A co mam zrobić, jeśli mój pies ma chorobe lokomocyjną? :( jeśli nawet mój brat zgodzi się za mną jechać (bo na tate to na pewno liczyć nie można-brak czasu) to nie wezmie psa do samochodu, bo już raz tak było, że jej się nie dobrze zrobiło :roll: chyba, że pociągiem...:hmmmm: