Jump to content
Dogomania

Marzenuś

Members
  • Posts

    2105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marzenuś

  1. No to pamiętam jak poszukiwałyśmy karty w drodze po Szarlotke do pani Ali. Jeśli nikt się nie zgłosi to wysyłać Pani czy zgłasza Pani swą kandydaturę? Jest -20....
  2. Mały off. Kto z Was ma telefon w sieci Heyah? Znalazłam wczoraj kupon za 5 zł. Nie majątek ale każdy grosz na koncie sie przyda. Wyślę kod doładowujący pierwszej osobie, która się zgłosi.
  3. Słodziutki Borysek :) Czyli jednak tam zostanie? Mnie mówili, że im nie wolno tam trzymać psów....
  4. Melduję, że rano było - 22 (nawet o 9 rano) a teraz jest już -16
  5. Takie same ale tańsze są na allegro :) Egzamin zaliczony :) 70% :)
  6. Nie dziękuję :) Mam poprawione bannerki: [IMG]http://i45.tinypic.com/qo8tuq.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/1sl641.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/6hl4l4.jpg[/IMG]
  7. Pozostaje nam wierzyć, że Anioł nadal żyje i uda się go złapać...
  8. Foty będą za tydzień. Teraz mózg mi się zlasował od nauki. Dziś zawaliłam ekonomikę a jeśli jutro obleję hodowlę koni to leżę i kwiczę. P.S. Fajnie się ściąga na egzaminie :)
  9. Mam nadzieję, że może... :( Ale martwię się strasznie. Mam ochotę iść tam go szukać ale.... Ale nie mamy paliwa Ale zawaliłam dziś ekonomikę więc jutrzejszy MUSZĘ zaliczyć bo inaczej po mnie....
  10. Łóżeczka pani Ala ma już chyba 2 ale szczeniaki są już za duże żeby w nich siedzieć...
  11. Rano było minus 18 stopni.... Jeśli on się plącze w okolicach Leśnej to tam było zimnej bo jest tam więcej przestrzeni otwartej...
  12. Słuchajcie, jeśli możecie to ogarnijcie to jakoś. Spiszcie co i jak itd a ja to zaktualizuje w niedzielę lub poniedziałek. Teraz będę raczej niedostępna bo egzaminy już jutro i w niedzielę a ja nadal totalnie nic nie umiem.
  13. Najwcześniej mogę w niedzielę. Nie mam do tego głowy i muszę zniknąć. Mam jutro egzamin a moja cała nauka zawarła się w przepisaniu notatek. Nie wspomnę o tym, że w niedzielę mam następny egzamin i zero notatek.... Wybaczcie, ale muszę się odmeldować do nauki.
  14. Gdybym miała jakiekolwiek jego zdjęcie... Ale nie mam. A przecież nie możemy się wzorować na moim psie :( A póki co nie mam możliwości pojechać tam znów i zrobienia fotek.
  15. Sklepy były, wokół ani śladu. A ten pies z działek nie może tam zostać gdyż facet "zarządzający" nie pozwala portierom trzymać żadnego psa...
  16. Wróciłam. Szukanie psa w tej okolicy o tej godzinie mija się z celem. To ruchliwa ulica a o tej godzinie pełno tam samochodów. Pełno małych uliczek odchodzących po obu stronach. I to co najbardziej mnie przeraża - pola i lasy. Przejechaliśmy na tyle wolno na ile się dało. Dwa razy rozjechalibyśmy jamnika. Stara baba wyszła z psem na spacer który zapitala po całej ulicy. Trzecim razem miałam ochotę rozjechać te babe. Zjeździliśmy nieco okolic na ile pozwoliły nam zasoby paliwa ale głucho...
  17. Normalnie wyślę każdej z Was moje materiały naukowe i będę pisać smsy z pytaniami ;p Odmeldowuję się. :)
  18. Ok, to czekam jeszcze na szczegóły a w między czasie popiszę sobie notatki jeszcze. A potem dzwonię po TZa.
  19. Jeszcze raz. Ulica Letnia czy Leśna? I czy wiadomo w którym mniej więcej miejscu? Ja mam już solidnie przekroczony abonament, czy ktoś z Was zanim wyjadę z domu mógłby się skontaktować z tą dziewczyną i zapytać dokładnie?
  20. Pojadę pojadę, zamiast się uczyć (nadal kurczę nic nie umiem) :) To kawałeczek drogi od mojego TZ, on na ul Konarskiego mieszka ;)
  21. Tak, p. Ala mówiła, że ten kudłaty jest nieadopcyjny. Nie da koło siebie nic zrobić, jest staruszek i chyba nie widzi albo nie dowidzi.
  22. Koleżanka, która ma sklep na Lipowej mówiła mi niedawno, że widziała podobnego psa wczoraj. Ale nie wie, czy to ten bo widziała go z daleka jak biegł. Mignął jej tylko przed oczami.
  23. Miejmy nadzieję, że tak się stanie.
  24. On jest na terenie działek zamknięty. Na milion procent to nie jest Anioł. Ten ze zdjęcia to mój pies a ten z działek jest do niego podobny. Ten z działek dosłownie rzucił mi się w ramiona oczekując solidnej porcji pieszczot. Wzrost ONka, dobrze utrzymany. Nie wiem od kiedy tam jest, nie mam kasy na koncie żeby do nich zadzwonić. Słuchajcie, 4 osoby przypadkowo napotkane stwierdziły że pies z działek to na bank nie Anioł, dwóch facetów z działek tak samo. Do tego ja i kumpela z siostrą. Zero śladów jakiejkolwiek choroby skóry. Zero przerzedzonej sierści ani nic. Zero białego, nie jest bardzo kudłaty. Nie jest nieufny ani bojaźliwy, jest duży i zaokrąglony gdzie trzeba.
×
×
  • Create New...