Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. tęskni.. .za domkiem, swoim człowiekiem, moze za Iwonka i spacerkami... :-(
  2. 6-7 tyg. Są w trakcie odrobaczania i po leczeniu pocżątków kk, chore nie są, ale jakby w trakcie rekonwalescencji... Fagocik to mój absolutny faworyt, może nawet tak sie powinien nazywać, przypomina urodą mojego wybrańca, Kindżała, [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5774/212kindzalek4mxy4.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/3460/212kindzalek1mzl2.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3152/212kindzalek2mwi8.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/2314/212kindzalek5mxb4.jpg[/IMG] który niestety odszedł za TM w Wigilię, więc byle komu kociaka nie oddam! Fagosik z całego stadka najbardziej był płochliwy i wycofany, ale już się odblokował całkiem nieźle... Co z niego będzie? urwis czy miziak... trudno jednoznacznie określić... A transport do stolicy... pewnie by sie udało jakoś... Co do psów, kociaki właśnie sie z nimi oswajają, tzn jeszcze lekko prychają, ale juz nie jeżą się jakoś specjalnie... Szaraki oba mają chyba najwieksze szanse na domki, więc moze być kolejeczka i konkursik... :p
  3. Gdzieś w okolicach Zamościa przyszło mniej więcej w połowie kwietnia na świat sześć szczeniąt. Szybko jednak straciły matkę i znalazły się w miejscu, które jedynie z nazwy określa się mianem schroniska. W tym miejscu maluchy były bowiem narażone na głód, zimno, ataki ze strony dorosłych psów walczących o każdy kęs jedzenia, a przede wszystkim na choroby wirusowe i pasożyty. Takie właśnie szczeniaki: zabiedzone, głodne, zarobaczone, zapchlone... cud, że jeszcze nie chore... zobaczyła pewnego dnia wolontariuszka. [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]Postanowiła nie zostać obojętnymi na ich los i zaczęła działać. [/FONT] [FONT=Verdana]Znalazły się osoby, które zaoferowały domy tymczasowe i opiekę dla maleństw i tak, w połowie maja, pięć szczeniaków udało się uratować: trzy czarne podpalane trafiły do Wrocławia, dwa płowe do Zabrza. [/FONT] [FONT=Verdana]Wszystkie znalazły już swoje docelowe domki, wszystkie poza Figgi. [/FONT] [FONT=Verdana]Figgi ma obecnie około 4 miesięcy i jest zdrową, radosną, trochę nieśmiałą i delikatną suczką, która szuka swego miejsca na ziemi i człowieka, którego będzie mogła pokochać. [/FONT] [FONT=Verdana]Figgi wychowuje się w domu tymczasowym, gdzie jej towarzyszami są psy i koty, jest z nimi bardzo dobrze zsocjalizowana. Nadaje się również do domu z dziećmi i osobami starszymi. Lubi pieszczoty i zabawy sznurkiem, piłeczką, gryzakami. Wie już, jak chodzi się na smyczy i co to są spacerki. Jest bardzo inteligentna i szybko się uczy. [/FONT] [FONT=Verdana]Figgi jest regularnie odrobaczona, dwukrotnie zaszczepiona, posiada książeczkę zdrowia. [/FONT] [FONT=Verdana]Figgi jest pod opieką fundacji "Szara Przystań" w Zabrzu.[/FONT] [FONT=Verdana]Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i zgoda na sterylizację po osiągnięciu przez suczkę pełnej dojrzałości płciowej, czyli przed ukończeniem pierwszego roku życia. [/FONT] Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 611x748, rozmiar 134KB. Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 68KB. Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 59KB. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111546
  4. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]Halbinko a kontaktowali się z Toba Ci ludzie z Chorzowa??[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Ja jestem tylko pośrednikiem, dane przekazałam Formicy... ;)
  5. Witamy na dogomanii najserdeczniej i po cichu juz liczymy na zarażenie jej wirusem i pełne od niej uzależnienie! ;) No i oczywiscie relacje i fotorelacje z życia naszej ulubienicy i jej stadka!!!
  6. kochaniutka jesteś, mała, z opisu Twojej tymczasowej pańci!
  7. :roll: przepraszam, za brak szczegółów, ale tu wdepłam... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117128[/URL] i muszę sie przeorganizować... potem opowieść... moze dopiero za kilka godzin...
  8. można puścić! Figgi juz w swoim domku! :multi:
  9. czyli zaczynamy akcję poszukiwania najwspanialszych domków... i to jak zwykle... na już! Fotki lepsze trzeba zrobić!
  10. Witaj, szkrabku! Dla Ciebie będzie domek, nie martw się wcale... Kiedy wyjeżdżałyśmy z Maggie1971 z Zabrza z Figgi, zadzwoniła koleżanka, że jej koleżanka zakochała się w Figgi po obejrzeniu zdjęć i opowieściach, jaka jest fajna... ale odpowiedziałam, że Figgi własnie jedzie do swojego domku i jeśli pani chce pieska, to znajdziemy jej coś miłego... Pani zdesperowana z tej miłości potencjalnej, ale jak trzeba, to odchowamy jej malucha na przylepę! :loveu:
  11. dopiero jedziemy... szaaaaaaaaaaaa! :cool1:
  12. po nocce jestem, to i głupoty piszę...:roll: polonistka... :oops: pfi... miało być napisane: A ja... najwyżej oddam ją (Figgi) Maggie... :evil_lol:
  13. :shake: jak one chore, to nie powinny sie tak męczyć... :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :diabloti:
  14. Czy Walterek ma ogłoszenia gdzieś w ogóle?... :roll:
  15. w górę, maleńka, domek potrzebny od zaraz!
  16. [quote name='maggie1971']No więc to już dzisiaj jedziemy z Halbiną zawieźć Figgi :loveu:do nowego domku. Wszystko będzie dobrze po prostu musi. W razie czego jedziemy tam dwie więc jakby coś miało być nie tak , to małej nie zostawimy:diabloti:[/quote] No jasne! Jakby coś było nie tak, Maggie jej nie odda! A ja... najwyżej oddam Maggie... :cool3: :evil_lol:
  17. to bardzo fajnie, ale Ty już masz kociaki... :eviltong:
  18. Figgi cos czuje... od kilku dni wspina sie na mnie, stałą sie przytulaśna... a w nocy opadło jej uszko jedno... przedtem tak jej opadło, jak wracałą z nieudanej adopcji siostrzyczka... i tuż przed ucieczką... :roll: ale precz głupie myśli!
  19. Wielki dzień Figgi właśnie sie rozpoczął...
  20. nikt sie nie zachwyca moimi kociakami... :-(
  21. Wszystkiego wymarzonego, Magdalenko! już ja wiem, czego Ty sobie życzysz, psiakom :loveu: :loveu: :loveu: i pani wet... :angryy: :evil_lol:
  22. Pomysł w sprawie adresówek bardzo dobry, mnie niedawno zwiała tymczasowiczka... niestety, nie miałą adresówki, mea culpa! moje psy mają... ale zamówiłąm grawerowane nowe, takze dwie zapasowe dla tymczasów! już mamy! a sunia sie znalazła! Jak Mruczuś! bo jakis dobry człowiek nie byłobojętny!
×
×
  • Create New...