-
Posts
1031 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wredne_słonko
-
Co mu po dziewczynie, która go nie chce. Co więcej jeszcze go bije. Ale faktycznie jakoś mu to nie przeszkadza. Przy Patrzałce to Feluś zaczął zachowywać się jak nastolatek. Przedwczoraj np. sprawdzał czy można się wspinać po ścianach. Upadek na podłoge rozwiał wszelkie wątpliwości ;) On ma teraz w sobie tyle radości i zapału, że nawet kocie dziecko nie byłoby w stanie go zmęczyć zabawami. A trafiła się taka księżniczka :roll: Katarek już mniejszy, oczko czyste choć nadał przymknięte. No i wczoraj Felek przez cały dzień nie został zbity :mdrmed:
-
Kurcze Ciotka, ja Ci przeciez esa napisałam zaraz jak wróciłam od weta na ten polski numer :roll: No ale napisze jeszcze raz :) W najgorszym stanie jest serducho dość mocno powiększone i Patrzałka powinna brać leki do końca życia. W pęcherzu zbiera się jakiś osad i nereczki wyglądają troche inaczej. Wątroba ok. Wszystkie wyniki krwi będą jutro to będziemy dokładnie wiedzieć co z nerkami i tarczycą. Ale póki co nic niepokojącego się nie dzieje :)
-
Ona jest nienormalna :mdrmed: Chciała się do mnie przytulic ale jakoś nie trafiła w ręke i przytuliła się do Felka. Poocierala się chwile nagle patrzy, że to ON i go zbiła! Felek już zaczyna przemykać pod ścianami, nauczył się wskakiwac na kolana z odległości metra. Jeszcze troche a zacznie latać przez tą zołze :mad: Najgorsze jest to, że on ją wyraźnie lubi. Lata z najlepszymi myszkami do niej, fika koziołki, zaczepia łapką, a ona nic. Już 2 razy się na nią czaił z ukrycia, ale przemówiłam mu do rozumu, że ta baba nie potrafi się bawić i mógłby nie wyjść z tego cało ;) a Patrzałka wcale nie ma teraz takich brązowych oczek, może przez chorobę. I oczywiście, że jest ładna, a Brązowa poprostu ma popsuty gust :mdrmed:
-
Z tym widzeniem przyszłości to coś może być, ona w ogóle jakaś magiczna jest :) Felek dziś odegrał się na Patrzałce. Kluska jeszcze nie chodzi po meblach wiec Felek to wykorzystał i zadał jej kilka ciosów siedząc na kibelku, potem myknął na pralke (chyba żeby miec pewność ze mu nie odda) i uciekł wielce ucieszony z łazienki :mdrmed: A w szafce to Patrzałka. Na pierwszy rzut oka widać te Felkowe łyse placki za uszami :) Pozatym Patrzałka ma 3 białe wąsy i troszke białego pod szyją, a Felosław jest cały czarny. I musze pochwalić naszą panieneczke. Wczora ani razu nie załatwiła się poza kuwetą :)
-
Tak myślałam o kąpaniu tylko, że ona taka przestraszona więc po takim zabiegu już w ogóle może się bać ludzi. Nie wiem kurcze nie znam się ;) No w łazience siedzi jak nikogo nie ma w domu. W sumie to nie wiem czemu zrobiła na łóżku, bo w ciągu dnia kilka razy załatwiła się do swojej kuwetki na gazety i raz nawet do Felkowej zaglądnęła na żwirek. Czyli chyba kuma o co chodzi ale może ma w nosie wszelkie zasady :cool1:
-
Nie wiem Akuszko czy się doczekasz bo na tamtym kompie coś mi net nie działa :roll: Laska nie ma żadnej ranki, albo się obrzygała, albo coś brzydszego zrobiła z tym ogonem ;) Dziś miałam w mieszkaniu wieczór panieński więc wybaczcie mi wszelkie literówki :eviltong: Kluseczka była nadzwyczaj grzeczna. Przychodziła po mizianie niemal do każdeg :) jednkak nadal z ogromną nieśmiałością. No i się popisała. Zrobiła piękną kupkę na łóżku przy gościach. Fantastyczny ten kot. moja babcia mówi, że skóra z kota dobra na reumatyzm. Co o tym myśliscie? :mad: No i bije brzydko. Niby 2 dni u mnie, a zazdrośnikuje jakby była rezydentką. Felek już chodzi jak w zegarku. Wystarczy jeden ruch Kluski-Piratki a Felek przyjmuje pozycje na baczność i pozwala kobiecie na wszystko, Tż - ideał ;)
-
Właśnie to mi przyszło do głowy w ciągu dnia, że gazetami wyłoże. Ona już zrozumiała, że pościel to dobre miejsce do spania, więc nie wiem co jej przyszło do głowy żeby siusiać na poduszke i to moją osobistą! Wyczerpała już moje zapasy kocyków i ręczników i szczerze nie wiem co jej dziś położe do spania, bo narazie pod moją nieobecność i w nocy będzie rezydować w łazience. Dla dobra mojej pościeli i Felkowego życia ;) Ma ogromny apetyt, więc z podawaniem lekarstw nie ma zupełnie problemu, tak samo z podaniem maści do oka :) Tylko ma strasznie poklejony i śmierdzący ogon :roll: ale jakoś dziwnie od zewnętrznej strony i co najgorsze nie daje się tam dotknąć. Najlepiej byłoby tego ogona wykąpać ale narazie dam jej spokój, bo już w ogóle się zamknie w sobie. A to właśnie ogon jest głównym powodem konfliktów, bo Felek łazi za nią i obwą****e a Kluska-Piratka robi to co każda kobieta w podobnej sytuacji - wali po mordzie :mdrmed:
-
Czy ktoś wie jak jej uświadomić, że w kuwecie się siusia a nie śpi? ii to, że na poduszkach się śpi a nie siusia :razz: Felek na przywitanie dostał mały wpierdziel :mad: ale to dżentelmen. Nie oddał Patrzałce tylko ostrzegawczo machnął łapą w powietrze robiąc mine na wampira :mdrmed: Ona jest gruba! Niby lżejsza od Felka o kilogram, ale wygląda jak czołg :mdrmed: Daje się głaskać bez problemu i czasem bardzo nieśmiało się dopomina, ale wystarczy jeden mój fałszywy ruch i zaraz się kuli :shake: ale to imie pasuje idealnie, mimo tego, że jest naprawde ogromnie przestraszona to tak pięknie wpatruje sie w człowieka, że można się odrazu zakochać :) Zdjęcia wyśle koło wieczora do Akuszki :)
-
Witamy :) Felusiowe wyniki trosze gorsze niż tydzień temu, ale nadal są zadowalające. Felek jedzie dziś w odwiedziny do babci Feli ;) To będzie jego pierwsza poważna podróż. Będzie zwiedzać mazury :) Troche bałam się powiadomić babcie o moim pomyśle, bo biedaczka ma astme, uczulenie na koty i inne cuda, ale jest tak zakochana w Felku, że się nawet ucieszyła :mdrmed: Mam nadzieje tylko, że Felek się zbytnio nie zestresuje, bo to mogłoby źle wpłynąć na jego wyniki. A tak w ogole to chyba nam troche uszko zarosło włoskami, ale nie ma się co cieszyć, bo wyłysiała broda :lol:
-
Szyszka-warszawianka.MA CUDOWNY DOM :)
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bez wątpienia domowa. Myśle, że Szyszka mogłaby iść do domu z kotami, ale zdrowymi i zaszczepionymi wtedy nawet gdyby podłapały katarek to raczej bez większych konsekwencji. A sama zainteresowana napewno w domowych warunkach wróciłaby do zdrowia bardzo szybko. No to komu uroczą kocią księżniczkę? :) -
Szyszka-warszawianka.MA CUDOWNY DOM :)
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Być może, ale widok i tak nieciekawy. A ona jest naprawde kochana. Tak strasznie potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Dużo kotów tylko podchodzi do siatki i patrzą z rezerwą, a Szyszka to się prawie po siatce wspina :) główke przyciska i domoga się głaskania. -
Szyszka-warszawianka.MA CUDOWNY DOM :)
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No w niedziele pieknie na mnie nasmarkała ;) i niestety było troche krwi :-( w ogóle te wszystkie koty takie biedne. Zielone smarki na około nosa :shake: dramat jakiś i nie mam zielonego pojęcia jak pomóc, bo jak widać domków ni ma.. -
Szyszka-warszawianka.MA CUDOWNY DOM :)
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A tak naprawde to ona jest jeszcze ładniejsza. i taka chora.. takie smarki z krwią to chyba źle wróżą.. -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Drugie zdjęcie czarujące :loveu: -
13 letni Kubus...Odszedl pokochany,w DOMU. [']
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ależ plan! Jestem jak najbardziej za. Niech zobaczy babsko w jakich luksusach mieszka teraz Kubuniek. Albo i nie.. Jeszcze sobie pomyśli, że wszystkie psy mają takie szczęście i będzie chciała pomóc innym :cool1: albo pochwali się znajomym jakie wspaniałe warunki załatwila dla swojego psa :mad: -
Jestem Tycia,jestem w nowym domu i trzymajcie za mnie kciuki.
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Radośnie :) -
13 letni Kubus...Odszedl pokochany,w DOMU. [']
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wzruszające to ostatnie zdjęcie :) On wie, że te drzwi to do jego domu :)