Jump to content
Dogomania

freja4

Members
  • Content Count

    66
  • Joined

  • Last visited

About freja4

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 12/15/1985

Converted

  • Location
    wielkopolska
  • Interests
    dobra książka,podróże,szkolenie swojego psa:)
  1. no tak praktyka czyni mistrza-po 10 latach obcowania z różnymi psami,czytania odpowiednich książek,obserwowania fachowców to kurs raczej po to by mieć papierek..
  2. wszystko jest opisane na stronie internetowej [url]http://www.coape.pl/[/url] ktoś już wcześniej dał link do tej stronki-z chęcią bym sama taki kurs dyplomowy zrobiła ale nie mam wolnych 7 tysięcy zł...albo lepiej bo dojazdy i jakiś nocleg... Wiem że ukończył ten kurs,i jest teraz tam jednym z wykładowców Jacek Gałuszka który prowadzi szkoły "Wesoła łapka" można poczytać w necie o nim i zobaczyć filmiki na You tube
  3. A ja mam córkę która ma 6 lat, i niedawno wydałam większość ubrań,ale mam kolejne jakieś spodnie,i bluzeczki i nowe majteczki (bo za małe kupiłam) mogę w bombelkowej wysłać dla tej dziewczynki,jak podrośnie to "jak znalazł" mogę prosić o adres na PM ? po niedzieli bym wysłała...
  4. Takie sępienie to pół biedy,gorzej jak pies bezczelnie zaczepia,usiłując wskakiwać czy piszczy pod samymi nogami. Ale ja chyba nie umiałabym spokojnie jeść jak by takie towarzycho gapiło mi się na ręce i usta...(heh)
  5. jestem również poprzez zaproszenie na na Pm...cóż mogę:(.podniosę chociaż..! Też jestem za tym by zgłosić psiaka do fundacji.. jeszcze jest fundacja "przytul psiaka" ale nie wiem czy ktoś od nich bywa na Dogo...wiem że mają swoje forum... tu link [URL]http://www.fundacja.przytulisko.com/content,home.html[/URL]
  6. Temat pewnie przedawniony,dla mnie aktualny sama mam jak poprzedniczka ponad tydzień szczeniaka..i kto jak kto ,ja miłośniczka psów pełna gębą- dużo się uczę,mianowicie stanowczości. Świetnie sobie radzimy,nauka czystości za nami,bez bicia i wycierania mordką siuśków-wiem że dużo osób tak robi. My nauczyliśmy się w kilka dni:) jestem z siebie dumna. A najlepsze jest to ze Maks zaczyna kumać komendę "podaj łapę" za którą dostaje psi przysmak:) Jedyne utrapienie to gryzienie,wiem że mu zębiska rosną ,moje dzieci maja podarte ubrania,pokaleczone ręce...a i moje najlepiej nie wyglądają...mówię mu że nie wolno,a jak się rozpędzi z tym gryzieniem to po prostu ...wrzasnę "stop"..""nie wolno",jest chwila spokoju i to samo....tak w kółko-myślę że niebawem zrozumie na czym to polega, no i na pewno wyrosnie z takiego szczypania bezczelnego:P Martwi mnie też to drapanie się! myślałam że ma pchły(ale jestem naiwna,pchły których nie widać,bo często leży na plecach z brzucholem gotowym do miziania) mąż kupił krople na insekty...nic to nie dało,Maksior nadal się drapie,czasami tak mocno ze piszczy... Mleka nie dostaje,gotuje mu kaszę,warzywa,ryż z mięchem.no i w zoologicznym polecili nam puszki GRAN CANARIO( mam kundelka,ale to nie znaczy ze moze jeść byle co)
  7. [B] Wolfshade[/B] zgadzam się tu z opinia powyżej...nie ma na co czekać.Pies powinien poznać zasady jakie panują w domu. Gdy ściąga jedzenie najlepiej (tak mi się wydaje) nagle wrzasnąć,lub mocno klasnąć w dłonie...i powiedzieć stanowczo "nie wolno..." gdy zawarczy znowu podnieść głos "Noooo! Nie odpuszczać w swoim postanowieniu-wydaje mi się że podobnie sie postępuje z dzieckiem..które ryczy bo chce lizaka... A z tą kanapą to pies chce dominować, miał pozwolone raz to będzie trudno go zniechęcić od tak wygodnego miejsca z którego dużo widać...nie mam pomysłu co zaradzić...
  8. podniosę,chudziutkie te mamuśki.. Rety żeby znalazły szybko dom,ja nie mogę bo sama mam od tygodnia szczeniaka który miał trafić do schronu...
  9. a ja dziś czytałam że Tygodnik ziemi Śremskiej ma akcję zbierania karmy dla schronu w Gaju.:)
  10. jej :crazyeye::crazyeye:niezbite dowody te aukcje! Te wasze śledztwo jawnych spec służb...jednak nie poszło na marne! kuźwa(sorry) ja to jednak naiwna jestem:smhair2::smhair2: tak ufam ludziom....masakra jakaś.Toż na prawnika ja nie poszłam!:eviltong:
  11. [B]Andzia69[/B] gośc widziałam wczesniej jeszcze miał labradory...., niezłe ziółko.. a Tina mieszka w miejscowości Prochy, het het za Czaczem.. Jagoodka napisała gdzie pies mieszka.spory kawałek od Śremu... to co organizujemy porwanie?:eviltong::eviltong: a tak poważnie mówiąc(pisząc) sama już nie wiem jak tą tinę uratować.do tego teraz ta choroba.W ogóle to wszystko takie dziwne, nagle zachorowała i wraca..odstresowała się czy jak? Jagoodka a Twoi rodzice tak na to patrzą? i nic? nie wazne że rodzina, nich weta zaproponują, przeciez nie wszyscy nie maja sumienia!:shake:
  12. Wolontariuszki tak ładnie się wypowiadały! szkoda psów bo faktycznie nie ciekawe warunki tam są! przydały by się ocieplane budy:cool1:
  13. dziękuję. dziś mi się udało:p bo wczoraj mąż mnie wygonił od kompa:mad: musiał jakies pismo napisać.:angryy: śliczna ta jamniczka .[B]więc do góry koleżanko!!![/B]
×
×
  • Create New...