oj, Ma-ju... Sama sarenka cud na tych fotkach... można się w dziewczynce zakochać, sama już wtopiłaś... a i innych dobijasz!!!!
Mnie też serce maleńka skradła, ale nie chciałam być wredna i wciskać Ci dwóch małych biszkoptowych zołzetek... bo u mnie jest to samo... ta mała jest maltretowana przez tę drugą... chyba wzięłaś nie ten zestawik... :roll:
A ja foteczek nie robię na razie... nie mam czasu ani sił, a i wydatki na przesyłanie fotek z komórki na swoją pocztę ostatnio były już za duże... :oops:
Może więc pstrykaj foteczki, a jak Twoje cudeńka znajdą domki, to odbierzesz ode mnie następną partię śliczności, obfocisz i wtedy już znalezienie domków nie będzie w ogóle filozofią... ;)