Strachliwe ciotki :) Mi notorycznie - zwłaszcza w zimie spacerują dziki po drodze. I do tego uparte - nawet trąbienie nie wzrusza ich. Któregoś razu lis się drapał siedząc przed moja furtką.
No ale ja wychodzę z 4 bojowymi psami które tak drą pyski jak wyczują dziki, że te raczej spylają. Moje dziewczynki :)
A sznupy jesienne fajne :)