gryzoniach, ale nikt mi nie odpisał. Przekopiuje to tutaj... może Wy mi pomożecie... [QUOTE]Witam wszystkich. Pisze tutaj, ponieważ dzisiaj mój pies złapał myszkę. Trochę ją potarmosiła, a ja ją odstraszyłam, żeby owej myszki nie zjadła. Myszka żyje, ale w efekcie ma chyba złamaną łapkę. Na pewno, bo wcale nią nie porusza, a jedynie "włóczy" za sobą. Miałam ją tam zostawić, ale kiedy leżała tak na wale i dyszała, nie mogłam pozwolić jej na taką śmierć. Znajomy który ze mną był, kazał mi ją dobić co by się nie męczyła, bo zapewne ma obrażenia wewnętrzne. Ale coś kazało mi zabrać ją ze sobą do domu i nie zawahałam się ani chwili. Nie jestem pewna czy ma jakieś obrażenia wewnętrzne czy nie. Ale sądząc po jej zachowaniu to raczej nie. Choć nie znam się na gryzoniach, to chyba pd razu widać jak zwierze ma się dobrze. Na początku była przerażona i siedziała w bez ruchu na rękach, myślałam ze nim dojdę do domu ona będzie martwa, ale ma wielkiego ducha walki [IMG]http://gryzonie.info.pl/forum/images/smiles/smile.gif[/IMG] Mimo wszystko wzięłam ją, bo jeśli miała by umrzeć, umarła by na moich rękach a nie w trawie. Bardzo często się czyści i zajada się marchewką. Właściwie to jest trochę mało ruchliwa jak na mysz przystało ale sadzę, ze to właśnie przez tą łapkę. Siedzi sobie w pudełeczku po flaczkach [IMG]http://gryzonie.info.pl/forum/images/smiles/thumbup.gif[/IMG] i jeszcze nie wyszła. Powiedzcie mi, czy taka mysz dzika, ma szansę żyć w niewoli? Właściwie ona jest jeszcze mała, ale to jej pierwszy kontakt z człowiekiem. Myślałam, też żeby zabrać ją do weterynarza... ale kiedyś znajoma poszła z chomikiem to weterynarz nic nie mógł zrobić... właściwie jak założyć np. gips takiemu maleństwu. Najlepszym rozwiązaniem było by ją wypuścić jak dojdzie do siebie... Ale jak ona da sobie radę z chorą nóżka?? Proszę pomóżcie... [/QUOTE]
  21. Mimo łysiny są urocze:) 3mam kciuki, żeby szybko doszły do siebie
  22. [quote name='DogMaster']Ja k ci jej tak szkoda to adoptuj ją sobie :diabloti::diabloti: zibi znajdzie domek :loveu::loveu: a ty nie bedziesz musiała sie rozstawać z nią :multi::multi:[/quote] Gdybym tylko miała taką możliwość nie zastanawiała bym się nawet... :-(
×
×
  • Create New...