irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by irenaka
-
[quote name='mysza 1']. Mój wpis kilka dni temu miał na celu zupełnie co innego- nie wprowadzenie wojny na wątku czy w realu tylko ustalenie zasad dotyczących adopcji, bo sprawa ostatniej była wg mnie kontorwersyjna. I tyle. A cała reszta wynika chyba z niedomówień i różnicy poglądów. [/quote] Ja też to tak odebrałam Iwonko. Różnica w poglądach może być zawsze, ale ustalenie zasad kto za co odpowiada jest priorytetem. W związku z [COLOR=black][FONT=Verdana]rezygnacją[/FONT][/COLOR] Neigh z opieki na psami w Warszawie, bardzo bym Cię prosiła o przejęcie nad nimi opieki. A właściwie tylko jednym, Kairkiem w DT. Mam nadzieję, że [COLOR=black][FONT=Verdana]przyjmiesz[/FONT][/COLOR] moją nieśmiałą propozycję?
-
Aga! Ja jestem po wizycie wczoraj w hotelu. Wiem też z innych źródeł o tym jaki był mętlik komunikacyjny przez brak kontaktów między nami. Ale teraz będzie OK. Z domem Filipa rozmawiałam zaraz po wizycie przedadopcyjnej i wyraźnie postawiłam swoje warunki. Moje stanowisko w sprawie Filipa ( i nie tylko) ma Ewa Marta również na piśmie, wysłałam w tej sprawie mail. Nie zgodziłam się też na kupowanie budy dla Filipa skoro jest w DS. Dom do Soni z wilczurem? Pierwsze słyszę. Jedyny dom który zgłosił się w sprawie jej adopcji wymagał chodzenia na smyczy a tego nie było. Pan o kulach? Zgłosił się w sprawie adopcji Amora. Ani ja, ani Bożena nie byłyśmy za tą adopcją a propozycja innego psa nie została przyjęta. Co do Aresa, niestety nie jest różowo. Gusia to wie a wątek nie jest miejscem do omawiania prywatnych spraw Pani która go adoptowała. A co do finansów. To nie ja uważam, że pieniędzy jest mało. Uważam, że psy są zabezpieczone. I mam zamiar powalczyć o te psy aż do końca, czyli do momentu aż znajdą domy. Nie musimy współpracować, bo się wycofałaś, ale mylisz nawet imiona psów z Niepołomic, więc może daj sobie spokój.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Nie wytrzymam:roflt::roflt::roflt: Ja też jestem już przy punkcie drugim:oops: -
[quote name='Neigh']Uderz w stół a nożyce się odezwą. Ciekawe, ze gdybym tydzień temu napisała identycznego smsa, to byś nie miała problemu ni z napisaniem ni z choćby odpowiedzią Z Krysią rozmawiałam. Ale skoro piszę na wątku, ze coś kosztuje 300, a nie 200 to uważam, ze się sprostowanie należy. I napisać to powinna osoba zajmujaca się kasą. Ty miałaś gości - od 10.27 rano ( bo o tej porze poszedł sms), ale potem miałaś czas na wpisy o goferkach, poledwiczkach i innych tam takich. Ja od 10.30 do 21. 30 byłam wczoraj w pracy - niektórym tak się zdarza. Koniec dyskusji Irena, przynajmniej z mojej strony. Treść smsa "Napisz pliss na wątku, że Burka u Patrycji 200 a nie 300 - moja pomyłka"! Moim zdaniem Irena przesadzasz i to nie tylko w tej sprawie.[/quote] Skoro sama piszesz post, to go prostuj też sama. Może popatrz w kalendarz a później się wygłupiaj. Gdyby to było tydzień wcześniej lub później, to pewnie bym Ci ten post napisała. Nie mam czasu Aga na to, że takie rzeczy za Ciebie załatwiać. Sprawdź też datę postu o polędwiczkach. Jeżeli chcesz odejść, to zrób to z klasą a nie wygłupiaj się.
-
[quote name='agamika']Na tyle na ile go znam : Kayko jest psem dla którego liczy sie bycie blisko człowieka. Im bliżej tym będzie szczęśliwszy . ktos kto najdalej wpuszcza psa do garażu ... :shake:[/quote] Aga:loveu: ! Spoko. Ja zdecydowanie uważam, że żadnego garażu nie możemy brać pod uwagę. Absolutnie nie wydamy Kayko bez akceptacji domu przez Ciebie. Mam upoważnienie od Moniki, że mogę go wydać, gdyby trafił się super domek (Moniczka jest w tej chwili wyłączona na moment z pracy). Cieszę się, że dotarły smakołyki a zwykła piłeczka tyle sprawiała mu radości. A może ciotka Irena zasłużyła:oops:, żeby ją zabrać na wycieczkę do Wieliczki? Tak bym chciała poznać Kayko a przecież grzeczna byłam;)
-
Relacja z pikniku będzie jutro. Padam:shake:.
-
[quote name='Neigh']Nie wiem o czym piszesz Mysza. Jak sie wygłupiam to sie wygłupiam. Jestem śmiertelnie poważna.....jak nigdy. [B]Telefon do Patrycji przekazałam na priwie Gusi. Uważam, ze należy jej się zwrot za benzynę - na zasadzie skoro wszystkie inne miały pokrywany transport ten też powinien być. Co do reszty - niech decydują ci co są od decydowania. [/B] Neigh zrobiła swoje Neigh uznaje, ze moze odejść. I jest to wyważona i spokojna decyzja. Z krzyczkowcami naturalnie dalej jestem sercem - i oczywiście w miarę pojawiania się możliwości będę się starała pomóc. Najbardziej w tej chwili potrzebujący jest krzyczkowy Rudzik vel Tongo ( mój podpis) - jest prawie 2 lata czeka na dom w Poznaniu, ma problemy z poruszaniem się, bywa ze się przewraca. O ile mi wiadomo jest w przytulisku, a nie w hotelu. Zasadę mam taką - pomagam tym, którzy tego najbardziej potrzebują. Powodzenia dziewczyny.[/quote] Tego nie rozumiem:shake: Czy nagle Gusia stała się odpowiedzialna za finanse Krzyczek? I dlaczego nie ma tego na wątku? Dlaczego nie ma do mnie telefonu, skoro to tak pilna sprawa? Oczywiście życzę Ci wszystkiego najlepszego i dziękuję za współpracę na wątku Krzyczek.
-
[quote name='Neigh']Skoro smsowa prośba o wpis nie działa, to napiszę sama. [/quote] Gdybym moim gościom imieninowym powiedziała, przepraszam kochani bawcie się dobrze a ja muszę zrobić wpis na dogo za koleżankę, to by mnie do czubów odwieźli. Czy ja jestem Twoją sekretarką? Wbrew pozorom mam też życie prywatne. I nie będę również żadnym pośrednikiem między Tobą a Panią Krysią. O ile wiem, to nawet telefon masz i SMS-a też mogłaś wysłać.
-
[quote name='Mara22']Dzisiaj były Panie z hotelu w Niepołomicach u Filipka, przywiozły mu jedzonko, to które tam jadł... Filipek nie był wcale wycofany... Cieszył się merdał ogonem i wystawiał brzuszek do głaskania... A gdy Panie z hotelu w Niepołomicach musiały już jechać Filipek wraz ze mną odprowadził Panie do bramki :) [P.S. wysłałam Paulinie zdjęcia na maila to wstawi na dogo :)][/quote] Maro! Jak dla mnie jest super!!! Jak znajdziesz czas, to napisz do mnie.
-
[quote name='majqa']E tam... to my po prostu dałyśmy się ponieść żartom i przekomarzaniom. ;)[/quote] A teraz będzie poważnie. Bardzo poważnie jak na mnie:evil_lol:. Rozmawiałam w tej chwili z Moniczką, którą serdecznie na wątku pozdrawiam i która jest opiekunką Karo. Oczywiście przekazałam wszystkie info jakie mam na temat DS u Ati i decyzja jest taka, że szukamy innego domku. Mam "polecenie" ;) podziękować pięknie za propozycję co oczywiście przekazuję z [COLOR=black][FONT=Verdana]największą[/FONT][/COLOR] przyjemnością. Marinka:loveu: zna Karo i jej opinie będą decydujące przy dalszych rozmowach w sprawie DS. Szukamy dziewczyny dalej domu marzeń dla Karo.
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
irenaka replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='KrystynaS']a może "całodobowy klub ......" no bo niektórzy działają to znaczy zaglądają na wątek zarówno w porze nocnej jak i dziennej. Ja jestem za całodobowym klubem. Co ja winna, że w nocy śpię a w dzień pracuję?:placz:;) [quote name='marysia55']OK podpisuję się pod tym dla dobra Sary :loveu: Twoje szczęście:mad:;) Już myślałam, że się nie zgodzisz. A może ten całodobowy klub zaprosić na wątek Patoska? I tak tam część z nas już jest [quote name='Cantadorra']KrystynaS i Marysia, hallo, pobudka! Poranna kawka czeka! Ciekawe czy juz wszyscy po spacerkach ze swoimi pupilami. Nie licz na to. Właśnie przewracają się na drugi boczek. Może im podłączyć budzik pod dogo? Ale by się wkurzały. My robimy poranny wpis na dogo a budzik dzwoni przy łóżku Marysi :evil_lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Irenko daj tylko znać, a my sie odsztafirujemy, że mózg pada. Kiecki, fryzury , makijaże ( ja nawet mogę co nieco schudnąć jesli to pomoże), nawet szpaler zrobimy i załatwimy fanfary .... tylko żeby się stało to o czym wszysktkie na tym wątku marzymy :lol:[/quote] To już zacznij przygotowania:evil_lol:. Pani w Niepołomicach będzie po 25 października. To będzie taki "wieczorek zapoznawczy". -
[quote name='Asior']o nie.. to już jest PONIŻEJ PASA!!!!! :mad:[/quote] Sprawdzimy komisyjnie, co Ty masz poniżej pasa przy następnej imprezie a teraz rozumiem, że zostałaś przekupiona na forum publicznym?;)
-
[quote name='Asior']ma być 17 stopni.... Wcześniejszego postu nie skomentuje.. żadnym goferkiem mnie Pani nie omami :eviltong: jestem nie fotogeniczna i nie medialna o!!!! [/quote] To może do goferka dorzucę polędwiczki?;) Takie były mniamniuśne:eviltong:
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Miki']A ja się boję. Wiecie, ile Patos przeszedł. Boję się, żeby znów ktoś go nie skrzywdził.:shake: No dobra, przecież wiem, że nie może bez końca siedzieć w hotelu, że ... Ale i tak się boję.:nerwy::???:[/quote] Miki:loveu: Ja o swoich obawach też napisałam do tej Pani. Teraz pomyśl o mojej sytuacji. Podejmowanie decyzji o ewentualnym oddaniu psa to koszmar dla mojej psychiki. Zwłaszcza gdy chodzi o Patoska. Tak miało być super jak jechał do Kocurka i co? Jak wrócił to przestałam pracować, jeść i spać. Wszystko zapisywałam na kartkach, bo przestałam panować nad swoim życiem. Ja się do tego nie nadaję. Ale wiem jedno, ta Pani która się stara o Patoska ma też obawy. -
[quote name='Mara22']tak pamietam :) dziękujemy z Filipkiem za zabawki dla niego :)[/quote] Nie ma za co. Uwielbiam dawać prezenty.
-
[quote name='Marinka']Ależ Irenko :loveu: ...źle mnie odczytałaś... to była tylko sugestia, wiem, że często przybieram surowy ton...ale już tak mam :oops::evil_lol:[/quote] Ja jestem despotka nr 1:oops:, Ty numer 2:evil_lol:. Chyba, że chcesz się zamienić numerkami?:evil_lol:.
-
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
irenaka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Wszystko fajnie pięknie ale masz teraz Helgo sytuację podbramkową więc...sama rozumiesz. Inna sprawa, co piszę wyłącznie za siebie, że niezależnie od marzeń własnych mając choć cień takiej możliwości dałabym dom psu, który jest już pod moją opieką, który już mnie pokochał (jak Ciebie Harley) i zdrowo się zasiedział. Nie wyobrażam sobie okoliczności, w której szukam domu dla oddanego mi tymczasa, by spełnić swoje marzenie o danym rasowcu (a o takim myślisz na stałe). Kiedy przymierzałaś się do ratlerków z Palucha żadna z nas nie sądziła, że Harley aż tyle czasu zabawi w Twoim domku, a on kocha Cię obłędnie. :-( Jasna sprawa, że jakikolwiek wybór należy wyłącznie do Ciebie.[/quote] Nie tylko Ty tak sądzisz. "Zabawa" uczuciami kochających nas istot jest niedopuszczalna, tym bardziej , że są od nas [COLOR=black][FONT=Verdana]bezwzględnie [/FONT][/COLOR]zależne. Mój Marcepanek tylko miesiąc szukał domu. Patrzył we mnie jak w święty obraz, choć niezłą wredotą jestem. Nie mogłam siebie ani jego po tym czasie narażać na taką traumę jak rozstanie. Choć lekko nie było, mój TZ stawał dęba jak prawdziwy ogier. Dzisiaj jak wraca do domu, to najpierw całuje Marcysia, później Dianę i od czasu do czasu przypomina sobie, że mnie też trzeba cmoknąć:evil_lol:. Ale oczywiście są to nasze indywidualne wybory. Szkoda mi tylko Harley'a. -
[quote name='Marinka']Witaj, fajnie, że się odezwałaś...moje zdanie jest takie: nie wprowadzajmy tu zamieszania, obie mamy kontakt z Moniką, ja dodatkowo osobiście poznałam Karo i nie wolno nam także nie liczyć się ze zdaniem założycielki wątku DORY, która zna Karo najdłużej i najlepiej[/quote] OK. Przekazuję to co wiem Monice i już milczę:oops:
-
[quote name='Ati']dzwonie od 16.10 ale ciagle zajete:([/quote] Przepraszam:oops: Istotnie mam non stop zajętą komórkę. Lubię gadać:oops: Ale skoro w tej chwili już jesteśmy po wstępnej rozmowie, to obiecuję przekazać wszystkie informacje do Fundacji.
-
[quote name='Mara22']-------------------------------------------------------------- moze i zna, ale po dłuższym czasie pies zapomina i przywiązuje sie do nowego właściciela... cala energia i życie wraca mu kiedy wracam ze szkoły. szalejemy wtedy na podwórku i bawimy sie "frisbee", które przywiozła nam Pani Irenka... dzisiaj podchodził do wszystkich... do mamy, taty i babci, żeby go tylko głaskać...wydaje sie, że nawet zaakceptował już siostrę, która wychodzi wcześnie i wraca późno do domu :)) P.S zdjęcia prześle Paulince oraz filmiki z Filipkiem :)[/quote] Oj to czekamy. A ja czekam Maro na kontakt na mail. Mam nadzieję, że pamiętasz : [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
Dziewczyny:loveu: Sorki, jestem teraz w prawdziwym biegu i stąd moja nieobecność na dogo. Absolutnie nie chcę pchać się na siłę w rozmowy w sprawie Karo. Znam sytuację i stąd moja propozycja pomocy. Czy mam się wycofać z tej rozmowy?
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
irenaka replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A po co prać, sprzątać i gotować? Lepiej od razu dogo:evil_lol: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
irenaka replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bierz przykład z innych dziewczyn:loveu:. Przeszły na nocny tryb życia. Faceci śpią, futrzaki też a One szaleją bezkarnie. Ja mam kiepsko. Ostatnio mój TZ zaglądając mi przez ramię przeczytał, że piszę o sobie, że jestem świruska. Zdziwił się mocno, że muszę taki oświadczenie napisać na dogo bo on wie to od dawna:evil_lol:. Uzależnione jesteśmy od dogo na bank, wszystkie. Tylko jak się wyleczyć? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']Trzymam kciuki i siedzę cicho.Nie zapeszam.I nie cieszę się. ;)[/quote] Wy lepiej zakładajcie odświętne kiecki, bo Pani czyta forum i jest również pod wrażeniem ludzi.:loveu: