Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. [quote name='malagos']To Lunka tyle czasu czeka?. .. to już 4 lata od założenia wątku...[/QUOTE] No tak. Trzy razy była w ds i trzy razy ją oddawano:roll:. Nie wiem dlaczego nie mogę zmienić tytułu,próbowałam dwa razy;na podglądzie widzę co innego,a po zaakceptowaniu pozostaje stary tytuł.
  2. [quote name='gluchypies']Jaka wspaniała nowina! Bardzo się cieszę, że Czika znalazła dom. Mam też nadzieję, że jej mamusia została uwolniona od łańcucha.. A ci ludzie nie chcą mamuśki wysterylizować? :([/QUOTE] Proponowałam kobiecie pomoc w sterylizacji,ale nie podjęła tematu,ponieważ - jak twierdzi - suczka rzadko zachodzi w ciążę;w tamtym roku nie miała małych...
  3. [quote name='Murka']Ale charakterystycznie jak u facetów Pucek robi więcej bałaganu niż porządku przy tym sprzątaniu miski ;) Ale jest postęp, bo zmieniłam mu miskę na niewywrotną (taką metalową z rozszerzanym dnem) i karma już nie jest wysypywana:) Miska czasami się trochę przemieści delikatnie (uparciuch próbuje ją wziąć :) ). Pucek jest bardzo fajnym psiakiem i nawet pan, który wziął Czikę zwrócił na niego uwagę (najwyraźniej lubi takie umaszczenie u psiaków :) ).[/QUOTE] Masz rację z tym sprzątaniem:evil_lol:. Może wreszcie trafi się ktoś jeszcze oprócz tego pana,komu Pucek wpadnie w oko:roll:.
  4. Widzę,że Muszka nieźle daje popalić swojemu towarzyszowi :evil_lol:. Rozbrykała się dziewczyna;kto by pomyślał jeszcze miesiąc temu,że taka żywiołowa i wesoła z niej suczka:lol:.
  5. Do rozliczenia finansów Pucka doliczyłam swoją wpłatę w kwocie 400zł. Tak chciałabym zrobić jakiś bazarek dla chłopaka,aby choć trochę popchnąć sprawę do przodu,ale ciągle wyskakują jakieś inne potrzeby i się odwleka:roll:. Dlaczego ludzie nie chcą Pucka,przecież to taki fajny gościu: i z piłką pobiega, i chaty popilnuje jak trzeba;). No i miski posprząta po sobie, a to rzadka umiejętność u facetów:diabloti:
  6. Murka napisała mi sms,żeby nie zapeszyć i wstrzymać się jeszcze z zapłatą za kwiecień ... Może i racja:roll: .Przelewam 191zł
  7. Nie napisałam,że 11 marca pzrelałam funi 100zł, w tym 20zł od Marudy666 - dzięki Marudo kochana:loveu:. Dzisiaj za chwilę zrobię przelew również 100zł, w tym 20zł tradycyjnie od cioteczki Maryda666:loveu:
  8. Dziękuję za kolejne wpłaty dla Cziki z bazarku Ewy Gonzales : Norel - 12zł i LenkaToruń - 7zł :loveu::loveu: Murko,podsumuj proszę pobyt Cziki w hoteliku w kwietniu oraz transport do ds,chciałabym już wszystko uregulować:lol:
  9. Bardzo się cieszę z obrotu sprawy i nowego domku Cziki,ale bela51 ma rację,że dopiero po miesiącu będzie można odetchnąć naprawdę. W sobotę pojechałam do tej kobiety,skąd zabierałam Czikę z łańcucha; suczka mama nadal była na łańcuchu:angryy:,ale kobieta twierdziła,że jak szczeniak znajdzie dom,to suczkę uwolni . Szczeniak pojechał do domu, więc mam nadzieję,że suczka już nie jest na łańcuchu:roll:. Nie zdążyłam dzisiaj tego sprawdzić,zrobię to lada dzień . Tak więc i Czika i jej młodszy brat mają domki:lol::lol:. A nawet siwa kotka z tego miejsca dzisiaj pojechała do Lublina do ds:lol:. Fotki wszystkich zwierzaczków są na 4 stronie wątku.
  10. Dzisiaj znowu go odwiedziłam,siedzi smutny w tej nieszczęsnej klatce. A dług wzrósł do 839zł:roll:. Gdyby była chociaż jakaś szansa na dom,a tymczasem on siedzi,dług rośnie i zadnych perspektyw...
  11. Dzięki Murko za fotki:lol:;Czika cudna,uśmiechnięta,teraz tylko domku brakuje do szczęścia:lol:. Dziękuję LocaiBenio za wpłatę 30zł dla naszej Czikuni:loveu:
  12. [quote name='Murka']Na prosbe Ali123 robie rozliczenie na koniec miesiaca: [B]Koszty:[/B] -110 zl hotelowanie (21-31.03) -46 zl transport z Piask -10 zl Gentamycyna do oczu -5 zl odrobaczenie II -20 zl przejazdy do lecznicy na sterylizacje [B]Razem: -191 zl[/B] [B][COLOR=#ff0000]Stan konta na 31 marca wynosi -191 zl.[/COLOR][/B][/QUOTE] Dzięki Kasia:lol:,w poniedziałek przeleję Ci kasę:lol:.
  13. [quote name='Murka']Czika ładnie się goi i w ogóle czuje się zadziwiająco dobrze, zawsze jednak te pierwsze dwa dni sunie były trochę osowiałe, a Czika ani myśli się przejmować, że coś jej tam porobili :) Dzisiaj wysłałam rachunek za sterylizację i metryczkę do Fundacji Ostatnia Szansa.[/QUOTE] Ona biedulka się cieszy,że jest bez łańcucha,co tam jakimiś zabiegami będzie się przejmować;) A mogłabyś Kasia jakąś fotkę strzelić w kubraczku czy kołnierzu? Na wątek Akcji Sterylizacji bym wkleiła.
  14. [quote name='Murka'][B][COLOR=#ff0000]Rozliczenie za marzec:[/COLOR] -372 zł hotelowanie[/B][B] [COLOR=#ff0000]Razem: -372zł[/COLOR][/B] Nie pamietam czy o tym pisalam, ale dzisiaj mi sie przypomnialo, a dokladnie Pucek mi przypomnial: on ma jakas manie zanoszenia miski z jedzeniem na swoje legowisko. Wczsniej mieszkal w boksie zewnetrznym i codziennie musialam nurkowac w jego budce w poszukiwaniu miski - zawsze byla zachomikowana w najdalszej czesci :) Teraz mieszka w boksie wewnetrznym (musielismy go zamienic miejscami z kolezanka, ktora robila wewnatrz potworny raban), ma koszyk z kocykiem. No i codziennie karma rozsypana... do tej pory myslalam, ze on tak chomikuje puste miski, a dopiero teraz przyuwazylam, ze zaraz po nasypaniu karmy kiedy tylko wychodze z boksow wewnetrznych, Pucek bierze pelna miche i wio z nia na poslanie. Oczywiscie karma sie przy tym rozsypuje pieknie po calej podlodze. Musze mu dac miske antywywrotna, moze jak nie bedzie mial za co zlapac to sobie da spokoj :) Choc mamy taka aparatke, ktora radzi sobie tez z takimi miskami, tzn. miski sie nie przewracaja, ale ona z nich karme wygrzebuje i jezdzi z nimi po calym boksie ;)[/QUOTE] Uważa pewnie,że na legowisku, w jego azylu, karma będzie bardziej bezpieczna,tak jak i on czuje się tam;) Pewnie nigdy mu jej nie zbywało,dlatego woli ją mieć na oku:evil_lol:. Kochany Pucuś,jaki rezolutny:lol:
  15. Czekamy i trzymamy kciuki! Wstawię zdjęcie kocura,który jutro będzie mieć usuwaną resztkę oka. Wprawdzie nie jest ze Szczebrzeszyna,ale nie ma oddzielnego wątku, więc niech go świat tutaj zobaczy: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1010945_zps83aa4ecb.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1010950_zps6a95b6d8.jpg[/IMG] A w piątek mam zarezerwowany termin na sterylizację tej ślicznej koteczki: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1010885_zps1fc2e9ce.jpg[/IMG] Kotka jest z tego samego domu,co Czika z łańcucha (obecnie u Murki),a kocura chyba ktoś wyrzucił,bo od jakiegoś czasu błąkał się po osiedlu. Napisałam do Fundacji Pod Jednym Dachem,mam nadzieję,że pokryją koszt sterylizacji kotki i kastracji kocura,gorzej z operacją oka i leczeniem pooperacyjnym;wyjdzie ze 200zł:roll:
  16. [quote name='Anula']Ta rodzina chyba nie ma porządnego ogrodzenia i stąd psy tam zawsze będą wisieć na łańcuchach.[/QUOTE] Tam w ogóle nie ma żadnego ogrodzenia,cud,że te zwierzęta żyją. Jest to chałupa socjalna w środku miasta,przy ruchliwej ulicy...
  17. [quote name='gluchypies']Ojej, to ja pomyliłam imiona :oops: Ale mamusię oni mieli wysterylizować chyba?[/QUOTE] Właśnie nie chcą wysterylizować,bo twierdzą,że ostatnio przez trzy lata nie była w ciąży,dopiero teraz. O kasę pewnie chodzi. [QUOTE]Poker Biedna sunia.Mże jak się zabierze małego, to ją uwolnią? Nadzieja matką głupich :-([/QUOTE] [QUOTE]głuchypies No skoro twierdzą, że ją uwiązali, bo go "wywleka na ulicę", to powinni ją odwiązać, jak się go zabierze... Jest jakaś szansa na dom dla niego? [/QUOTE] Mam nadzieję,że ją uwolnią. Jeżeli chodzi o dom dla malucha,to nie zdążyłam jeszcze zrobić ogłoszeń,dzisiaj miałam urwanie głowy,nie dałam rady. Wetka mówi,że jej kolega weterynarz z innej miejscowości szuka szczeniaka dla swoich klientów,wysłałam jej zdjęcia szczeniorka,może coś z tego będzie. Ale żeby nie było za wesoło,moja wiekowa mama zadzwoniła ze wsi,że córka sąsiadów znalazła małe zabiedzone kocię i pyta, czy nie mogłabym zabrać....
  18. [quote name='Elisabeta']Mocno trzymam kciuki za Dom dla Muszki. :) Dora, a co słychac u Daszy? Kudlataja określiła ją po złapaniu "półdzika". Z tego, co pamiętam. Udomowiła się? ;) Jest miłą sunią? Bo że śliczną, to wiemy z fotek... :-)[/QUOTE] Ja rozmawiałam z opiekunem Daszy,więc odpowiem: sunia nie jest już dzika,ale nadal boi się ludzi,jedynie opiekuna uwielbia i zdaje się, do reszty rodziny też się przekonała. Gdy jednak ktoś obcy wchodzi na posesję,natychmiast ucieka do budy. Na smyczy nie jest zbyt szczęśliwa,ale chodzi względnie dobrze. Niestety,wolność nadal ja pociąga: gdyby tylko miała możliwość czmychnąć - zrobiła by to...
  19. [quote name='Gabi79']Weszłam na wątek po koszmarnym dniu, by pooglądać zdjęcia szczęśliwej Cziki, a tu taki zonk:angryy: A niech to, czy ten malec bedzie następny w kolejce na łańcuch:angryy: Biedna sunieczka:-([/QUOTE] Malec jest do oddania,porobiłam mu zdjęcia (średnie wyszły,ale i tak jest śliczny!) i zrobię ogłoszenie na tablicy. Chyba,że ktoś będzie mieć inny pomysł.
  20. A koteczka jest srebrna i młoda,ma ok.7- 8 miesięcy i również szuka domu: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1010885_zps47242e30.jpg[/IMG]
  21. Patrzcie kogo dzisiaj zastałam na łańcuchu Cziki:angryy:; jej mamusia tam trafiła: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1010962_zpseab223fe.jpg[/IMG] Kobieta twierdzi,że dzisiaj ją przywiązała,bo wywleka małego na ulicę (która rzeczywiście jest obok). Mały to jej synek,słodziak straszny: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/P1010983_zpse6fa37b9.jpg[/IMG] Pojechałam tam,sprawdzić,czy jest kotka,którą miałam zabrać na sterylkę w środę. Kotkę zastałam owszem,ale oprócz niej to co widać na zdjęciach. Maluch jest oczywiście do oddania. Zawiozłam go od razu do lecznicy na odrobaczenie i odpchlenie. Powiedzcie,czy to wszystko jest do ogarnięcia?:roll: Nie jest. Ja załamuję się powoli;skąd na to wszystko brać siły,czas i kasę?:shake: To się chyba nigdy nie skończy....
  22. Piękne zdjęcia,aż się ciepło robi na sercu:lol:
  23. Dzisiaj byłam u Dina w lecznicy. Siedzi smutny w klatce. Poprosiłam weta,aby policzył,ile jest do zapłaty do dnia dzisiejszego za pobyt i leczenie. Policzył. Wyszło 500zł ....
  24. Wreszcie udało mi się zrzucić zdjęcia z komórki,które dostałam od Beatki. Dziękuję za wizytę poadopcyjną i fotki:lol::lol:. Widać,że Kodiś chyba jest szczęśliwy,no i ma dwa koty do towarzystwa:evil_lol::evil_lol: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/Zdj-cie0015_zpsf37fb698.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/Zdj-cie0017_zpsaa81fe94.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/Zdj-cie0013001_zps3fdfb3f9.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/Zdj-cie0012_zps770a25a8.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/Zdj-cie0010_zps0a1775b6.jpg[/IMG]
  25. [quote name='gluchypies']Trzymam kciuki za Czikę! Ehhh ludzie są niepoważni, że biorą psa po przejściach, a jak np. ugryzie to nie zastanowią się dlaczego... Tylko od razu zwrot. A może by tak zapytać, czy jakby im dziecko np. stłukło coś albo ściany pomalowało itp. to co, też oddają?!?! :angryy: A swoją drogą to mam na kolanie do teraz ślad po pierwszym ugryzieniu mojej Czary hihi ;) taka pamiątka :)[/QUOTE] Ludzie są najczęściej nieodpowiedzialni i wygodni;myślą tylko o sobie, nie biorąc wcale pod uwagę uczuć psa. Mój ,obecnie 20 letni syn ,kiedy miał ok 10lat został ugryziony przez basseta po przejściach,który mieszkał u nas już pewnie ponad rok.A ugryzł go zbój jeden bardzo niebezpiecznie,bo w szyję,w okolicy tętnicy:roll:. Dziad był nieznośny i nieprzewidywalny,przy tym zazdrosny i wrażliwy na swoim punkcie:diabloti:, ale nigdy nie przyszło nam do głowy,aby się go pozbyć. Do tej pory jest z nami,ale to zupełnie inny pies,a syna mojego wprost uwielbia!!! Ale na to wszystko trzeba było czasu.
×
×
  • Create New...