Jump to content
Dogomania

AnkaG

Members
  • Posts

    10333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AnkaG

  1. Ciocie nie płakać - fotka zrobiona u weta po zabiegu [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/1711/obraz1048rx4.jpg[/IMG]
  2. Dopiero dotarłam do domku. Z Neriską wszystko OK. :lol: Zachowuje się jakby nie było żadnego zabiegu. :cool3: Dostała taką narkozę że krótko po zabiegu była zupełnie wybudzona. :lol: Ma opatrunek który ma mieć dwa dni a potem ma dusje zdjąć i przemywać ranę roztworem nadmanganianu potasu (dostała trochę kryształków). Szwy ma założone rozpuszczalne żeby nie trzeba było po wetach latać. ;) Wyniki krwi w zasadzie w porządku - trochę tylko ma słabe jakies wskaźniki (na granicy normy) w związku z czym ma dostawać żółtko, zieloną pietruszkę i wątrobę cielęcą. :p Wczoraj jedna cioteczka podesłała do pani Irenki fryzjerkę i Neris wygląda teraz jak laska. :eviltong:
  3. Ja też trzymam.
  4. W zasadzie to już pracowałam na takim stanowisku w banku (zbliżonym zakresem) więc się nie boję. :razz: Dzięki za wspieranie. :lol:
  5. Nioo bardzo lubię moich wetów (to małżeństwo). Już robili mi po kosztach zęby u tymczasowiczki schroniskowej jamniczki Buni. :lol: Zęby masakra - trzy w stanie ostrym ropnym. I pan wet jadąc do Wrocławia zawiózł ją do DS. :lol: I dzięki temu Bunia ma suuuper domek od roku. W czwartek zrobię fotki. :lol:
  6. Wszystkie są piękne. :loveu: Dzisiaj byłyśmy z Amisią na szybkim wspólnym spacerku. Moja tchórzliwa schroniskowa Nuka uwielbia je. Lata z nimi aż miło. :multi:
  7. Może psy przefarbowac na blond? :hmmmm: Nerisce z Olsztyna bęziemy w czwartek wycinać narośl na łapce.
  8. Taki młodziutki a nikt go nie chce ...:-(
  9. Iza miała cosik napisać. ;) Wczoraj pół Szczecina zjeździłyśmy żeby zrobić rtg. Albo nieczynne albo aparat popsuty. W końcu na Szopena zrobiłysmy. Pózniej wizyta u dra Brzeskiego. Akurat operował więc czekałyśmy. W sumie zajęło to nam 3,5 godz. Mała jest cudnym grzecznym psiakiem. Łapka goi sie ok. :multi: Jeden gwóźdź się przesuwa (organizm tak reaguje). Jeśli przebije skórę to trzeba będzie go usunąć. Gwoździe będą usunięte za 4 tygodnie. W sobotę kolejne szczepienie.
  10. Teraz to jeszcze wrażliwe wszystko. :cool3:Głaskanko dla psiurków. Od poniedziałku zaczynam pracę. :lol: A moje cholery zagryzły dzisiaj kreta na spacerze na łąkach. :mad:
  11. Aleee macie fajowo. Zazdraszczam chociaż nie jeżdzę na nartach. :p Fajne foteczki. :lol:
  12. Oby wszystkie szybko znalazly domki. :lol:
  13. Ja też trzymam za zdrowie małego.
  14. Ja zaglądam ale nie umiem robić ogłoszeń, więc niewiele mogę pomóc. :oops:
  15. [SIZE=4][COLOR=red]:lol: Od poniedziałku zaczynam pracę !!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [COLOR=#ff0000]Będę pracować jako analityk w banku w oddziale regionalym. [/COLOR] A moje kochane sunie zagryzły dzisaj kreta na spacerze na łąkach.:mad:
  16. Neris w czwartek o 12.00 będzie miała usuwaną tę narośl. Ale tylko dlatego ze jest duża i istnieje ryzyko zaczepienia i rozwalenia jej. Pani doktor wet jak się okazało nie od 20 a 30 lat hoduje szaucery olbrzymy. ;) Ocena Neris wstępna: potykanie przednich łapek oznacza problemy ze stawami (typowe dla rasy) - na czwarek zamówi lek na stawy który wystarczy na 2-3 m-ce i postawi neris "na nogi". - Neris ma jeszcze kilka małych guzków ale nie beda ruszane. Pani doktor powiedziała że im się więcej wycina to jeszcze więcej nowych wychodzi. To też typowe dla tej rasy. :shake: Niestety olbrzymy generalnie odchodza na nowotwory. A wogóle to opowiadała nam o rasie i swoich psach :evil_lol: W czwartek jak będzie uśpiona zrobi dokładny przegląd uszu i co sie jeszcze da. Pobierze też krew. Za zabieg weźmie tylko po kosztach (ze względu że to pies schroniskowy) - narkoza będzie specjalna dla starszych psów w a więc lepsza. Odbierzemy ją ok. 17 bo pani wet chce by była już w pełni wybudzona. Aaa i też stwierdziła że Neris to mały olbrzymek. :lol: Trzymajcie mocno kciuki w czwartek. A Neris już kocha dusje. :lol: To też typowe dla starszych sznupów - podobno robią się przylepne strasznie na starość. :cool3: Neris śpi w pokoju z panią Irenką na miejscu Maksa, a Maks z dusje w pokoju na miejscu przygotowanym dla Neris. :evil_lol:.
  17. dusje jest obecnie u Pani Irenki. :lol: Gowa jak masz czas to ich odwiedź. Będzie do piątku. Jutro zabieram dusje ze sznaucerką Neris po którą przyjechała do weta. Z soboty na niedzielę przegadałyśmy całą noc. :evil_lol:
  18. Super czarniutka gromadka. :lol:
  19. Ja tez moooocno trzymam. :lol:
  20. AnkaG

    Hektorek :)

    U Roxanki kolejne problemy. :shake: Dwa tygodnie temu skatowali jej brata który bronił dziewczyny. :-( Opiekuje się nim i nie ma czasu na dogo.
  21. Moje sunie koło nas chodzą na smyczy. Na mojej wsi (mieszkam w domku) ludzie wyporowadzają psy na smyczach (i w sumie jest mało psów) i kawalerowie się nie pojawiaja w zasadzie. A żeby polatały to jade na pola. Więc te cieczki nie są w tym wzgledzie uciążliwe. Za to ich podniecenie, szczekanie, wycie i latanie to mnie juz do szału doprowadza. Co ciekawe poprzednia cieczka była spokojniejsza a teraz kompletny amok. :mad: Fajne foteczki biegającyh psiurków - takie są najlepsze. :lol:
  22. Rozmawialam wczoraj wieczorkiem z dusje. Byli na długim spacerku. Neris czasami się potyka. Ma zaobserwować która łapka szwankuje. Jutro o 11.30 mamy wizytę u moich wetów. Zrobimy badania krwi i pokażemy tę narośl. Zobaczymy co powiedzą.
  23. Nie mam cierpliwości i poduszę chyba :diabloti: - ciągle teraz szczekają i wyją. Z sunią u brata trochę lepiej ale brat w szpitalu znowu. Kolejny raz dostał krwotoku z nosa takiego że zatamować nie można i zabrało go pogotowie. Problem na tle ciśnienia. Dzisiaj jeździłam z iza u której jest ta szczeniorka z połamana łapka. Jeździłysmy po całym szczecinie zeby zrobic rentgena - albo zamkniete albo aparat posuty. Wet ocenił że łapka zrasta się ok. :lol: To psi aniolek. Ma 3,5 m-ca i nie robi już w domu (siedząc wiele godzin) a do tego super grzeczna. A jutro jade z dusje do moich wetów pokazać sznupke olbrzymkę którą zabiera do NL.
×
×
  • Create New...