Jump to content
Dogomania

joim

Members
  • Posts

    84
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joim

  1. To Bosaka nie będzie??? Ojojoj, ojojoj a to niepowetowana strata . Skoro Zagrodowy Pies Polski tak trafnie stawia diagnozy psychologiczne to Bosak by dopiero pokazała klasę. Zapewne jest jeszcze lepsza w domysłach i insynuacjach. No cóż pójdę spać niezdiagnozowana, trudno jakoś to przeżyję
  2. Hu! Hu1 Ha! Nasza Bosak zła! A my jej się nie boimy, Dalej słowem w plecy Bosaczyny, Niech pamiątkę ma! Nasza Bosak zła!
  3. A gdzie żeś się doczytała zarzucania nieprawdy? Z Twojej relacji wynika że to głównie Wiosna ratowała Promyczka. Zupełnie w zapomnienie poszedł codzienny trud Moli@ milion razy wożącej Promyka do lekarza, codzienne kąpiele lecznicze, smarowanie maściami, utrzymywanie odpowiedniej diety, resocjalizacja, nauka dobrego wychowania Ja? W niczym Zasadziłam tylko kilka kopów w dupę Promykowi, bo stał jak dzban na spacerach i bał się ruszyć po pobycie w cudownym domu u Pani Irenki
  4. cóż za piękna, wzniosła i łzawa historia, no ale pamięć ludzka jest wybiórcza. Z mojej perspektywy historia Promyka wygląda nieco inaczej, szczególnie jej ostatnie etapy. Dobra już nic nie mówię, niech te brązy pomnikowe sobie dalej świecą
  5. Nie ma za co przepraszać, kto pyta nie błądzi . Nie wiadomo dlaczego nie zarasta. Spore pieniądze poszły na wizyty u lekarzy, badania, specjalistyczne szampony, suplementy diety. Raz bezmyślnie ostrzyżony do gołej skóry Promyczek jest do dziś właściwie psim kaleką
  6. Promyś był ogolony raz w życiu, jeden jedyny raz dwa ponad dwa lata temu. Przebywał wtedy w domu stałym, z którego do nas wrócił. Podaję fakty, komentarzy sobie oszczędzę
  7. Bardzo pokochałyśmy tego dzielnego chłopczyka. Mimo swoich ułomności tak bardzo chciał żyć. Wiem że skróciłyśmy mu czas cierpienia a jednak to tak bardzo boli. Ciągle jeszcze czuję jego ciężar i ciepło kiedy leżał na moich kolanach w samochodzie w swojej ostatniej podróży. Biegaj kochany za tęczowym mostem już bez cierpienia i ograniczeń
  8. Matko z ojcem, zeźre mój skarb insekty a potem przyjdzie po całuski
  9. Jak w temacie, dziś likwidujemy dom tymczasowy i wszechczasowy dla psów i kotów. Od dziś same turkucie podjadki, gżegżółki, mitsukuriny, trzewikodzioby, aksoloty!!!
  10. Podzieli się z moją najdroższą kluseczką Floopy, serdeczne dzięki
  11. wielkie, wielkie dzięki
  12. Dziękuję, spasibo, thank you, merci, danke schön
  13. Nikt nie trzymał kciuków, łachy bez. Pocałujta nas gdzieś, wszyscy razem i każdy z osobna.
  14. Moja kochana dziewczynka Trzymajcie kciuki Byłam normalna sześć bassetów temu
  15. Limonko Tobie dziękuję bardzo, bo zawsze jesteś i super miło się czyta Twoje wpisy na naszych wątkach
  16. Tak sobie myślę ileż to Promyczek miał polubień kiedyś, ilu wspierających, ile lajków, ile postów. Była dzika awantura, Wiosna chciała oddać Promysia byle komu, Promyś został u Mol@ i wszyscy znikli. Już nikogo nie obchodzi czy piesek jest zdrowy, czy ma się dobrze. Ciekawe, ciekawe czy Dogomania popiera psy, czy ludzi. Takie sobie wieczorne przemyślenia
  17. Dzięki
  18. Spadł pierwszy śnieg Zdjęcie: Ramil Nasibulin AP
  19. Możemy mu dać worek miłości, najlepszej opieki, dreptanie po trawie, zaloty do panienek ,najlepszą karmę wskazaną w tym stanie, suplementy A możemy mu dać zabiegi operacyjne, stres, ból, zastrzyki, kołnierze i kompletnie nie wiadomy efekt o ile i czy w ogóle przedłuży mu życie
  20. to krokodyl jest, jedyny pies którego się boję, dziurkuje człowieka bez ostrzeżenia a uznaje tylko Halinkę
  21. Wygląda jak szczęśliwy. Dziękuję Ci że jesteś z nami, piszesz. Miło jest pisać, wstawiać zdjęcia i i widzieć odzew
×
×
  • Create New...